Expo w Dubaju. Media: szwedzki pawilon był budowany przez źle opłacanych imigrantów

Świat
Expo w Dubaju. Media: szwedzki pawilon był budowany przez źle opłacanych imigrantów
YouTube/Expo 2020 Dubai
Szwedzki pawilon na Expo 2020

Pawilon narodowy Szwecji na Wystawie Światowej Expo w Dubaju, mający promować szwedzkie ekologiczne leśnictwo, zbudowany został z drewna m.in. z krajów bałtyckich przez źle opłacanych migrantów - pisze w niedzielę dziennik "Dagens Nyheter".

Według gazety na stronie internetowej rządu napisano, że "pawilon zbudowany jest w całości z drewna pochodzącego z lasu w regionie Dalarna". Na filmie promocyjnym można zobaczyć, jak starannie pod względem wpływu na środowisko wybierane są przeznaczone do wycięcia świerki, które następnie tworzą szwedzką ekspozycję na Expo.

 

W rzeczywistości, jak ustalili dziennikarze, przekaz mija się z prawdą, gdyż do stworzenia szwedzkiej ekspozycji użyto również drewna z państw bałtyckich, Austrii oraz Rosji. Szwedzki komitet ds. Wystawy Światowej Expo przekazał "Dagens Nyheter", że nastąpił błąd w publikacji i zostanie on naprawiony.

"Głodowe pensje"

W grudniu ubiegłego roku podczas Dnia Szwecji na Expo zrównoważony szwedzki przemysł drzewny promowała minister ds. handlu zagranicznego Anna Hallberg, zasadzając drzewo w doniczce. W Dubaju przemawiał również król Szwecji Karol XVI Gustaw.

 

 

Jak pisze "Dagens Nyheter", szwedzki pawilon zbudowali "za głodowe pensje" migranci m.in. z Kamerunu, Pakistanu oraz Bangladeszu oraz Indii. Budowlany z Kamerunu za 48 godzin pracy tygodniowo otrzymał miesięcznie 2200 koron (ok. 210 euro).

 

ZOBACZ: Władca Dubaju musi zapłacić pół miliarda funtów byłej żonie, aby zabezpieczyć ją przed nim samym

 

Minister Hallberg stwierdziła, że "Szwecja bardzo aktywnie wykorzystała tę okazję (szwedzki pawilon w Dubaju), by wpłynąć na poprawę warunków robotników". Jak podkreśliła, temat został poruszony podczas seminarium oraz w rozmowach z ministrem pracy Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

 

Według Hallberg uzgodniono możliwość przeprowadzenia inspekcji szwedzkiego związku zawodowego pracowników branży budowlanej Byggnads. Przedstawiciele związku twierdzą jednak, że z powodu epidemii COVID-19 żadna kontrola na miejscu nie doszła do skutku.

Imigranci pracowali 60 godzin tygodniowo

Gazeta pisze, że z wcześniejszych raportów przeprowadzonych przez inne organizacje wynika, że migranci na budowach w Dubaju pracują nawet 60 godzin tygodniowo, mieszkają w złych warunkach, a pracodawcy zatrzymują ich paszporty.

 

Dodatkowo, jak zauważa "Dagens Nyheter", na stronie internetowej szwedzkiego pawilonu wykorzystano wypowiedź szwedzkiej aktywistki klimatycznej Grety Thunberg, o czym ona sama nie wiedziała i na co nie wyraziła zgody.

 

ZOBACZ: ZEA. Emir Dubaju ogłosił misję kosmiczną na Wenus. "Nowy, ambitny cel"

 

Według prof. Goerana Finnvedena, zajmującego się strategiczną analizą środowiska w Królewskim Instytucie Technicznym (KTH) w Sztokholmie, "istnieje obawa, że swoim udziałem na Expo Szwecja przyczyni się do greenwashingu (zabieg marketingowy mający przyciągnąć rzekomo ekologicznymi rozwiązaniami - przy red.)".

wys/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie