Joanna Mucha: były propozycje powrotu do PO. Grzecznie podziękowałam

Polska
Joanna Mucha: były propozycje powrotu do PO. Grzecznie podziękowałam
Polsat News
Joanna Mucha

- Były takie prośby, takie propozycje. Ale grzecznie podziękowałam - mówiła Joanna Mucha z Polski 2050 o namowach do jej powrotu w szeregi Platformy Obywatelskiej. W "Graffiti" oceniała też kandydaturę i szanse na wybór Adama Glapińskiego na drugą kadencję w NBP. - Nie mam najmniejszych wątpliwości, że tam dochodzi do różnego rodzaju handlu stanowiskami - stwierdziła.

- Powiem w sposób absolutnie jednoznaczny. To, co PiS wyrzucił w postaci różnego rodzaju programów na rynek, to dzisiaj nam odbierze w postaci wyższych rat kredytowych. Nam, wszystkim Polakom - stwierdziła Joanna Mucha w "Graffiti".

 

- Oczywiście to nie jest jeden do jednego. Ktoś, kto dostał 500 plus niekoniecznie musiał wziąć kredyt hipoteczny i niekoniecznie ktoś mu dzisiaj te pieniądze odbierze albo ktoś, kto ma kredyt, a nie ma 500 plus i dzisiaj jest w najgorszej sytuacji, ale jako społeczeństwo generalnie tak to działa. To, co zostało wyrzucone, dzisiaj zostanie ściągnięte - dodała.

Pomoc dla kredytobiorców

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił we wtorek program wsparcia dla kredytobiorców. To między innymi wakacje kredytowe po cztery miesiące w 2022 i 2023 roku oraz zmiana stawki WIBOR od 1 stycznia 2023 roku.

 

- Też powiedzieliśmy parę dni temu o wakacjach kredytowych, wczoraj pan Morawiecki to powtórzył. Dobrze, chociaż wydaje nam się, że nasze propozycje były lepsze - mówiła Mucha. - Musimy pomagać tylko tym, którzy inaczej naprawdę nie byliby w stanie obsługiwać swoich kredytów i nakręciłaby się spirala niewypłacalności, co byłoby jeszcze gorsze - dodała.

 

ZOBACZ: Córka oligarchy objętego sankcjami kupiła luksusowy hotel we Włoszech

 

- Gdyby było tak, że rząd będzie próbował pomagać wszystkim, to efekt będzie taki, że z jednej strony podwyżki stóp procentowych próbują wyhamować inflację, a z drugiej strony rząd dolewa i inflacja się rozkręca - oceniała.

Wybór Adama Glapińskiego

Sejm na rozpoczynającym się w środę dwudniowym posiedzeniu ma zająć się wyborem Adama Glapińskiego na drugą kadencję prezesa NBP. - To jest po prostu bardzo zły prezes - uważa Joanna Mucha.

 

- (...) który parę miesięcy temu mówił, że nie będzie podwyżek stóp procentowych, dzisiaj wiemy co się dzieje. Dzisiaj nam mówi, że nie będzie wzrostu bezrobocia i obawiam się, że za rok znowu będzie musiał połykać swój język - dodała.

 

Joanna Mucha w programie "Graffiti" [WIDEO]:

 

 

Posłanka zwróciła też uwagę, że Glapiński wchodzi w skład Rady Polityki Pieniężnej i "to będzie trzecia kadencja pana Glapińskiego". - A dozwolone są dwie kadencje, więc absolutnie mówimy tutaj o bardzo poważnym problemie. 

 

- Nie mam najmniejszych wątpliwości, że tam dochodzi do różnego rodzaju handlu stanowiskami. Przypomnę, że jeżeli dobrze pamiętam, chyba są dwa wakaty w RPP, są jeszcze dwa stanowiska wiceprezesów NBP, więc jestem prawie przekonana, że dochodzi w tej chwili do handlu stanowiskami - podkreśliła.

Telefony z Platformy

Marcin Fijołek zapytał Muchę - byłą posłankę PO czy dzwoniono do niej z byłej partii z prośbą o powrót.

 

ZOBACZ: Ukraina. GTS: Jedna trzecia rosyjskiego gazu płynącego przez Ukrainę zostanie odcięta

 

- Były takie prośby, takie propozycje. Ale grzecznie podziękowałam. My uważamy, że gwarancją wygrania z PiS-em są dwie listy, bo uważamy, że jedna lista będzie mobilizowała też tych, którzy już dzisiaj nie chcą głosować na PiS - oceniała posłanka Polski 2050.

 

- Polecam wszystkim spojrzenie na przykład czeski, gdzie z dwóch bloków opozycja poszła i wygrała z Babiszem - dodała.

 

Poprzednie odcinki programu "Graffiti" możesz zobaczyć tutaj.

jk/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie