Komisja Europejska zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy

Świat
Komisja Europejska zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy
zdjęcie ilustracyjne, Pixabay/NakNak
Komisja Europejska zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy

Kolegium komisarzy w Brukseli zaakceptowało polski Krajowy Plan Odbudowy. Do Polski ma trafić 36 mld euro w ramach wsparcia gospodarki po pandemii. Polska zobowiązała się do zrealizowania tzw. kamieni milowych związanych z praworządnością, co wpłynęło na decyzję Komisji Europejskiej. Prawdopodobnie pierwsze przelewy z Brukseli dotrą do Polski jesienią.

- Rozmawialiśmy dziś nt. KPO Polski. Po dyskusji, kolegium komisarzy zgodziło się skierować do Rady UE wniosek o realizację planu. Przewodnicząca Komisji Europejskiej uda się jutro (w czwartek-red) do Warszawy, by to zaprezentować, tak jak robiła to w przypadku wszystkich innych planów odbudowy - powiedział unijny komisarz ds. gospodarki Paolo Gentiloni na konferencji prasowej w Brukseli, po zakończeniu posiedzenia kolegium komisarzy unijnych.

 

"Polski KPO zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa; Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy" - poinformowano w komunikacie.

Krajowy Plan Odbudowy. 36 mld euro dla Polski

Każde państwo Unii Europejskiej musiało przygotować Krajowy Plan Odbudowy, czyli dokument opisujący sposób wydatkowania środków z Funduszu Odbudowy UE. Komisja Europejska dotąd nie zaakceptowała złożonego już ponad rok temu przez polski rząd Krajowego Planu Odbudowy. Pod koniec października zeszłego roku szefowa KE postawiła warunek, by w polskim KPO znalazło się zobowiązanie rządu m.in. do likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN.

 

W ramach Funduszu Odbudowy z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. W KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, nasz kraj wnioskuje o 23,9 mld euro w ramach grantów i o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.

 

Jak poinformowała korespondentka Polsat News Dorota Bawołek, kolegium komisarzy, na którym został zatwierdzony polski KPO rozpoczęło się z opóźnieniem. 

 

Jak mówiła na antenie Polsat News, wątpliwości co do akceptacji polskiego Krajowego Planu Odbudowy zgłaszali komisarze związani z ugrupowaniami liberalnymi i socjaldemokratycznymi. Część z nich skierowała pytania dotyczące KPO do unijnych prawników. 

 

 

Krajowy Plan Odbudowy. Ursula von der Leyen przyjedzie do Polski

- Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen uważa, że nie należy więcej zwlekać. Wystarczy jej, że rząd w Warszawie zobowiązał się do reform praworządnościowych, w celu odblokowania KPO. To nie do końca wystarcza niektórym sekretarzom - mówiła przed rozpoczęciem kolegium Bawołek. 

 

ZOBACZ: Wizyta Ursuli von der Leyen w Polsce. "Zostanie ogłoszone zatwierdzenie KPO"

 

- W kalendarzu szefowej KE jest już wizyta w Polsce, jutro popołudniu. Jej celem ma być prezentacja już zatwierdzonego i podpisanego Krajowego Planu Odbudowy - dodała. 

 

WIDEO: Dorota Bawołek o akceptacji polskiego KPO

 

Krajowy Plan Odbudowy. Kiedy wypłata pieniędzy?

Po podpisaniu przez Ursulę von der Leyen Krajowego Planu Odbudowy pieniądze nie zostaną wypłacone od razu. Konieczne będzie przejście kolejnych unijnych procedur. 

 

Ostateczne zatwierdzenie polskiego Krajowego Planu Odbudowy odbędzie się w połowie czerwca, kiedy to zaplanowane jest spotkanie ministrów finansów państw członkowskich w Brukseli. 

 

- Dopiero wówczas Polska będzie mogła przedstawić swoje pomysły i programy na to, w jaki sposób wykorzystać te pieniądze. Premier Morawiecki wiele miesięcy temu zapewniał, że takie programy są przygotowane i zostaną zaprezentowane, jak tylko KPO zostanie odblokowane. Trzeba to zrobić, bo w przeciwnym razie te środki zostaną utracone - tłumaczyła Dorota Bawołek. 

 

ZOBACZ: Unia Europejska. Pojazdy silnikowe i zabawki na czele listy niebezpiecznych produktów niespożywczych

 

Następnie Bruksela będzie czekać na realizację tzw. kamieni milowych, czyli warunków dołączonych do KPO. W przypadku Polski są one związane z praworządnością. Chodzi o likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, likwidacje przepisów dyscyplinarnych i możliwość powrotu do orzekania sędziów odwołanych na ich podstawie

 

- Dopiero, gdy te warunki zostaną zrealizowane, to pierwsze przelewy zostaną zrealizowane. Mówi się, że nie będzie to wcześniej niż na jesieni - podsumowała Dorota Bawołek. 

 

- W przypadku każdego państwa członkowskiego były różne zobowiązania od których Bruksela uzależniała wypłatę pieniędzy. To nie jest tak, że tylko polskie KPO miało szereg uwarunkowań - dodała. 

Krajowy Plan Odbudowy. Sejm przyjął ustawę prezydencką 

Sejm uchwalił w ubiegły czwartek zainicjowaną przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, która m.in. likwiduje Izbę Dyscyplinarną SN, czego oczekuje KE w związku z decyzją TSUE. 

 

W środę nad ustawą pracuje Senat. Komisje przez prawie cztery godziny zajmowały się tymi przepisami. Podczas dyskusji senator Bogdan Klich (KO) zarzucał, że nowela "ślizga się po powierzchni". - Prezydent próbując odblokować środki należące się Polakom i Polkom z tytułu Funduszu Odbudowy, próbuje dokonać zmian kosmetycznych w momencie, kiedy potrzebne jest przywrócenie faktycznie niezależnego charakteru sądownictwa w Polsce, niezależnego charakteru Sądu Najwyższego - mówił.

 

ZOBACZ: Stanisław Karczewski o 100-proc. podwyżce kredytu: jakaś pomyłka, bank to skorygował

 

Według senatora dokonano tylko "zmiany szyldu" Izby Dyscyplinarnej na Izbę Odpowiedzialności Zawodowej i dając możliwość uczestniczenia sędziom powołanym przez prezydenta na wniosek obecnej Krajowej Rady Sądownictwa w innych izbach SN.

 

- Jako demokratyczna większość w Senacie podajemy rękę rządzącym. Musicie państwo wiedzieć, że poprawki, które wyjdą z Senatu w znacznym stopniu przybliżą nas do uruchomienia środków Unii Europejskiej dla Polski - mówił przed posiedzeniem Senatu marszałek Tomasz Grodzki

 

- Bezpośrednio po rozpatrzeniu nowelizacji ustawy o SN odbędzie się głosowanie w tej sprawie. Następnie przystąpimy do rozpatrywania punktu drugiego, czyli drugiego czytania projektu nowelizacji ustawy o KRS - poinformował Tomasz Grodzki. Jak dodał, "istnieje duże prawdopodobieństwo, że punkt drugi nie zostanie dokończony i wtedy zarządzę przerwę do poranka 8 czerwca". Zaznaczył, że środowe posiedzenie potrwa "zapewne najpóźniej do godz. 23".

dsk/Polsatnews.pl/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie