Wojna w Ukrainie. Dr Łukasz Adamski: Ukraina ponosi bardzo duże straty

Polska
Wojna w Ukrainie. Dr Łukasz Adamski: Ukraina ponosi bardzo duże straty
PAP/EPA/ALESSANDRO GUERRA
Dr Łukasz Adamski

To są informacje, które są przekazywane w kuluarach - że Ukraina ponosi bardzo duże straty. Jeżeli prezydent Wołodymyr Zełenski mówi, że jest 100 ofiar dziennie i kilkuset rannych żołnierzy, to proszę sobie wyobrazić, jaka to jest liczba miesięcznie - powiedział w programie "Gość Wydarzeń" wicedyrektor Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia dr Łukasz Adamski.

Dr Adamski, który kilkanaście godzin temu wrócił z Ukrainy powiedział, że widać jak Kijów odżywa. Dodał jednak, że w przeciwieństwie "do entuzjazmu, który był odczuwany u Ukraińców miesiąc temu, że idzie nam dobrze, wyrzuciliśmy Rosjan spod Kijowa, wyrzucamy spod Charkowa, latem zakończymy wojnę, teraz nastąpiło pewnego rodzaju urealnienie sytuacji". - Powstają pytania: co będzie dalej? Jak długo Ukraina pociągnie gospodarczo? Czy Zachód utrzyma jedność? - dodał. 

 

Adamski zwrócił uwagę, że największym problemem, który odczuwają Ukraińcy, to brak benzyny. - Ukraińscy przyjaciele proszą mnie, aby przywozić benzynę, albo przynajmniej kanistry, bo tego towaru też nie ma. To jest to, czym żyją zwykli ludzie -  wyjaśnił.

Dr Adamski: na razie morale jest wysokie

Bogdan Romanowski pytał swojego gościa o doniesienia amerykańskich mediów, z których wynika, że na wschodzie ginie wielu ukraińskich żołnierzy.

 

- To są informacje, które też są przekazywane w kuluarach - że Ukraina ponosi bardzo duże straty. Jeżeli prezydent Zełenski mówi, że jest 100 ofiar dziennie i kilkuset rannych żołnierzy, to proszę sobie wyobrazić, jaka to jest liczba miesięcznie - powiedział dr Adamski.

 

Dopytywany o skargi ukraińskich żołnierzy dotyczące sprzętu oraz doniesienia, że na front wysyłani są mężczyźni, którzy nie mieli wcześniej do czynienia z wojną wicedyrektor Centrum powiedział, że odczuł to podczas swojej wizyty w Ukrainie.

 

ZOBACZ: Olaf Scholz i Emmanuel Macron rozmawiali z Władimirem Putinem o zakończeniu wojny na Ukrainie

 

- Kiedy jechałem wczoraj samochodem, który był na ukraińskich rejestracjach, musiałem przejść przez wiele punktów kontrolnych. (...) Im było bliżej polskiej granicy, tym częściej mnie zatrzymywano i sprawdzano, czy przypadkiem ok. 40-letni mężczyzna nie powinien jechać na front, czy nie uchyla się od mobilizacji. Dopiero polski paszport wyjaśniał sytuację - powiedział.

 

Dr Adamski podkreślił jednak, że "na razie morale jest wysokie". - Mówię o pewnego rodzaju niepokojach, ale ogólnie Ukraińcy nie chcą słyszeć o kompromisach terytorialnych i są gotowi walczyć - wyjaśnił.

 

Dr Adamski: Putin jest Putinem

W programie poruszono również temat stanu zdrowia prezydenta Rosji Władimira Putina. - Były oficjalne wypowiedzi przedstawicieli brytyjskiego i ukraińskiego wywiadu, które potwierdzały, że Putin jest chory, przypuszczalnie ma jakąś formę raka - mówił dr Adamski.

 

ZOBACZ: Mateusz Morawiecki: Chcielibyśmy, żeby Putin został odsunięty od władzy

 

- Każdy obserwator może zauważyć, że w ostatnich dwóch, trzech latach bardzo szybko zmieniła się twarz rosyjskiego prezydenta, że zachowuje się dziwnie, że drąż mu ręce - ocenił dr Adamski.

 

Dodał, że nie wierzy w doniesienia o tym, że Władimira Putina zastępuje sobowtór. - Putin jest Putinem, tylko się starzeje - w tym roku będzie miał 70 lat. Choćby z powodu wieku to jest już inny człowiek. Informacje potwierdzane przez bardzo wiarygodne źródła z wywiadów wielu państw wskazują na to, że Rosję może czekać sukcesja władzy. Niepowodzenia Putina na Ukrainie mogą ją przyspieszyć. Natomiast jeśli jakiś sukces odniesie, to na pewnie na jakiś czas ucichną te spekulacje - dodał.

pgo/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie