Granica polsko-białoruska. "To nie jest żaden kryzys humanitarny. To jest wojna hybrydowa"

Polska
Granica polsko-białoruska. "To nie jest żaden kryzys humanitarny. To jest wojna hybrydowa"
PAP/Wojtek Jargiło
- W tym roku na granicy polsko-białoruskiej odnotowano 38 tys. prób jej nielegalnego przekroczenia. W grudniu takich prób było 838. Minionej doby grupa agresywnych młodych mężczyzn, głównie obywateli Iraku i Syrii, przy wsparciu służb białoruskich próbowała sforsować naszą granicę. - zaznaczył Brudziński

- To, co dzieje się na granicy z Białorusią nie jest żadnym kryzysem humanitarnym, tylko wojną hybrydową, jaką Mińsk przy wsparciu Kremla prowadzi przeciwko Polsce, Litwie i Łotwie - powiedział w środę podczas debaty w Parlamencie Europejskim eurodeputowany PiS Joachim Brudziński.

- W tym roku na granicy polsko-białoruskiej odnotowano 38 tys. prób jej nielegalnego przekroczenia. W grudniu takich prób było 838. Minionej doby grupa agresywnych młodych mężczyzn, głównie obywateli Iraku i Syrii, przy wsparciu służb białoruskich próbowała sforsować naszą granicę. - zaznaczył Brudziński podczas debaty poświęconej sytuacji na granicy zewnętrznej UE z Białorusią.

 

ZOBACZ: Ewa Kopacz o sytuacji na granicy: nie możemy pozwolić, żeby reżim białoruski kpił z naszych praw

 

- Chcę po raz kolejny podkreślić: To nie jest żaden kryzys humanitarny. To jest wojna hybrydowa, jaką Białoruś przy wsparciu Rosji prowadzi wobec Polski, Litwy i Łotwy. Najlepszym tego przykładem jest fakt, że działania służb białoruskich, które pomagały tym nielegalnym imigrantom siłowo sforsować granicę polsko-białoruską nadzorował osobiście generał Roman Podliniew, zastępca szefa białoruskich pograniczników - podkreślił.

Joachim Brudziński wyraził rozczarowanie propozycjami KE w związku z sytuacją na granicy

Były minister spraw wewnętrznych i administracji RP wyraził również rozczarowanie propozycjami Komisji Europejskiej w związku z sytuacja na granicy. 1 grudnia KE poinformowała, że trzy państwa członkowskie Unii – Polska, Litwa i Łotwa - będą miały możliwość przedłużenia okresu rejestracji wniosków o azyl do czterech tygodni zamiast obecnych 3-10 dni; stosowania procedury azylowej na granicy w celu rozpatrzenia wszystkich wniosków o udzielenie azylu, w tym odwołania, w ciągu maksymalnie 16 tygodni; wdrożenia uproszczonej i szybszej procedury dotyczącej powrotów.

 

ZOBACZ: Margaritis Schinas o kryzysie na granicy: to zagrożenie hybrydowe, szczególnie okrutne i haniebne

 

- (...) na etapie opracowywania dokumentu nie mogła się do niego odnieść strona polska. To tylko potwierdza obawy mojego kraju, że niedostatecznie brane jest pod uwagę zdanie państwa członkowskiego, którego propozycja KE bezpośrednio dotyczy. (...) W mojej ocenie taki sposób procedowania nie jest zgodny z duchem art. 4. Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz utrudnia przyjęcie takich środków, które mogłyby uzyskać pełna akceptację Rady UE - podkreślił Brudziński.

 

ZOBACZ: Media: Białoruś z powodu sankcji UE nie sprzeda do Niemiec ok. 1,2 mln ton ropy

 

- Obawiam się, że pomimo samej intencji propozycji dotyczącej powstrzymania dalszego napływu na terytorium Unii Europejskiej kolejnych fal migrantów ze strony Białorusi, finalnie inicjatywa ta okaże się przeciwskuteczna i ostatecznie potwierdzi utworzenie nowego szlaku migracyjnego. Zasadne również wydają się obawy, czy publikacja decyzji w takim kształcie nie stanie się bodźcem do podejmowania dalszych nielegalnych prób przekraczania granic Unii Europejskiej - ostrzegł były szef polskiego MSWiA.

nb/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie