Ceny biletów PKP Intercity. Mateusz Morawiecki zapowiada rozmowy z resortem. Na drodze ma stać KE

Polska
Ceny biletów PKP Intercity. Mateusz Morawiecki zapowiada rozmowy z resortem. Na drodze ma stać KE
PAP/Mateusz Marek
Ceny biletów PKP Intercity. Mateusz Morawiecki zapowiada rozmowy z resortem. Na drodze ma stać KE

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział rozmowy z kierownictwem Ministerstwa Infrastruktury w sprawie obniżki cen biletów na przejazdy PKP Intercity. Warunkiem ma być 300 mln zł pomocy publicznej dla resortu, na których przekazanie musiałaby wyrazić zgodę Bruksela. Warto zaznaczyć, że spółka w tym roku ma dostać już z budżetu państwa blisko 1,8 mld zł, m.in. na obniżenie cen biletów.

Podwyżka cen biletów tłumaczona jest gigantycznym wzrostem cen prądu. W styczniu pasażerowie dowiedzieli się przy kasach, że  za przejazd Pendolino i Eurocity zapłacą średnio ponad 17 proc. więcej, a za Intercity i TLK prawie 12 proc.

 

Zmiany mocno uderzyły w portfele pasażerów, co wywoływało spore niezadowolenie. W obliczu krytyki Morawiecki zapowiedział, że ceny nie pozostaną na takim pułapie. - Będę domagał się od kierownictwa Ministerstwa Infrastruktury zdecydowanych działań oszczędnościowych we wszystkich spółkach PKP, żeby doprowadzić do jak najniższych cen biletów - zapowiedział premier. 

Rząd nie mógł zamrozić cen energii dla PKP Intercity

Jak wynika z wypowiedzi wiceministra finansów Piotra Patkowskiego PKP Intercity nie mieści się w kryteriach pomocowych wydanych przez Komisję Europejską, dlatego rząd nie mógł zamrozić cen energii elektrycznej dla tego przewoźnika. 

 

- Wspólnie z ministerstwem klimatu rząd zamroził wzrost cen energii elektrycznej. Zamroził także dla samorządowych spółek kolejowych. Nie zostały te ceny zamrożone dla PKP Intercity, nie dlatego że nie upominała się o to spółka, czy nie upominało się o to Ministerstwo Infrastruktury (...) ale nie zostały zamrożone dlatego, że nie zgadza się na to Unia Europejska - mówił. 

 

 

Jak tłumaczył, PKP Intercity ma nie mieścić się w kryteriach pomocowych opracowanych przez KE. - To jest główna przyczyna, dlaczego PKP Intercity musiało podjąć takie decyzje (podnieść ceny biletów - red.) w styczniu tego roku - ocenił Patkowski i dodał, że "mimo mechanizmu, którym objęliśmy wiele spółek samorządowych, spółki samorządowe podniosły ceny biletów w roku 2023 wyżej niż podniosło to PKP Intercity". 

PKP Intercity otrzyma prawie 2 mld zł 

Patkowski przekazał, że w 2023 roku PKP Intercity otrzyma z budżetu państwa blisko 1,8 miliarda złotych w celu obniżenia cen biletów, realizacji strategii taborowej, przewozowej i inwestycyjnej.

 

Na samo ograniczenie wzrostu cen biletów ma popłynąć do spółki 575 mln zł.

ap/map/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie