Sposoby na inflację. Tak oszczędzają w szkołach i szpitalach. Rachunki za prąd i ciepło maleją

Polska
Sposoby na inflację. Tak oszczędzają w szkołach i szpitalach. Rachunki za prąd i ciepło maleją
Polsat News
Ceny gazu rosną

Ceny źródeł energii są jedną z głównych przyczyn inflacji. Budżet państwa szuka zatem oszczędności, a samorządy do końca grudnia muszą o 10 procent zredukować rachunki za prąd i ciepło. Swoje metody na zmniejszenie rachunków opracowały m.in. szkoły i placówki medyczne. Z kolei Sejm w piątek będzie głosował nad zamrożeniem cen gazu na poziomie z tego roku.

Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wielkopolskim postawił na własne źródła energii. Wykorzystuje w tym celu nowoczesną turbinę, która zamienia gaz w prąd

 

- Pochodną tej produkcji jest para, którą zimą wykorzystujemy do ogrzewania szpitala - przekazała "Wydarzeniom" Polsatu Aleksandra Szumańska, rzeczniczka prasowa szpitala.

 

Dodała, że latem para będzie przerabiana na wodę lodową, która posłuży do schładzania szpitala. - Nie możemy sobie pozwolić na gaszenie światła na oddziałach. Dlatego stare żarówki zastępujemy tymi energooszczędnymi - wyjaśniła Szumańska.

 

Na program oszczędzania przechodzą też szkoły. Niektóre z nich mają nawet instrukcję jak oszczędzać energię. - Wyłączamy światło podczas wyjścia na przerwę i do toalety. Wyłączamy też wszystkie urządzenia na noc, żeby nie były w stanie czuwania przez cała dobę. Wietrzymy intensywnie przez pięć do 10 minut wyłączając termostaty. Mamy też oświetlenie ledowe - wyliczyła Renata Frankowska, dyrektor Zespołu Szkół Technicznych w Białymstoku.

Sejmowa Komisja przyjęła projekt ustawy, który "zamraża" ceny gazu

Zdaniem rządzących ceny energii na całym świecie, nie tylko w Polsce, są główną przyczyną inflacji. - Dlatego mówimy o putinflacji, bo to Putin w zeszłym roku rozpoczął tę wojnę energetyczna - powiedział Kazimierz Smoliński z Prawa i Sprawiedliwości.

 

Natomiast Dariusz Wieczorek z Nowej Lewicy w rozmowie z "Wydarzeniami" zwrócił uwagę, że "winą tego rzędu jest, iż do takiej inflacji doprowadzono". - Wszystko przez to, że nie kontrolowano sytuacji na rynku energii - stwierdził.

 

ZOBACZ: Inflacja w październiku wyniosła 17,9 proc. GUS podał dane

 

Sejmowa Komisja przyjęła projekt ustawy, który mrozi ceny gazu, między innymi dla odbiorców indywidualnych, na poziomie z tego roku. - Szukamy takiego rozwiązania, aby pomóc Polakom - powiedział Robert Telus z PiS.

"Indywidualnym odbiorcom gazu trzeba pomóc"

W przyszłym roku mamy zapłacić ceny według stawki z tego roku. Wróci jednak wyższy VAT na poziomie 23 procent. Najubożsi mogą liczyć na dodatek gazowy. Dla gospodarstw wieloosobowych to 2100 zł. Dla jednoosobowych to 1500 zł.

 

ZOBACZ: Wyższe ceny wypoczynku w górach. Wzrost nawet o 20 proc.

 

- To jest ustawa ostatniej szansy dla tego rządu. Choć oczywiście, jeśli chodzi o odbiorców indywidualnych, to trzeba im pomóc - powiedział Wieczorek.

 

Natomiast Telus wskazał: - Idziemy w kierunku takim, żeby najbogatsi mogli pomóc, tym najbiedniejszym, bo ich jest w Polsce dużo więcej.

 

WIDEO: Sposoby zmniejszania rachunków za energię. Są instrukcje jak oszczędzać na wydatkach

 

 

Zamrożenie cen gazu dotyczyć będzie również odbiorców wrażliwych, takich jak szkoły, szpitale oraz instytucje użyteczności publicznej.

 

- Robimy to, aby walka z inflacją była jak najbardziej skuteczna, nie tylko z perspektywy państwa, ale także budżetu poszczególnych instytucji i gospodarstw domowych - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

 

Za megawatogodzinę zapłacimy ponad 200 zł. Glosowanie w tej sprawie w piątek.

mbl/wka/Polsat News/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie