Robert Lewandowski powitany w Barcelonie. "Nie czuję bólu, ale głód piłki"

Świat
Robert Lewandowski powitany w Barcelonie. "Nie czuję bólu, ale głód piłki"
PAP/EPA/Alejandro Garcia

Robert Lewandowski został w piątek oficjalnie zaprezentowany jako zawodnik FC Barcelony. Wydarzenia zgromadziło na stadionie Camp Nou ponad 50 tys. widzów. Kapitan reprezentacji Polski będzie grał w "Dumie Katalonii" w koszulce z numerem 9. - Robię to co kocham, ale chcę więcej, chcę się poprawiać. Nie czuję bólu, ale głód. Wiek mi tylko pomaga ze względu na doświadczenie - powiedział Polak.

Pierwsza prezentacja polskiego napastnika odbyła się w lipcu Stanach Zjednoczonych, podczas tourne FC Barcelony. Teraz kapitan reprezentacji Polski został oficjalnie zaprezentowany przed kibicami na stadionie Camp Nou.

 

Robert Lewandowski przywitał się z kibicami zgromadzonymi na stadionie po Katalońsku. - Dzień dobry. Witajcie cules, jestem bardzo zadowolony, że trafiłem do Barcelony - powiedział.

 

 

- To była długa podróż, ale na koniec jestem tutaj. Poziom mojego szczęścia jest bardzo wysoki, że mogę przebywać na stadionie. Mam nadzieję, że uda mi się zdobyć wiele bramek i liczę na wasze wsparcie na każdym meczu - dodał Lewandowski już po angielsku.  
  
- To niesamowite, że pojawiło się dzisiaj tak wielu kibiców, to dla mnie coś absolutnie wyjątkowego. Jesteśmy przygotowani na ten sezon, liczymy, że to będą magiczne rozgrywki i sięgniemy wspólnie po tytuły. Czując to wsparcie mam dodatkową motywację, by dać z siebie wszystko na boisku i zdobywać kolejne gole, mam nadzieję, że już od niedzieli - zakończył. 

 

 

Podczas prezentacji pierwszego polskiego piłkarza w barwach Barcelony kibice wielokrotnie skandowali nazwisko Polaka.

 

Lewandowski zwyczajowo zaprezentował również swoje umiejętności piłkarskie wykonując kilka sztuczek technicznych. Niektóre z nich wzbudziły szczególny aplauz, a nawet porównania do innego świetnego przed laty zawodnika Barcelony - Brazylijczyka Ronaldinho. 

 

"Trudno opisać uczucia, moje szczęście"

Po prezentacji na murawie stadionu, odbyła się konferencja prasowa z udziałem Lewandowskiego oraz m.in. prezydenta klubu Joana Laporty.

 

- Moje emocje sięgnęły zenitu, gdy zobaczyłem tylu fanów, którzy przyszli na prezentację. Trudno opisać uczucia, moje szczęście. To absolutnie niesamowite. Pierwszy raz na tym stadionie jest czymś niezwykłym. Chcę pokazać się z jak najlepszej strony w czasie występów w Barcelonie - powiedział polski napastnik.

 

ZOBACZ: Liga Mistrzów. Kibice Fenerbahce Stambuł skandowali: "Putin, Putin"

 

- Wiem, że ostatnie lata nie były łatwe dla Barcelony. Ale przychodząc tu, rozmawiając z przedstawicielami klubu, słyszałem, jak ma być realizowany ten projekt, w którym kierunku Barcelona chce podążać. Wiem, że przyszłość może być lepsza. Mamy olbrzymi potencjał. Myślę, że ten sezon może być zupełnie inny niż poprzedni. Wierzę, że tak się stanie - dodał.

 

- Chcę już od pierwszych meczów sezonu pokazać, co mogę zrobić jako napastnik, ale również jako osoba, które może dopingować innych graczy Barcelony. Chcę pomóc drużynie swoim doświadczeniem. Mamy wielu młodych piłkarzy, ogromny potencjał. Ale ważne jest też zachowanie równowagi między młodością i doświadczeniem" - stwierdził.

 

Lewandowski odniósł się również do swojego wieku - 21 sierpnia skończy 34 lata. - Myślę, że mój wiek nie ma znaczenia. Moje ciało nie ma 33-34 lat, jest dużo młodsze. Czuję się lepiej niż np. w wieku 29 lat. Nie czuję bólu, ale głód. Wiek mi tylko pomaga ze względu na doświadczenie - zapewnił. 

 

WIDEO: Lewandowski zaprezentowany w Barcelonie. Materiał "Wydarzeń"

 

"Bardzo to doceniamy"

Następnie głos zabrał prezydent Barcelony, który podziękował Polakowi, za jego starania, które ułatwiły mu przejście do Barcelony.

 

- To wielki dzień, można nawet powiedzieć, że historyczny. Witamy Robercie w Barcelonie. Dziękuję tobie i wszystkim tym, którzy przyczynili się do tego transferu. Wiemy, że starałeś się usilnie tutaj przybyć. Bardzo to doceniamy. To była ciężka praca, ale udało się. I dzisiaj mamy szczególny dzień - powiedział Joan Laporta. 

 

ZOBACZ: Hiszpania. Były piłkarz Barcelony Samuel Eto'o skazany za niepłacenie podatków

 

- Wiele klubów w Europie chciało Roberta. Oferowały mu nawet większe pieniądze niż my. Dlatego jestem tak bardzo wdzięczny Robertowi. Widzicie, jaki jestem dzisiaj podekscytowany - dodał.

 

- Robimy "Equipazo"! To był trudny rok, ale ciężko pracowaliśmy, podejmując ważne decyzje pod wielką presją. Przetrwaliśmy to i jesteśmy zadowoleni z naszej pracy. Będziemy to kontynuować, aby klub już wyszedł na prostą i był w stabilnej sytuacji. Przywracamy radość i stabilność. Chcemy, aby zespół konkurował i wygrywał puchary - zakończył. 

dk/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie