Warszawa: Wulgarny plakat na pomniku smoleńskim. Ziobro krytykuje decyzję sądów

Polska
Warszawa: Wulgarny plakat na pomniku smoleńskim. Ziobro krytykuje decyzję sądów
PAP/Radek Pietruszka, Polsat News
Zachowanie oskarżonego Sąd Okręgowy potraktował jak happening - oceniła prokuratura

Sądy obu instancji oparły się na domniemaniach nieznajdujących oparcia w dowodach - tak decyzje wymiaru sprawiedliwości w sprawie znieważenia stołecznego pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej skomentował prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Skierował on skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego.

Jak przekazała Prokuratura Krajowa, chodzi o zdarzenia sprzed dwóch lat.  1 sierpnia 2020 r. Norbert B. umieścił - jak napisała prokuratura - "plakat z wulgarnym gestem" na Pomniku Ofiar Tragedii Smoleńskiej znajdującym się na placu marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie.

 

Mężczyzna usłyszał w związku z tym zarzut znieważenia pomnika. W I instancji Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia umorzył postępowanie wobec B.

 

ZOBACZ: Prezydencka minister Małgorzata Paprocka: Słowa Ursuli von der Leyen są zaskakujące

 

Sąd uznał, że zachowanie oskarżonego należy uznać za "realizację jego prawa do wyrażania własnych, krytycznych poglądów w sprawach publicznych", zaś sam pomnik był jedynie "nośnikiem wypowiedzi".

Prokuratura: Sądy oparły się na własnych domniemaniach

"Decyzję sądu zaskarżyła prokuratura, jednak Sąd Okręgowy w Warszawie ją utrzymał. Stwierdził, że oskarżony odnosił się krytycznie do działań rządzących, nie zaś do ofiar katastrofy smoleńskiej" - zrelacjonowała PK orzeczenie sądu II instancji.

 

Dodała, że na zachowanie oskarżonego SO "patrzył jak na rodzaj happeningu", który powinien podlegać ochronie na mocy Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

 

ZOBACZ: Kanthak: Gdyby prezes Kaczyński nie miał ochrony, zostałby zamordowany

 

Zdaniem PG w tej sprawie oba sądy – zarówno rejonowy, jak i okręgowy – oparły swoje twierdzenia "na własnych domniemaniach, które nie znajdują oparcia w zeznaniach świadków, zapisach monitoringu i wyjaśnieniach Norberta B".

 

W związku z tym - w ocenie PG - naruszenia prawa procesowego, do których doszło, wpłynęły negatywnie na kwestie bezpieczeństwa prawnego i przewidywalności działania organów państwa.

Ziobro: Pomnik smoleński nie może być miejscem prezentacji poglądów politycznych

"W katastrofie smoleńskiej zginęło 96 osób reprezentujących różne poglądy polityczne i takich, które nie angażowały się politycznie. Równość ofiar wobec śmierci obrazuje zamieszczony na pomniku napis wymieniający zmarłych w kolejności alfabetycznej, bez żadnych wyróżnień czy tytułów. Tekst na pomniku głosi: Pamięci ofiar tragedii smoleńskiej 10 kwietnia 2010" - wywodzi Prokuratura.

 

Tym samym - według Ziobry - nie sposób przyjąć, aby "pomnik był miejscem związanym z prezentacją jakichkolwiek poglądów politycznych".

 

ZOBACZ: Kanada. Jeździł po mieście i strzelał do bezdomnych. Są ofiary

 

"W konsekwencji zaś nie może być miejscem eksponowania własnych poglądów politycznych, ponieważ stanowi to naruszenie integralności i powagi tego miejsca. Z tego też powodu czyn Norberta B. powinien być oceniany jako znieważenie" - podkreśla PG.

 

Dlatego w skardze nadzwyczajnej Prokurator Generalny wniósł do Sądu Najwyższego o uchylenie zaskarżonego postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania.

wka/PAP/ polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie