Skażenie Odry. Media i ekolodzy z Niemiec krytykują Polskę. "Dlaczego koncentrują się na rtęci?"

Świat
Skażenie Odry. Media i ekolodzy z Niemiec krytykują Polskę. "Dlaczego koncentrują się na rtęci?"
Polsat News
Wciąż nie są znane przyczyny skażenia Odry

Niemieccy dziennikarze pytają, dlaczego tak późno Polska przekazała RFN informację o skażeniu Odry. Sugerują, że komunikacja między rządami w Warszawie i Berlinie jest fatalna, a władze obu państw nie mają do siebie zaufania - opisał korespondent Polsat News Tomasz Lejman.

Jak przekazał Tomasz Lejman, ograniczenia korzystania z Odry w Niemczech wyglądają tak samo jak w Polsce. Zakazano wchodzenia do rzeki oraz kąpieli w niej, a ponadto zalecono szczególną ostrożność w jej pobliżu.

 

Wschodnie landy są mocno związane z Odrą - życie toczy się tam przy rzece. W Niemczech za bezpieczeństwo odpowiadają samorządy, dlatego ostrzeżenia o zakazie kontaktu ze skażoną wodą są wydawane lokalnie.

 

ZOBACZ: Odra. Tysiące śniętych ryb w Odrze. Trwają badania wody i poszukiwania źródła problemu

 

Szczęśliwie niemieckie miasta, takie jak Frankfurt nad Odrą, nie korzystały z rzeki jako źródła wody pitnej. Tamtejsze instytucje ostrzegły jednak, że z katastrofalnym stanem rzeki będzie trzeba zmagać się przez długi czas.

 

WIDEO - Skażenie Odry. Niemieckie media krytykują reakcję polskiego rządu

 

 

Rzecznik federalnego ministerstwa środowiska Ulrich Schulte zapowiedział, iż we wtorek powinniśmy poznać wyniki badań próbek pobranych z Odry. Badania zlecił rząd lokalny Brandenburgii.

 

Zgodnie z obecną hipotezą to sole metali ciężkich są odpowiedzialne za skażenie rzeki i śnięcie ryb. Niemniej konieczne jest porównanie tych wyników z kolejnym, gdyż rzeka ciągle płynie i stężenia mogą się zmienić. W badaniu ma być także oznaczony poziom rtęci.

Niemieccy ekolodzy: Dlaczego w Polsce wszyscy koncentrują się na rtęci?

Media w Niemczech mówią, że współpraca z Polską jest teraz kluczowa, aby poznać przyczyny katastrofy ekologicznej. Z drugiej strony pojawiają się także krytyki powolnego działania strony polskiej.

 

Przykładowo "Der Spiegel" pyta, dlaczego dopiero 9 sierpnia do Niemiec dotarła informacja o zakażeniu Odry. Natomiast "Süddeutsche Zeitung" wskazuje na fatalną komunikację i dodaje, że przyczyną mógł być brak zaufania.

 

ZOBACZ: Odra. Tysiące śniętych ryb w Odrze. Trwają badania wody i poszukiwania źródła problemu

 

Ekolodzy niemieccy zastanawiają się, dlaczego w Polsce wszyscy koncentrują się na rtęci, skoro ważniejszym problemem jest znalezienie przyczyny katastrofy. Pojawiły się pytania, czy gdyby powodem skażenia był ołów, to czy władze w Warszawie przestałby interesować się Odrą.

 

Wszyscy zainteresowani losem Odry mówią jednak, że teraz najważniejsze jest przeciwdziałanie skażeniu. Odra jest rzeką międzynarodową. Ma źródło w Czechach, płynie przez Polskę, a następnie jest graniczną rzeką Niemiec.

 

Według międzypaństwowych porozumień i regulaminu komisji ochrony Odry przed zanieczyszczeniem współpraca i przekazywanie informacji powinno być efektywne i skuteczne.

mbl/wka/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie