Donald Tusk: Trzeba mieć mikroskop, aby dostrzec działania rządu w sprawie kryzysu energetycznego

Polska
Donald Tusk: Trzeba mieć mikroskop, aby dostrzec działania rządu w sprawie kryzysu energetycznego
Polsat News
Donald Tusk

- To życie jest recenzentem poczynań PiS. Już nadchodzi zimno, a węgla nie ma - powiedział Donald Tusk komentując sytuację na rynku materiałów opałowych. Odnosząc się do zaproponowanych przez Jarosława Kaczyńskiego zmian w ordynacji wyborczej, przewodniczący Platformy Obywatelskiej stwierdził, że "mieszanie przy wyborach brzmi bardzo po białorusku".

Donald Tusk odpowiadał na pytania dziennikarzy w sprawie kryzysu energetycznego. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej był zapytany między innymi o propozycję wicepremiera Jacka Sasina, który chce wymagać od firm daniny od zysków większych o ponad 50 proc.

 

- Lepiej, abym nie mówił, co myślę o pomysłach i dokonaniach premiera Jacka Sasina - powiedział Tusk. Dodał, że rząd musi się przestać kłócić. - Oni powinni ustalić jedną linię działania - wyjaśnił przewodniczący PO.

 

Tusk zaproponował, aby wprowadzić maksymalną cenę za prąd i gaz na najbliższe miesiące. - To jest dużo prostsze niż danina i już teraz się sprawdza w Europie - wyjaśnił. - Wiem tylko, że Obajtek nie jest takim rozwiązaniem zainteresowany, bo skończą się wówczas jego milionowe zyski - dodał przewodniczący PO.

 

- Do tego też trzeba nie bać się działania i mieć twardą rękę do spółek skarbu, a Jarosław Kaczyński ma blade pojęcie o energetyce - powiedział Tusk. Dodał, że to życie jest recenzentem działań rządu.

 

ZOBACZ: Donald Tusk: Specjalnością tej władzy jest ciemność i zimno

 

- Jest już zimno, a węgla brakuje. Trzeba mieć mikroskop, aby dostrzec działania rządu w sprawie kryzysu - przekazał przewodniczący PO. - Proszę spytać tych, co czekają na węgiel, co myślą o ostatniej obietnicy rządu, że przed zimą zostanie rozdystrybuowane 10 milionów ton węgla. Oni wiedzą, że to są bzdury - powiedział przewodniczący Platformy Obywatelskiej. Dodał, że przez ostatnie cztery miesiące rząd więcej wyeksportował węgla niż zaimportował.

"Komunikaty prezesa PiS w sprawie wyborów brzmią bardzo po białorusku"

Donald Tusk był również zapytany o komentarz do zapowiedzianych zmian w ordynacji wyborczej i proponowanych przez Jarosława Kaczyńskiego Korpusach Ochrony Wyborów i Patrolach Wyborczych.

 

- Komunikaty Kaczyńskiego w sprawie zmian w wyborach brzmią bardzo po białorusku. Gdy prezes PiS chce zmienić regułę liczenia głosów, to jest to bardzo niebezpieczna sygnał - przekazał Tusk. Powiedział, że uznanie wyborów, tylko wówczas gdy się je wygrywa, to przygotowywanie gruntu pod podważanie legalności wyborów. - Taką samą metodę miał Donald Trump - dodał przewodniczący PO.

 

WIDEO - Tusk: Trzeba mieć mikroskop, aby dostrzec działania rządu w sprawie kryzysu energetycznego

 

 

- Te zapowiedzi brzmią jak kawały o Łukaszence, a to są słowa człowieka, który rządzi Polską od siedmiu lat. On tak mówi, bo wie, że przegra przyszłe wybory - stwierdził Tusk. Przewodniczący PO powiedział, że prezes PiS zapowiada zmianę sposobu liczenia głosów. - A przecież liczy się w jeden sposób: dwa razy dwa równa się cztery - wyjaśnił Tusk.

 

ZOBACZ: Kaczyński o Tusku. "Jeśli chce być polskim patriotą, to niech może z dziesięć lat potrenuje"

 

Były premier powiedział, że gdyby na poważnie potraktować to, co mówi Kaczyński, to należy uznać, że wybory podczas kadencji PiS były fałszowane. - Jeżeli on mówi takie rzeczy, to musi wiedzieć, co się działo - powiedział Tusk.

 

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej zapowiedział, że będą organizowane Obywatelskie Kontrole Wyborów. - Jest to konieczne, aby zadbać o rzetelne, przejrzyste wybory - podsumował Tusk.

mbl/zdr/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie