Rosja-Ukraina. Anthony Blinken: Rosja podejmuje kroki, przed którymi ostrzegaliśmy

Świat
Rosja-Ukraina. Anthony Blinken: Rosja podejmuje kroki, przed którymi ostrzegaliśmy
PAP/EPA/RONALD WITTEK
Sekretarz stanu USA Anthony Blinken na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Sekretarz stanu USA Anthony Blinken zapowiedział, że administracja prezydenta Joe Bidena jest przygotowana do rozmów z prezydentem Rosji Władimirem Putinem "w dowolnym czasie i w każdej formie". Dodał, że będzie drogą dyplomatyczną zniechęcał Kreml do agresji "dopóki faktycznie nie wjadą czołgi". - Rosja podejmuje obecnie wszystkie kroki, o których mówiliśmy, że podejmie przed inwazją - mówił.

"Z pewnością wygląda na to, że dzieje się wszystko, o czym mówiliśmy, że prawdopodobnie stanie się w ramach przygotowań do inwazji. Widzimy operacje pod fałszywą flagą we wschodniej Ukrainie, fabrykację prowokacji i usprawiedliwień do wejścia" - powiedział Blinken w rozmowie z telewizją NBC, odnosząc się do swojego wystąpienia przed Radą Bezpieczeństwa ONZ, w którym wymienił kroki, które Rosja zamierza podjąć przed inwazją na Ukrainę.

 

Zwrócił również uwagę na niedzielne ogłoszenie o tym, że wspólne rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe, które miały się zakończyć w niedzielę, zostały przedłużone pod pretekstem wzrostu napięć sprowokowanych przez samą Rosję.

 

W późniejszym wywiadzie dla telewizji CBS Blinken ocenił, że nic nie wskazuje na to, by rosyjski prezydent Władimir Putin zmienił swoją decyzję o ponownej napaści na Ukrainę. Zapewnił jednak, że do końca będzie robił wszystko, by zapobiec wojnie, choć CBS i inne media podały w niedzielę, że według oceny amerykańskiego wywiadu rozkaz o inwazji został już przekazany rosyjskim żołnierzom.

"Nawet jeśli kości zostały rzucone, dopóki nie jest wszystko rozstrzygnięte, dopóki nie będziemy wiedzieć, że czołgi ruszyły, samoloty wyleciały i agresja w pełni się rozpoczęła, będziemy robić wszystko, by temu zapobiec" - zapowiedział Blinken w rozmowie z CBS. Stwierdził też, że jego spotkanie ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Siegiejem Ławrowem nadal jest aktualne, o ile w międzyczasie Rosja nie zaatakuje.

 

Szef amerykańskiej dyplomacji bronił również decyzji - krytykowanej m.in. przez ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego - o czekaniu z nałożeniem sankcji na Rosję do czasu, kiedy Moskwa podejmie się napaści.

 

"Nie chcemy nacisnąć na spust, dopóki nie będziemy do tego zmuszeni, bo w ten sposób stracimy efekt odstraszania" - powiedział Blinken. Dodał jednak, że USA zastanawiają się nad odpowiedzią na rosyjskie cyberataki przeciwko Ukrainie.

Blinken: zachodnie groźby mogą nie wystarczyć do zmiany kalkulacji Putina

W rozmowie z NBC przyznał jednak, że zachodnie groźby mogą nie wystarczyć do zmiany kalkulacji Putina, bo być może operuje on według innej logiki niż Zachód.

 

"Myślę, że on ma przekonanie, że Ukraina nie może być w żaden sposób zorientowana na Zachód, że nie może być prosperującą demokracją. On chce zrekonstruować - jeśli nie imperium sowieckie - to przynajmniej strefę wpływów, a jeśli nie to, to przynajmniej sfinlandyzować swoich sąsiadów" - ocenił dyplomata.

 

Rosja od tygodni koncentruje swoje siły przy granicy ukraińskiej.

 

Blinken zauważył, że według doniesień amerykańskiego wywiadu "jesteśmy na skraju inwazji" rosyjskiej na Ukrainę. Zaznaczył, że jest to "śmiertelnie poważne". Jak wyjaśnił, ćwiczenia wojskowe Rosjan i Białorusinów wywołują jego "zaniepokojenie".

 

ZOBACZ: Białoruś. Władimir Putin i Aleksandar Łukaszenka kontynuują "sprawdzian sił reagowania"

 

Zaznaczył jednak, że "dopóki faktycznie nie wjadą czołgi" będzie korzystał "z każdej okazji, by dyplomatycznie zniechęcić Putina" do agresji na Ukrainę.

Jest przygotowany "ogromny pakiet sankcji"

Blinken oznajmił również w rozmowie z CNN, że planuje w przyszłym tygodniu spotkać się z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem w Europie, "o ile Rosja nie najedzie wcześniej" Ukrainy.

 

ZOBACZ: Ukraina. Mieszkańcy Donbasu zaczęli otrzymywać SMS-y o nagrywaniu ich rozmów

 

Zapewnił, że USA i sojusznicy przygotowali na tę okoliczność "ogromny pakiet" sankcji.

 

Sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych zaznaczył jednak, że o ile rozumie apel prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nałożenie sankcji na Rosję już teraz, to jednak będzie robił wszystko, "by najpierw odwieść Putina od jego decyzji".

Kamala Harris: Putin podjął decyzję

Brytyjski dziennik "The Independent" podał, że wiceprezydent USA Kamala Harris powtórzyła dziennikarzom w czasie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa słowa prezydenta Joe Bidena o tym, iż Władimir Putin "podjął już decyzję w sprawie Ukrainy".

 

Potwierdziła także, że sankcje będą odpowiedzią na "niesprowokowaną inwazję".

 

ZOBACZ: Joe Biden: wszystko wskazuje, że Rosja szykuje się do wejścia na Ukrainę

 

Zaznaczyła, że w kontekście Ukrainy proces przyjmowania nowych członków do NATO nie odbywa się "z dnia na dzień". Jak jednak dodała, tak jak żadne państwo nie może stać się członkiem Sojuszu na podstawie samej deklaracji, tak żadne inne państwo nie może zdecydować, że inny kraj do NATO nie wejdzie. Według niej jest to podłoże konfliktu Ukraina-Rosja.

 

hlk/msl/PAP/Reuters
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie