Sejm przyjął budżet na 2022 rok. Premier: zrobimy wszystko, żeby obronić Polaków przed inflacją

Polska
Sejm przyjął budżet na 2022 rok. Premier: zrobimy wszystko, żeby obronić Polaków przed inflacją
PAP/Piotr Nowak
Sejm zajmuje się ustawą budżetową

Sejm na piątkowym posiedzeniu przyjął budżet na 2022 rok. W trakcie debaty nad poprawkami doszło do gorącej dyskusji. Głos zabrał premier Mateusz Morawiecki. - Zrobimy wszystko, żeby obronić Polaków przed inflacją - zapewnił. Posłowie opozycji podczas przemówienia posła PO Arkadiusz Marchewki rozwinęli baner "PiS=Drożyna".

Sejm przyjął budżet na 2022 roku. Przyjął też poprawki rządowe rekomendowane przez komisję finansów i odrzucił kilkaset poprawek opozycji. Na początku obrad posłowie przegłosowali wniosek o zmianę sposobu głosowania tak, by przegłosować poprawki w blokach. Za przyjęciem ustawy budżetowej było 230 posłów. Razem z PiS głosowali parlamentarzyści Kukiz'15, Łukasz Mejza i Zbigniew Ajchler. 

 

Początkowo posłowie mieli głosować nad każdą poprawką osobno, co zajęłoby kilka godzin. Za zblokowaniem poprawek, razem z PiS i posłami Kukiz'15, głosował Marek Sawicki i Bożena Żelazowska z Koalicji Polskiej. Kluby parlamentarne dostały jednak czas na prezentacje swoich poprawek.

Gorąca dyskusja

- Ten budżet jest fikcją i pisowskim oszustwem. Jak możecie zaplanować inflację na poziomie 3,3 proc., skoro dzisiaj ona jest 8 proc., a w przyszłym roku będzie wyższa, a w całym roku wyniesie 6 proc. Wiecie co to znaczy? Że 14 mld zł więcej z VAT weźmiecie do swojej kieszeni i ukradniecie, bo robicie to od sześciu lat - mówiła posłanka Koalicji Obywatelskiej Izabela Leszczyna.

 

ZOBACZ: "PiS=Drożyzna" Opozycja z banerem w  Sejmie. Schreiber: to dziecinada

 

- Dzisiaj byliśmy panie premierze o ósmej godzinie na bazarze. Dokonaliśmy zakupów. W koszyku zakupowym, który trzy tygodnie temu kosztował 82 zł, dzisiaj kosztuje już 96 zł. To najlepszy dowód na to z jakim poziomem inflacji mamy do czynienia. Z tego powodu ten budżet jest nierealny - mówił Dariusz Wieczorem z Nowej Lewicy.

Premier zabiera głos

O głos w dyskusji poprosił premier Mateusz Morawiecki. Przełomowy rok 2013, 2014. To tam przyjęto założenia dotyczące handlem ETS-em (Europejski System Handlu Emisjami), które obowiązują do dzisiaj. Te założenia, które są wielkim ciężarem dla polskich rodzin i polskich firm. Niestety my dzisiaj musimy borykać się z tą spuścizną. Z tym waszym błędem - mówił do opozycji.

 

Premier odniósł się też do tabliczek, z którymi na salę obrad przyszli posłowie PO. - Te tabliczki, które trzymają przedstawiciele Platformy Obywatelskiej, powinny mieć napis "Platforma Obywatelska = drożyzna" - stwierdził Morawiecki. - Co to jest ten tajemniczy ETS drodzy rodacy. On działa jak podatek. Podatek klimatyczny Unii Europejskiej na wszystkie polskie towary i usługi - mówił dalej. Kto przyjął ETS? Platforma Obywatelska. Platforma Obywatelska = dzisiejsza inflacja - dodał.

 

ZOBACZ: Delegacja NIK do Mińska. Marszałek Sejmu zażądała wyjaśnień w trybie pilnym

 

- Drodzy rodacy, po tej stronie mamy Unię Europejską, politykę klimatyczną i Platformę Obywatelską, która chce nałożyć dodatkowy podatek ETS na paliwo, które tankujecie codziennie do samochodów - stwierdził premier wskazując na opozycję. - A my występujemy o obniżenie VAT-u na paliwo. I wiecie co, jestem w dobrej myśli. To też będzie w przyszłości, niedalekiej przyszłości. Część naszego pakietu antyinflacyjnego. Zrobimy wszystko, żeby obronić Polaków przed inflacją - zapewnił Morawiecki.

 

Premier stwierdził również, że przyjmowany projekt to "dobry budżet czasów kryzysu", a Narodowy Bank Polski reagował właściwie na rosnącą inflację.

Budżet na 2022 rok

Projekt ustawy budżetowej na 2022 r. zakłada, że w przyszłym roku dochody budżetu państwa wyniosą 481,4 mld zł, a wydatki 512,4 mld zł. Deficyt ma wynieść nie więcej niż 30,9 mld zł.

 

ZOBACZ: Budżet na psychiatrię wzrośnie o 1 miliard złotych w 2022 roku

 

Resort finansów założył, że PKB Polski w 2022 r. urośnie o 4,6 proc., a średnioroczna inflacja ukształtuje się na poziomie 3,3 proc. Prognozowane przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej wyniesie w 2022 r. 5922 zł, a spożycie prywatne, w ujęciu nominalnym, wzrośnie o 9,2 proc.

 

Sejmowa komisja finansów publicznych zajmowała się w środę poprawkami zgłoszonymi podczas drugiego czytania do projektu ustawy budżetowej.

KO: Budżet jest konsumpcyjny, nie inwestycyjny

Koalicja Obywatelska oraz Polska 2050 zgłosiły na posiedzeniu sejmowej komisji finansów wniosek o odrzucenie projektu w całości. Jak uzasadniała posłanka KO Izabela Leszczyna, projekt budżetu zasługuje na odrzucenie m.in. dlatego, że zakłada zaniżone - bo oparte o nierealnie niski wskaźnik inflacji - dochody podatkowe, przewiduje zbyt niskie nakłady na ochronę zdrowia. - Budżet jest konsumpcyjny, a nie inwestycyjny, przez co będzie podbijał inflację - mówiła posłanka KO. Argumentacja ta nie przekonała jednak większości i komisja negatywnie zaopiniowała ten wniosek.

 

Do projektu zgłoszono także 47 poprawek, w tym 45 do części tabelarycznej, a dwie do części tekstowej. Pozytywną opinię rządu, reprezentowanego przez wiceministra finansów Sebastiana Skuzy, a także większości komisji finansów zyskało 14 poprawek PiS do projektu. Wśród zarekomendowanych przez komisję poprawek znalazł się m.in. wniosek o przesunięcie środków z subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego na nową pozycję "Środki na nauczanie języka polskiego w Niemczech".

 

ZOBACZ: Morawiecki: Polska apeluje, by zakończyć dziki handel emisjami CO2

 

Poprawki opozycji, dotyczące m.in. zwiększenia wydatków na zdrowie, transformację energetyczną czy zwiększenie środki na wynagrodzenia pracowników administracyjnych sądów i prokuratur, zostały zaopiniowane negatywnie.

Braun wykluczony, opozycja rozwinęła baner

Na początku posiedzenia Sejmu marszałek Elżbieta Witek wykluczyła z obrad posła Konfederacji Grzegorza Brauna. Powodem był brak założenia maseczki ochronnej.

 

Podczas przemówienia posła PO Arkadiusza Marchewki, część posłów opozycji rozwinęła baner z napisem "PiS = Drożyzna". Reszta trzymała kartki z tym samym napisem.

 

Polsat News
jk/Polsatnews.pl/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie