Warszawa. Protest pracowników budżetówki. "Żądamy sprawiedliwego wynagrodzenia - nie biedy"

Polska
Warszawa. Protest pracowników budżetówki. "Żądamy sprawiedliwego wynagrodzenia - nie biedy"
Facebook/CentralaOPZZ
Według Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, zapisane w projekcie budżetu na 2022 r. zwiększenie wynagrodzeń w sferze budżetowej w wysokości 4,4 proc. jest niewystarczające. Zdaniem OPZZ, aby zrekompensować pracownikom inflację w 2021 r., podwyżka powinna wynieść co najmniej 12 proc.

"Chcemy godnych wynagrodzeń", "»Automaty« żądają godnej wypłaty", "Tania siła robocza polskiej armii" - takie transparenty przynieśli ze sobą pracownicy sfery budżetowej, którzy w sobotę od godz. 11 pikietują przed Ministerstwem Rodziny i Polityki Społecznej. Organizatorem pikiety jest OPZZ.

W sobotę Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych organizuje pikiety pracowników sfery budżetowej w kilku miejscach Warszawy.

 

Od godz. 11 przed Ministerstwem Rodziny i Polityki Społecznej pikietują m.in. pracownicy ZUS, wymiaru sprawiedliwości, Inspekcji Transportu Drogowego, sądów, a także administracyjni pracownicy wojska.

 

Manifestujący przynieśli transparenty m.in. z hasłami: "Chcemy godnych wynagrodzeń", "»Automaty« żądają godnej wypłaty", "Tania siła robocza polskiej armii".

"Głód dotyka urzędnika"

Trzymali także napisy: "Błaszczak czołgi kupuje pracowników RON nie szanuje", "Żądamy sprawiedliwego wynagrodzenia nie biedy i upokorzenia", "Głód dotyka urzędnika - ZUS". Mieli ze sobą trąbki i gwizdki. Krzyczeli także: "Chcemy godnych płac".

 

 

- Jesteśmy tutaj, żeby żądać dialogu, rozmów, sprawiedliwości, godności i szacunku dla wszystkich pracowników - mówiła do zgromadzonych wiceprzewodnicząca OPZZ Barbara Popielarz. - Jesteśmy tutaj, żeby pokazać niezadowolenie z tego, co robi nasza obecna władza - dodała.

 

ZOBACZ: Koronawirus. Osoby w pełni zaszczepione muszą zachować środki ostrożności przed zakażeniem

 

Jak mówiła, "cała budżetówka walczy o wynagrodzenia, wszyscy mają prawo do godnych wynagrodzeń". - Żądamy godnej pracy, żądamy godziwego wynagrodzenia. Czas obietnic już się skończył. Inflacja galopuje, ceny wzrastają, wszystkiego, tylko nie wynagrodzeń. Gdzie podwyżki, panie premierze? - pytała.

"Zwiększenie wynagrodzeń jest niewystarczające"

Sebastian Koćwin, wiceprzewodniczący OPZZ poinformował, że pikietujący przekażą w sobotę za pośrednictwem minister rodziny i polityki społecznej Marleny Maląg, petycję do premiera Mateusza Morawieckiego, w której "upomną się o godną pracę" i "o to, żeby praca, wróciła do nazwy ministerstwa".

 

 

Według Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, zapisane w projekcie budżetu na 2022 r. zwiększenie wynagrodzeń w sferze budżetowej w wysokości 4,4 proc. jest niewystarczające. Zdaniem OPZZ, aby zrekompensować pracownikom inflację w 2021 r., podwyżka powinna wynieść co najmniej 12 proc.

kmd/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie