Polski Ład. Piotr Müller: pensje powinny być wyższe. Będą wypłacone różnice płacowe

Polska
Polski Ład. Piotr Müller: pensje powinny być wyższe. Będą wypłacone różnice płacowe
Polsat News
Piotr Müller podczas konferencji

- Niestety zdarzyła się taka sytuacja, że w sposób nieprawidłowy w stosunku do założenia reformy wypłacono zaniżone wynagrodzenia. Te pensje powinny być wyższe - powiedział rzecznik rządu Piotr Müller podczas specjalnej konferencji prasowej. Jak dodał, minister finansów podpisał w tej sprawie odpowiednie rozporządzenie.

Według słów rzecznika rządu minister finansów Tadeusz Kościński podpisał rozporządzenie, "które obliguje do tego, żeby w przyszłym tygodniu zostały wypłacone wszystkie różnice, które wynikają z tego błędu".

 

- Każda duża reforma zmaga się z wyzwaniami, które na bieżąco trzeba czasami poprawiać, a reforma podatkowa to największa reforma od dwudziestu lat - powiedział Müller. Zauważył, że wiąże się to z koniecznością "reagowania w sytuacji, gdy pojawiają się nowe wyzwania, gdy pewne elementy reformy nie działają tak, jak byśmy sobie tego życzyli".

 

ZOBACZ: Warszawa. Protest pracowników budżetówki. "Żądamy sprawiedliwego wynagrodzenia - nie biedy"

 

- Niestety w niektórych miejscach zdarzyła się taka sytuacja, że w sposób nieprawidłowy w stosunku do założenia reformy wypłacono zaniżone wynagrodzenia. Te pensje powinny być wyższe - powiedział rzecznik rządu.

 

Jak dodał Piotr Müller "wprowadzimy korektę, żeby pracodawcy nie mogli wymuszać rezygnacji z ulgi dla klasy średniej, co powodowałoby, że nadpłacone podatki byłyby zwracane w momencie rozliczenia PIT. Chcemy, żeby wyższe pensje trafiały do Polaków co miesiąc".

 

Zaznaczono, że rozporządzenie wprowadza też rozwiązanie, które spowoduje, że nauczyciele akademiccy, którzy mają inne zasady naliczania kosztów uzyskania przychodów, a zarabiający do 12 800 zł brutto, również otrzymają zwrot nadpłaconych zaliczek, „aby Polski Ład był dla nich neutralny lub korzystny również w ujęciu całorocznym".

Wyrównania pensji

Podkreślono, że zarabiający na umowie o pracę do 5 700 brutto zyskają na Polskim Ładzie, a zarabiający od 5 701 do 12 800 zł brutto nie stracą. Resort poinformował też, że wdrożone zostanie rozwiązanie, dzięki któremu w efekcie Polskiego Ładu, dla osób z emeryturą od 4 920 do 12 800 zł brutto, obciążenie podatkiem i składką się nie zmieni lub będzie nawet mniejsze. Wskazano, że 90 proc. emerytów i rencistów będzie mieć więcej pieniędzy w portfelach, a 2/3 przestanie płacić PIT.

 

ZOBACZ: Marlena Maląg: w 2022 roku minimalna emerytura przekroczy poziom 1310 zł

 

Jak informuje wiceminister finansów Jan Sarnowski dzięki nowym przepisom osoby, które otrzymały mniejszą pensję w styczniu, dostaną jak najszybciej wyrównanie wypłaty pensji. Chodzi - jak wskazano - m.in. o nauczycieli i służby mundurowe.

 

- Usprawniamy proces wdrażania podatkowych zmian Polskiego Ładu tak, żeby w kolejnych miesiącach podatnicy nie mieli mniejszej pensji "na rękę", niż te wynikające z założeń programu - przekazał Sarnowski.

Wydłużenie czasu pracy urzędów skarbowych

Jak poinformował wiceminister finansów, dyżury informacyjne o Polskim ładzie, będą wydłużone.

 

- Od 11 stycznia dyżury informacyjne o Polskim Ładzie w urzędach skarbowych będą działać od 8 do 19 - dodał wiceminister.

NFZ informuje o zmianach w wypłacanych wynagrodzeniach

Wysłaliśmy dzisiaj 30 tysięcy komunikatów, co znaczy, że do 30 tysięcy podmiotów medycznych trafiła informacja wyjaśniająca funkcjonowanie nowego rozporządzenia - powiedział w sobotę prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak.

 

Jak wskazał na konferencji prasowej Filip Nowak, "Narodowy Fundusz Zdrowia jest płatnikiem, ale poza tymi związanymi z finansowaniem świadczeń zadaniami, realizuje wiele różnych innych zadań".

 

- Tym razem chcemy wykorzystać nasze możliwości komunikacyjne z placówkami medycznymi, żeby zapoznać placówki medyczne, ale także pracowników, którzy są tam zatrudnieni z rozporządzeniem ministra finansów - wyjaśnił.

 

ZOBACZ: Piotr Müller o Polskim Ładzie: przyjdzie czas na wyciąganie wniosków personalnych

 

Prezes NFZ poinformował, że "wysłaliśmy dzisiaj 30 tysięcy komunikatów". Jak wyjaśnił, "do 30 tysięcy podmiotów trafiła informacja wyjaśniająca funkcjonowanie nowego rozporządzenia, ale także prośba o to, żeby postępować zgodnie z literą prawa w tym wypadku".

 

- Chodzi o to, aby w poniedziałek naliczając wynagrodzenie, naliczać je w sposób prawidłowy, a także by poinformować pracowników, jak będzie wyglądała sytuacja związana z wysokością wynagrodzeń - dodał.

 

Zastrzegł także, że "nie ograniczaliśmy się wyłącznie do wysłania komunikatu za pośrednictwem naszych możliwości komunikowania się, ale także dwustu pracowników Narodowego Funduszu Zdrowia będzie starało się skontaktować telefonicznie z podmiotami medycznymi, po to, aby zwrócić uwagę na znaczenie komunikatu, który trafił do państwa".

 

- W związku z tym, bardzo proszę, aby nie być zaskoczonym, jeżeli będzie się próbował z państwem porozumieć ktoś z Narodowego Funduszu Zdrowia - wskazał.

 

- To jest tylko po to, aby nie tracić czasu i realizować zapisy rozporządzenia ministra finansów jak najszybciej. Już teraz służymy jak zawsze pomocą i będziemy wspierać te działania, które zostały podjęte - podkreślił.

wys/pdb/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie