Koronawirus w Polsce. Waldemar Kraska ujawnił liczbę nowych przypadków

Polska
Koronawirus w Polsce. Waldemar Kraska ujawnił liczbę nowych przypadków
Polsat News
Ostatniej doby odnotowano ponad 27 tys. przypadków

Mamy 27 356 nowych zakażeń koronawirusa. Ostatniej doby zmarły 502 osoby - podał w czwartek na antenie Polskiego Radia wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Tydzień temu, 25 listopada, resort informował o 28 128 nowych zakażeniach i śmierci 497 pacjentów. Jak dodał - wśród objawów, coraz rzadziej widzimy zaburzenia smaku i węchu.

Minister wskazał, że dzisiaj w porównaniu z ubiegłym tygodniem, mamy spadek o 3 procent.  

 

- Jak zawsze apeluję do wszystkich osób, które nie zaszczepiły się aby to wykonać. Ale także, apeluję do osób, które chorują, bo wszystkie informacje, które mamy od naszych lekarzy, którzy zajmują się na co dzień pacjentami z COVID-19, że zgłaszają się zdecydowanie za późno - dodał. 

 

ZOBACZ: Beata Kempa ma koronawirusa. "Dziękuję za wszelkie słowa otuchy"

 

Wiceminister zdrowia wskazał również, że przybywa pacjentów w szpitalach. Dziś hospitalizowanych jest 21 500 osób.  

Testy na koronawirusa

Ostatniej doby wykonano 109 tysięcy testów. 

 

Kraska podkreślił, że w przypadku zakażenia koronawirusem coraz rzadziej widzimy zaburzenia smaku i węchu. Żeby mieć pewność, że przeziębienie, które przechodzimy to nie jest koronawirus, należy się testować gdy mamy choć cień podjerzeń. 

Szczepienia dzieci od 5 roku życia

- Wczoraj dostaliśmy informację, że fizycznie szczepionki te będą u nas 13 grudnia. Mam nadzieję, że tak się stanie – powiedział wiceminister zdrowia.

 

- Mamy dość dużo sygnałów, że rodzice chcą szczepić dzieci powyżej piątego roku życia. Mam nadzieję, że szczepionki dotrą do nas trochę wcześniej, żebyśmy mogli logistycznie się do tego przygotować – dodał.

 

ZOBACZ: W ciągu jednego dnia podwoiła się liczba zakażeń koronawirusem w RPA

 

Wyjaśnił, że szczepionka dla dzieci od 5 do 11 lat jest "trochę zmodyfikowana w stosunku do tej dla dorosłych" i podaje się ją w dawce trzy razy mniejszej niż dorosłym, "ponieważ dzieci bardzo dobrze na nie reagują", czyli "wytwarzają bardzo dużą ilość przeciwciał, które chronią ich przed zakażaniem" – wskazał.

Obowiązkowe szczepienia

Wiceszef MZ pytany, co sądzi o uzależnieniu dostępu do niektórych miejsc publicznych od posiadania certyfikatu szczepienia przeciw COVID-19, stwierdził, że "każda metoda, która będzie powodowała, że pójdziemy do punktu szczepień i przyjmiemy szczepionkę jest dobra".

 

- To jest czasem troszkę wymuszanie pewnych reakcji. Od początku pandemii staraliśmy się przekonywać od szczepień, ale jak pokazują statystyki, nie zawsze to działa. Bardzo mnie to dziwi – powiedział Kraska.

 

Wiceminister był pytany, czy można by było egzekwować w Polsce obowiązek posiadania certyfikatu szczepień w dostępności do miejsc publicznych.

 

ZOBACZ: Boris Johnson w ogniu krytyki z powodu przyjęcia świątecznego podczas lockdownu

 

- W krajach Europy Zachodniej, mimo obostrzeń, także spotkało się to z dużą reakcją osób, które są temu przeciwne. Nie jest to dobry moment, kiedy ludzie wychodzą na ulicę i protestują – ocenił Kraska.

 

W odpowiedzi na stwierdzenie dziennikarza, że "liczba zgonów osób z COVID-19 w Hiszpanii i Portugalii jest dużo mniejsza", wiceszef MZ powiedział: "dlatego my też bardzo intensywnie o tym myślimy, być może jakieś decyzje będą podjęte".

 

Kraska dopytywany, jakie decyzje zostaną podjęte i kiedy można się ich spodziewać, odparł, że "na razie jest to w sferze naszych marzeń i dyskusji".

Obostrzenia

Pytany, czy ostatnio wprowadzone obostrzenia nie są zbyt łagodne, Kraska wskazał, że "zawsze możemy mówić, że mogą być bardziej ostre, ale jeżeli będziemy przestrzegać nowych obostrzeń i tych, które były poprzednio, to na pewno będzie zahamowana ta epidemia".

 

- Zawsze powtarzam, że są to proste metody, o których zapomnieliśmy i ich nie stosujemy – dodał.

 

ZOBACZ: Szczepienia przeciw Omikronowi. Minister zdrowia Izraela: są dowody, że jest skuteczna

 

- I oczywiście szczepienia – będę to powtarzał jak mantrę – wskazał. Kraska poinformował, że na sto osób przebywających w szpitalach dziewięćdziesiąt pięć to osoby niezaszczepione, a na dziesięć osób, które są zakażone, dziewięć to osoby niezaszczepione.

 

- Te obostrzenia, które wprowadziliśmy są bardziej rygorystyczne niż poprzednio, ale także służą temu, abyśmy przerwali łańcuch epidemiczny. Jest jednak jeden warunek – musimy ich przestrzegać – podkreślił Kraska

 

Omikron - nowa mutacja SARS-CoV-2

Wiceminister wskazał, że w Polsce jeszcze nie nie potwierdzono żadnego przypadku, ale aktualnie są badane 2-3 próbki pod kątem tego wariantu.

 

Powiedział także, że trudno jeszcze powiedzieć, jak ten wariant będzie się zachowywał.

 

- Za mało mamy w tej chwili danych – wyjaśnił.

 

- Objawy, które wskazują na zakażenie tym wariantem są inne niż w przypadku wariantu delta. Badacze, szczególnie z Afryki Południowej, podają, że jest to drapanie w gardle, podwyższona gorączka, trochę kaszlu. Są to objawy pseudoprzeziębieniowe – mówił Kraska.

 

- Myślę, że w najbliższych tygodniach będziemy wiedzieli, jaka jest skuteczność obecnie stosowanych szczepionek wobec tego wariantu. Są dość optymistyczne dane, ale musimy podchodzić do tego z wielką ostrożnością. Jest za wcześnie, aby wyciągać daleko idące wnioski – zastrzegł.

 

ZOBACZ: Ursula von der Leyen: musimy zyskać na czasie, by lepiej przygotować się na wariant Omikron

 

Pochodzący z południowej Afryki nowy wariant koronawirusa o nazwie Omikron rozprzestrzenia się w Europie. Rządy wprowadzają kolejne ograniczenia w podróżach z krajów południowej Afryki, mimo iż Światowa Organizacja Zdrowia na razie odradza zamykanie granic.

Belgia była pierwszym europejskim krajem, w którym wykryto zakażenie Omikronem. Przypadki tego wariantu zdiagnozowano w Wielkiej Brytanii we Włoszech w Niemczech, Holandii, Czechach i Danii. W związku z tą sytuacją brytyjski rząd ogłosił nowe restrykcje: obowiązek wykonania testu PCR przez podróżnych przyjeżdżających do kraju i nakaz izolacji do czasu uzyskania wyniku.

 

Także Szwajcaria rozszerzyła wymagania dotyczące kwarantanny dla podróżnych przybywających z Wielkiej Brytanii, Czech, Holandii, Egiptu i Malawi. Teraz podróżni z tych krajów będą musieli przedstawić negatywny test na COVID-19 i poddać się kwarantannie.

mad/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie