Media: 10 państw UE handlowało bronią z Rosją. Łamały embargo. Transakcje warte niemal 350 mln euro

Biznes
Media: 10 państw UE handlowało bronią z Rosją. Łamały embargo. Transakcje warte niemal 350 mln euro
PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV
Znaki wskazujące kierunek do Doniecka i Ługańska w ramach tak zwanego "pomnika ludowego żołnierza rosyjskiego" stworzonego przez mieszkańców Podolska pod Moskwą

Co najmniej 10 państw Unii Europejskiej sprzedało Rosji sprzęt wojskowy za 346 mln euro, mimo embarga nałożonego po aneksji Krymu w 2014 r. - informuje portal Investigate Europe. Transakcje, w których przodowały Francja i Niemcy, były możliwe dzięki luce w zapisach sankcji.

Embargo nałożone na Rosję przez Unię Europejską zakazuje bezpośredniej lub pośredniej sprzedaży uzbrojenia i związanych z nim produktów, w tym broni, amunicji, pojazdów wojskowych czy sprzętu paramilitarnego.

 

ZOBACZ: Marcin Przydacz po ataku na Lwów: Propozycja Kaczyńskiego staje się aktualna

 

Jednak wiele państw sprzedało sprzęt wojskowy Rosji, wykorzystując zapis o zwolnieniu z sankcji umów zawartych przed 1 sierpnia 2014 r. lub pomocniczych kontraktów niezbędnych do realizacji takich umów - pisze Investigate Europe.

Francja sprzedała Rosji m.in. sprzęt termowizyjny

W latach 2015-20 państwa UE wydały ponad 1000 licencji na eksport sprzętu wojskowego do Rosji - wynika z informacji działającej przy UE grupy roboczej ds. wywozu broni konwencjonalnej.

 

Największym eksporterem uzbrojenia do Rosji była w tym czasie Francja, która sprzedała sprzęt za 152 mln euro. Jak wskazuje Investigate Europe, przywołując ustalenia portalu śledczego Disclose, był to m.in. sprzęt termowizyjny do czołgów oraz systemy nawigacyjne i detektory podczerwieni dla myśliwców i śmigłowców bojowych.

 

ZOBACZ: Prezydent Zełenski podpisuje ustawę legalizującą kryptowaluty w Ukrainie

 

"Ten sprzęt można obecnie znaleźć na pokładach pojazdów lądowych, myśliwców i śmigłowców działających na froncie ukraińskim" - podkreśla Investigate Europe.

Niemcy przekazały "towary podwójnego zastosowania"

O ile udział Francji w całym unijnym eksporcie wojskowym do Rosji wynosił 44 proc., Niemcy miały w nim 35 proc. RFN sprzedała Rosji m.in. lodołamacze, uzbrojenie strzeleckie i pojazdy za łączną kwotę 121,8 mln euro.

 

"Był to sprzęt opisywany jako 'towary podwójnego zastosowania', dlatego nawet proszeni przez nas o komentarz, krytyczni wobec eksportu broni politycy i organizacje pozarządowe o pacyfistycznym nastawieniu nie uznawali tego za złamanie embarga" - pisze portal.

 

Na trzecim miejscu wśród krajów, które sprzedawały uzbrojenie Rosji, znalazły się Włochy, które wyeksportowały tam towary za 22,5 mln euro. Były to m.in. wojskowe samochody terenowe Iveco, których armia rosyjska używa obecnie na Ukrainie. Pojazdy zostały zmontowane z wyprodukowanych we Włoszech części w jednej z rosyjskich fabryk Iveco - zaznacza Investigate Europe. Dodaje, że z Włoch do Rosji sprowadzano również m.in. broń półautomatyczną oraz amunicję.

Z Rosją miały handlować również Czechy, Finlandia czy Słowacja

Wśród innych krajów UE, które - na znacznie mniejszą skalę - sprzedawały sprzęt wojskowy Rosji, wymieniono Austrię, Bułgarię, Czechy, Słowację, Finlandię, Hiszpanię i Chorwację.

 

ZOBACZ: Premier Mateusz Morawiecki: wdrażamy tarczę antyputinowską

 

"Europa nie jest jednak samotna w borykaniu się ze sprzecznościami dotyczącymi jej eksportu. Według raportów Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI) po aneksji Krymu Rosja pozostawała również drugim odbiorcą eksportu sprzętu wojskowego z Ukrainy" - pisze Investigate Europe

wka/PAP, polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie