Kolejna akcja aktywistów. Okupowali lotnisko w Amsterdamie i przykuli się do odrzutowców

Świat
Kolejna akcja aktywistów. Okupowali lotnisko w Amsterdamie i przykuli się do odrzutowców
PAP/EPA/Remko de Waal
Aktywiści wdarli się na teren lotniska. Potem przykuli się do samolotów

Aktywiści klimatyczni słyną z niecodziennych akcji, które ich zdaniem, mają przestrzegać przed skutkami zmian klimatu i globalnym ociepleniem. Tym razem około 500 osób wtargnęło na teren lotniska Schiphol w Amsterdamie, gdzie przykuli się łańcuchami do prywatnych odrzutowców. Do innej akcji doszło również w Madrycie. Tam aktywiści obrali za cel muzeum.

Jak relacjonuje portal NH Nieuws, około godz. 13 kilkaset osób z organizacji Greenpeace oraz Extinction Rebellion, pokonało przy użyciu drabin płot i dostało się na teren terminalu. Część z nich pokonało drogę na rowerach. Następnie aktywiści przykuli się łańcuchami do znajdujących się na lotnisku prywatnych odrzutowców.

 

 

Greenpeace podało, że działaczy było około 500. Domagają się zakazu prywatnych lotów, które ich zdaniem najbardziej zanieczyszczają środowisko.

 

 

Kilku aktywistów przykuło się do samolotu kanadyjskich sił powietrznych. Inni krążyli po terminalu, a jeszcze inni siedzieli pod jednym z wielu prywatnych odrzutowców. Jak przekazał rzecznik akcji "celem jest, aby żadne prywatne loty nie odlatywały z lotniska Schiphol w sobotę".

 

 

- O godz. 18 aresztowano około 150 demonstrantów - przekazała tamtejsza żandarmeria wojskowa. - Kilku aktywistów wciąż jest przykutych do samolotów, więc należy się spodziewać, że będzie więcej aresztowań - dodano.

 

 

Z powodu okupacji terminalu przez aktywistów, na lotnisku nie mógł wylądować samolot z ciężko chorym pacjentem.

 

Madryt: Przykleiły się do obrazów Goi

Do innej akcji aktywistów klimatycznych doszło także w Madrycie. Dwie kobiety w Muzeum Prado przykleiły się do ram słynnych obrazów Francisco Goi. Wcześniej pomiędzy obrazami napisały "+1,5 stopnia" - przekazał serwis Noticias.

 

 

Aktywistki należą do organizacji Futuro Vegetal, a ich przesłanie ma "ostrzegać przed globalnym wzrostem temperatury, który spowoduje niestabilny klimat i poważne konsekwencje dla całej planety".

 

 

Na skutek działania kobiet rama jednego z obrazów "Maja naga" została zniszczona. Zarówno to dzieło, jak i sąsiadująca z nim "Maja ubrana" pochodzą z lat 1902-1912.

msm/dk/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie