Kanye West lubi Hitlera, kocha nazistów i wątpi w Holokaust. Szokujący wywiad

Świat
Kanye West lubi Hitlera, kocha nazistów i wątpi w Holokaust. Szokujący wywiad
Wikimedia/Cosmopolitan UK/Yoube/InfoWars
Kanye West wystąpił w programie wyznawcy teorii spiskowych Alexa Jonesa w masce

Kontrowersyjny raper Ye (Kanye West) zbulwersował opinię publiczną wypowiedzianymi w czwartek słowami w prowadzonym przez wyznawcę teorii spiskowych programie InfoWars. Zadeklarował w nim sympatię do Adolfa Hitlera i nazistów, zanegował też pogrom Żydów w czasie II wojny światowej. Po tym, jak opublikował na Twitterze swastykę, jego konto zostało zawieszone.

Wokół osoby znanego muzyka gęstnieje atmosfera skandalu. W czwartkowym programie InfoWars, którego prowadzący - skrajnie prawicowy Alex Jones - słynie z promowania spiskowych teorii, raper Ye pojawił się ubrany w czarną maskę zakrywającą całą jego twarz, a na stole miał przed sobą Biblię.

 

Omawiając reakcję na poprzednie antysemickie wypowiedzi rapera, Jones przyznał mu rację podkreślając, że "nie jest Hitlerem ani nazistą i "nie zasługuje na to, by go tak nazywać i demonizować". - Kocham wszystkich, a Żydzi nie powiedzą mi: "Możesz nas kochać i możesz kochać to, co ci robimy z kontraktami, i możesz kochać to, co promujemy pornografią" - odpowiedział Ye.

 

ZOBACZ: Kanye West zaprezentował nowe, ekologiczne buty. „Wyglądają jak głowa T-rexa”

 

- Ten facet wynalazł autostrady, wynalazł ten sam mikrofon, którego używam jako muzyk (Adolf Hitler nie jest pomysłodawcą żadnej z tych rzeczy - red.). Nie można powiedzieć głośno, że ta osoba zrobiła coś dobrego i mam tego dość. Skończyłem z szufladkowaniem - oświadczył celebryta.

 

Kanye West, posługujący się od ubiegłego roku krótszym imieniem, oświadczył na antenie, że "dostrzega wiele dobrych rzeczy w Hitlerze". - Każdy człowiek posada wartości, które ma do zaoferowania. Zwłaszcza Hitler - powiedział dodając, że go... lubi.

 

 

Prowadzący program ripostował, że przecież "naziści byli bandytami". Jego gość zaznaczył jednak, że "robili tez dobre rzeczy". - Musimy skończyć z ciągłym obrażaniem nazistów - zaapelował.

 

W dalszej części wywiadu wyraził wątpliwość w stosunku do Holokaustu twierdząc, że "nie jest tym, co się wydarzyło". Wspominał o "żydowskim spisku" i snuł przypuszczenia na temat zagrożenia ze strony premiera Izraela Benjamina Netanjahu wobec jego rodziny - muzyk uważa, że szef izraelskiego rządu zamierza porwać bliskich Westa.

Antysemickie wpisy Ye. Jego konto na Twitterze zostało zawieszone

Po emisji programu, Ye opublikował serię antysemickich wpisów na Twitterze. Zareagował sam właściciel platformy społecznościowej, Elon Musk. Ogłosił, że konto muzyka zostanie zawieszone po tym, jak na jego profilu w czwartek w nocy pojawiła się grafika przypominająca swastykę wewnątrz Gwiazdy Dawida (symbol ściśle powiązany z judaizmem).

 

ZOBACZ: Kanye West w szpitalu. Ma "problemy ze snem". "Jest wyczerpany"

 

Twitter zablokował post za naruszenie zasad, a następnie całe konto Ye zostało zablokowane. Musk uzasadniał tę decyzję "podżeganiem do przemocy" przez Westa. Nie wiadomo, na jak długo muzyk nie będzie mógł publikować na tym serwisie.

 

Zareagowali też Republikanie pracujący w komisji sprawiedliwości w Kongresie USA. Po emisji wywiadu skasowali swój wcześniejszy wpis "Kanye. Elon. Trump", sugerujący powiązanie rapera Ye, miliardera Elona Muska i byłego prezydenta Donalda Trumpa, startującego z ramienia Republikanów.

 

- On musi mieć problemy psychiczne. Nikt nie potrafi uwierzyć w to, co powiedział - twierdził lider Republikanów w Izbie Reprezentantów Kevin McCarthy. Negatywnie odniósł się do ostatniego wywiadu Westa, określając go mianem "obrzydliwego" i stwierdził, że należy bezwzględnie potępić wyrażone w nim przesłanie.

 

map/ sgo/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie