Rosja planowała zaatakować Japonię. Wyciekły tajne dane z FSB

Świat
Rosja planowała zaatakować Japonię. Wyciekły tajne dane z FSB
PAP/EPA/MIKHAIL METZEL/KREMLIN POOL/SPUTNIK
Władimir Putin

Rosja przygotowywała się do ataku na Japonię latem 2021 roku, na długo przed tym, gdy prezydent Władimir Putin rozpoczął pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Informację tę ujawnił kontakt z rosyjskiej FSB - przekazały media. Między Rosją a Japonią od II wojny światowej trwa konflikt o Wyspy Kurylskie.

Mail z informacją o planowanym przez Rosję ataku został wysłany 17 marca przez agenta-sygnalistę Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), zwanego "The Wind of Change" (Wiatrem Zmian - red.), do Władimira Oseczkina, rosyjskiego obrońcy praw człowieka, który prowadzi antykorupcyjną stronę internetową Gulagu.net - przekazała amerykańska gazeta "Newsweek".

 

Igor Suszko, dyrektor wykonawczy Wind of Change Research Group, waszyngtońskiej organizacji non-profit, przetłumaczył całą korespondencję z rosyjskiego na angielski i przekazał mediom jej fragmenty.

"Rosja na poważnie przygotowywała się do ataku na Japonię"

List napisany przez informatora został przeanalizowany przez eksperta Christo Grozeva. Powiedział on, że pokazał list "dwóm (obecnym lub byłym) kontaktom FSB", które "nie mają wątpliwości, że został on napisany przez kogoś ze służb".

 

Z informacji zawartych w materiale wynika, że w sierpniu 2021 roku Rosja "całkiem poważnie przygotowywała się do konfliktu zbrojnego z Japonią". Agent FSB sugerował, że Rosja zdecydowała się na inwazję na Ukrainę później.

 

"Pewność, że Moskwa i Tokio wejdą w etap ostrej konfrontacji, a nawet wojny, była wysoka. Dlaczego Ukraina została ostatecznie wybrana do wojny, to inne pytanie" - napisał ekspert.

 

ZOBACZ: Rosja nie przerywa zbrojeń. Dozbraja strategiczne siły nuklearne w system Avangard

 

Agent wskazał, że Kreml uruchomił maszynę propagandową, która mówiła o Japończykach jako "nazistach" i "faszystach". W sierpniu 2021 FSB odtajniła dokumenty o tym, że obywatele radzieccy byli torturowani przez japońskie służby specjalne podczas II wojny światowej. Informator służb powiedział, że zadaniem było stworzenie kampanii przeciwko Japonii w rosyjskim społeczeństwie.

 

Jak stwierdził sygnalista, takie same działanie propagandowe miał wywołać rosyjski raport opublikowany 20 sierpnia 2021 roku. Powoływał się on na odtajnione dokumenty FSB i stwierdzał, że Japończycy przeprowadzali eksperymenty na więźniach w obozie koncentracyjnym w rejonie Harbinu. Podczas II wojny światowej mieli także testować na nich broń bakteriologiczną i "nowe chemiczne substancje trujące".

Konflikt między Moskwą a Tokio trwa od lat

Rosja i Japonia nie podpisały traktatu pokojowego po II wojnie światowej. Polem sporów między nimi jest południowa część archipelagu Wysp Kurylskich, do których rości sobie prawo Japonia, a które są okupowane przez Rosję.


Wyspy Kunashiri, Etorofu, Shikotan i Habomai zostały zajęte przez ZSRR pod koniec II wojny światowej. Tokio twierdzi, że tereny te są jego "wyspami północnymi".

 

ZOBACZ: Rosja: Erupcja wulkanu na Kamczatce. Kolejny może wybuchnąć w każdej chwili

 

Ze względu na swoje położenie pomiędzy japońską wyspą Hokkaido a rosyjskim półwyspem Kamczatka, wyspy zapewniają korzyści militarne i polityczne.

 

"Dla Japonii jest to kamień węgielny jej współczesnej geopolityki. Status przegranego w II wojnie światowej wciąż uniemożliwia Tokio posiadanie oficjalnych sił zbrojnych, zagranicznej służby wywiadowczej i szeregu innych instytucji. Dla Japonii odzyskanie Wysp Kurylskich oznaczałby w rzeczywistości rewizję powojennego statusu" - zauważył sygnalista.

 

"Tymczasem dla Moskwy wyspy są 'kartą przetargową'" - podsumował.

 

mbl/ml/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie