Ukraina. Premier Morawiecki w Kijowie. Spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim

Świat
Ukraina. Premier Morawiecki w Kijowie. Spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim
Polsat News
Mateusz Morawiecki w Kijowie podczas konferencji poświęconej bezpieczeństwu żywieniowemu

Premier RP jest w sobotę w Kijowie, gdzie rozmawiał m.in. z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Wziął też udział w konferencji przywódców dotyczącej inicjatywy "Zboże z Ukrainy". Ma ona ułatwić eksport żywności z państwa zaatakowanego przez Rosję. - Nazistowskie Niemcy w latach 1942-43 rozpętały wojnę totalną. Dziś Rosja też zdała sobie sprawę, że przegrywa wojnę, więc używa nowych metod - uznał.

Podczas konferencji dotyczącej programu "Zboże z Ukrainy" głos jako pierwszy zabrał Zełenski. Jak wyjaśnił, międzynarodowa inicjatywa żywnościowa ma "zwalczać brak bezpieczeństwa" w kwestii dostępu do pożywienia w różnych częściach świata.

 

- Stabilność żywieniowa jest jednym z punktów ukraińskiego planu pokojowego. Wielu ludziom grozi śmierć głodowa ze względu na rosyjską blokadę eksportu żywności z ukraińskich portów - tłumaczył Zełenski.

 

ZOBACZ: Nawet rosyjskie firmy uciekają z Rosji. Gigant technologiczny też planuje

 

Jak dodał, w ramach inicjatywy ma wypłynąć 60 statków, na pokładzie których będzie ukraińskie zboże. Ma ono trafić do różnych państw, w tym Etiopii, Sudanu, Somalii oraz Konga.

 

- Udało nam się osiągnąć sukcesy w ramach współpracy z ONZ (tzw. porozumienie zbożowe - red.), ale możemy osiągnąć więcej - przekonywał.

Prezydent Ukrainy: Ukraina nie będzie przyglądać się terrorowi Rosji

Wołodymyr Zełenski wyliczył też, że w "Zbożu z Ukrainy" uczestniczy 20 krajów oraz Unia Europejska, a kolejnych 10 państw szykuje się do dołączenia. Zełenski podziękował też politykom obecnym w sobotę w Kijowie: premierom Polski, Belgii i Litwy, a także prezydentowi Węgier.

 

Przypomniał, że przypada obecnie 90. rocznica Wielkiego Głodu na Ukrainie - ludobójstwa przeprowadzonego przez ZSRR w latach 1932-33, którego władze celowo pozbawiły żywności miliony osób. W jego ocenie obecne działania Rosji przypominają tamte czasy.

 

ZOBACZ: Rosja planowała zaatakować Japonię. Wyciekły tajne dane z FSB

 

- Od czasu okupacji naszych terytoriów, od 2014 roku, to taka sama prawidłowość, ten sam terror. Ukraina nie będzie przyglądać się, milcząc, bo pamięta milczenie z lat 30. Musimy sprawić, że Rosja nie mogła traktować żywności jako broni - stwierdził.

Premier RP: Rosja zdała sobie sprawę, że przegrywa i zaczęła używać nowych metod

Natomiast Mateusz Morawiecki ocenił, iż "nasza część Europy jest zbiegiem kilku płyt tektonicznych". - Każda wojna tocząca się na tym obszarze ma wpływ na inne. Te konflikty nie są lokalne, mogą uruchamiać wiele zmian w wymiarze globalnym - powiedział.

 

Przypomniał, iż Rosja - zamiast walczyć z żołnierzami - zaczęła "nieść śmierć z głodu i wyziębienia" cywilom. - Musimy zatrzymać te barbarzyńskie podejście - zaapelował.

 

Jak ocenił, nazistowskie Niemcy w latach 1942-43 "rozpętali wojnę totalną", gdy zorientowały się, że przegrywają II wojnę światową. - Używali różnych metod, w tym najbardziej okrutnych - podkreślił.

 

ZOBACZ: Nalot ukraińskich służb. Te drony latały nad Polską

 

- Dziś Rosja też zdała sobie sprawę, że przegrywa wojnę i zaczęła używać nowych metod: hipotermii, ataków na infrastrukturę energetyczną oraz sanitarną. Chcą wznieść poziom barbarzyństwa na jeszcze wyższy poziom - stwierdził.

Mateusz Morawiecki: Ofiarami Wielkiego Głodu byli też Polacy

Morawiecki stwierdził, że Kreml, siejąc zniszczenie na całej Ukrainie, uważa, że zmusi ten kraj do poddania się. - Historia Ukrainy, zwłaszcza z ostatnich 100 lat, pokazuje, że jeśli w kraju panuje głód na skalę narodową, to jest to skutek specjalnych działań, totalitarnego zarządzania łańcuchami dostaw - uznał.

 

Jak kontynuował trwająca blokada eksportu z Ukrainy do Azji "jest tym samym działaniem ze strony Rosji". - Zagłodzić świat, aby przejąć nad nim kontrolę - to chora metoda Rosji - mówił.

 

Przypomniał, że ofiarami Wielkiego Głodu było także 100 tysięcy Polaków mieszkającej w Ukraińskiej SSR.

wka/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie