Ukraina. W Borodziance pod Kijowem trwa usuwanie gruzów – wydobyto już 41 ciał

Świat
Ukraina. W Borodziance pod Kijowem trwa usuwanie gruzów – wydobyto już 41 ciał
Twitter/Kancelaria Prezydenta
Zniszczenia wojenne w Borodziance

16 kwietnia podczas usuwania gruzów zawalonych przez ostrzał rosyjski budynków w Borodziance pod Kijowem znaleziono ciało kolejnej osoby – poinformowali ratownicy. W sumie od 6 kwietnia, gdy służby ratunkowe rozpoczęły prace w mieście, spod gruzów wydobyto 41 zabitych.

Jak dotąd udało się usunąć gruzy w pięciu z siedmiu zburzonych przez rosyjskie rakiety budynków mieszkalnych – podała państwowa służba ds. sytuacji nadzwyczajnych.

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Atak rakietowy na Browary koło Kijowa. Mieszkańcy bez prądu i wody

 

Władze ukraińskie poinformowały o odzyskaniu kontroli nad obwodem kijowskim 2 kwietnia. Wtedy też ratownicy, policja i inne służby państwowe rozpoczęły działalność na tym terenie, w tym dokumentowanie śladów rosyjskich zbrodni na cywilach, rozminowywanie i odnawianie infrastruktury. 

Prezydent Ukrainy o sytuacji w Borodziance

Sytuacja w Borodziance jest "o wiele bardziej przerażająca" niż w Buczy, gdzie dokonano masakry ludności cywilnej - powiedział w czwartek (7 kwietnia) późnym wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w nagraniu wideo.

 

Borodzianka, położona na północny zachód od Kijowa, została niedawno przejęta przez siły ukraińskie po wycofaniu się z niej Rosjan. Jest jednym z najbardziej zniszczonych w wyniku rosyjskiej inwazji miast obwodu kijowskiego. Władze Ukrainy informowały wcześniej, że pod gruzami zbombardowanych bloków mieszkalnych mogą znajdować się ciała setek ludzi.

 

ZOBACZ: Wojna w Ukrainie. Wicepremier Wereszczuk: bez ewakuacji w niedzielę, Rosja nie przerwie ostrzałów

 

Prokurator generalna Ukrainy Iryna Wenediktowa poinformowała w czwartek (7 kwietnia) wieczorem na Facebooku, że w gruzach dwóch zbombardowanych budynków mieszkalnych w Borodiance, liczącej przed wojną ok. 13 tysięcy mieszkańców, ratownicy znaleźli 26 ciał.

 

Podkreśliła, że "na celowniku" wojsk rosyjskich była tylko ludność cywilna, gdyż w Borodziance nie ma obiektów wojskowych.

nat/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie