Wypadek polskiego autobusu w Chorwacji. Pojawiło się nagranie na kilka minut przed katastrofą

Świat
Wypadek polskiego autobusu w Chorwacji. Pojawiło się nagranie na kilka minut przed katastrofą
PAP/EPA/IVAN AGNEZOVIC
W sieci pojawiło się nagranie polskiego autobusu w Chorwacji

W sieci pojawiło się nagranie polskiego autokaru na siedem minuty przed katastrofą. Chorwacka policja poinformowała z kolei, że kierowca autobusu nie żyje. - Zostanie przeprowadzone śledztwo - powiedział komendant chorwackiej policji drogowej. W katastrofie drogowej w Chorwacji zginęło 12 polskich pielgrzymów, 32 osoby są ranne.

- Chciałbym złożyć kondolencje rodzinom zmarłych pasażerów - powiedział w telewizji HRT Josip Mataija, komendant policji drogowej Chorwacji.

 

- Zginął kierowca polskiego autobusu. Dochodzenie, które należało przeprowadzić na miejscu wypadku zostało zakończone, pojazd został usunięty, a ruch uliczny wrócił do normy - dodał. Podkreślił, że zostanie przeprowadzone śledztwo kryminalne, przeanalizowany zostanie zapis z tachografu, zostanie wykonana sekcja zwłok, a w razie potrzeby zostanie wykonany również przegląd techniczny autobusu.

 

ZOBACZ: Wypadek autokaru w Chorwacji. Samolot z częścią poszkodowanych wylądował w Warszawie

 

Komendant chorwackiej policji drogowej dodał, że mogło się zdarzyć, że kierowca zasnął, że miał problemy zdrowotne, ale najlepiej poczekać na wyniki śledztwa, które - jak podkreślił - zostanie przeprowadzone jak najszybciej. 

Nagranie na minuty przed wypadkiem

Chorwacki dziennik "Jutarnji list" opublikował nagranie z monitoringu, na którym widać polski autokar na siedem minut przed wypadkiem. Na wideo nie zarejestrowano nic, co mogłoby wskazywać na zbliżającą się katastrofę.

 

W sobotę nad ranem na autostradzie A4 na północ od stolicy Chorwacji Zagrzebia doszło do wypadku polskiego autokaru, w którym 12 osób zginęło, a 32 zostały ranne - 19 z nich jest w ciężkim stanie. Wszystkie ofiary wypadku to polscy obywatele, którzy pielgrzymowali do Medjugorje.

 

Do wypadku doszło na autostradzie A4, w położonym na północ od Zagrzebia regionie varażdińskim, między miejscowościami Jarek Bisaszki i Podvorec. Jadący w kierunku Zagrzebia autobus zjechał z drogi i wpadł do rowu przy autostradzie - przekazała policja.

msm/grz/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie