Przemysław Czarnek o propozycji pojedynku z Jackiem Jaśkowiakiem: Przemilczę to

Polska
Przemysław Czarnek o propozycji pojedynku z Jackiem Jaśkowiakiem: Przemilczę to
PAP/Łukasz Gągulski
Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki

Przemysław Czarnek odniósł się do wypowiedzi Jacka Jaśkowiaka dotyczącej propozycji wspólnego pojedynku w ringu. Prezydent Poznania w programie "Gość Wydarzeń" stwierdził, że gdyby doszło do takiego starcia, to "urwałby głowę" ministrowi. Szef resortu napisał w mediach społecznościowych, że tego typu słowa lepiej przemilczeć.

Nie milkną echa kontrowersyjnych słów, jakie we wtorkowym wydaniu programu "Gość wydarzeń" padły z ust prezydenta Poznania. W trakcie rozmowy Bogdan Rymanowski zaproponował Jackowi Jaśkowiakowi starcie z ministrem edukacji i nauki Przemysławem Czarnkiem "w studiu telewizyjnym lub na ringu". Polityk zasugerował, że gdyby doszło do takiego pojedynku, szef resortu musiałby uznać jego wyższość.

 

- Na ringu urwałbym Czarnkowi głowę, widać jaki on jest utyty i gruby. Naprawdę panie Czarnek, jak pan chce, w każdej chwili mogę przyjechać do Warszawy na ile rund pan chce. Założę się, że pan nie wytrzyma - powiedział prezydent Poznania.

 

ZOBACZ: Jacek Jaśkowiak: Na ringu urwałbym Czarnkowi głowę, on jest utyty

Przemysław Czarnek: Przemilczę to

Wywołany przez prezydenta Poznania minister edukacji i nauki, postanowił skomentować jego propozycję za pośrednictwem mediów społecznościowych. Przemysław Czarnek był jednak oszczędny w słowach twierdząc, że na tego typu wypowiedzi lepiej nie odpowiadać.

 

"Ponieważ jestem ministrem edukacji, a nade wszystko mam wychowanie z Polskiego Domu z Goszczanowa, to nie odpowiem Panu Prezydentowi Jackowi Jaśkowiakowi adekwatnie do jego wypowiedzi. Przemilczę to, dziękując, że jednak nie będziecie szantażować dzieci i ich rodziców nauką zdalną" - napisał na TT Przemysław Czarnek.

 

Waldemar Buda o Jacku Jaśkowiaku: Jest bardziej komediantem, niż samorządowcem

Do słów prezydenta Poznania odniósł się także Waldemar Buda, minister rozwoju i technologii. Polityk podczas rozmowy w programie "Graffiti" ocenił, że tego typu wypowiedzi są niepoważne.

 

- Niepoważna dyskusja, niepoważny poziom. My nie wpisujemy się w taką narrację, mówimy o bardzo poważnych sprawach, a tutaj przychodzi człowiek, który bardziej jest komediantem, niż samorządowcem - skwitował minister.

 

Przypomnijmy, że Jacek Jaśkowiak od dzieciństwa uprawiał różne sporty, m.in. wioślarstwo, judo, boks i biegi długodystansowe. Jak można przeczytać na stronie urzędu miasta, polityk przebiegł ponad 50 maratonów na nartach biegowych. Podczas swojego urzędowania zmierzył się w ringu m.in. z Arturem Szpilką. Wszedł także na matę z medalistą olimpijskim w zapasach Tadeuszem Michalikiem.

mms/ sgo/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie