Polska KRS wykluczona z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa. Zarzucono jej zależność od rządzących

Świat
Polska KRS wykluczona z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa. Zarzucono jej zależność od rządzących
Polsat News
Polska KRS "nie spełnia wymogów dotyczących niezależności od władzy wykonawczej i ustawodawczej" - uznała Europejska Sieć Rad Sądownictwa

Europejska Sieć Rad Sądownictwa (ENCJ) wykluczyła polską KRS ze swojego grona. Za taką decyzją oddano 86 głosów, wstrzymało się sześć osób. ESRS zarzuciła naszej Radzie, że jest zależna od rządzących, a od czasu zawieszenia członkostwa "nie odnotowała, by (polski organ) wypełniał obowiązki gwarantujące niezależność sądownictwa". O "kolejnym kroku w kierunku polexitu" alarmuje opozycja.

Decyzja o usunięciu KRS z europejskiej organizacji zapadła na czwartkowym posiedzeniu ENCJ w Wilnie. Nie zjawił się na nim przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa Paweł Styrna - odmówił udziału w obradach.

 

Styrna wysłał list w tej sprawie do przewodniczącego Europejskiej Sieci Filippa Donatiego. "Uważam, że decyzja ENCJ o zawieszeniu KRS w prawach członka tej organizacji została podjęta bez podstawy prawnej i jest sprzeczna ze Statutem ENCJ"- napisał.

 

ZOBACZ: Pozwanie Niemiec przed TSUE przez Polskę? Ziobro: zwrócę się do polskiego rządu

 

Jak dodał w dokumencie, "warunkiem udziału w spotkaniach w ramach Sieci jest więc uprzednie uchylenie uchwały Zgromadzenia Ogólnego o zawieszeniu Krajowej Rady Sądownictwa w prawach członka".

 

Szef polskiej KRS poinformował przy tym, że Rada "podtrzymuje wszystkie swoje argumenty przedstawiane we wcześniejszych wyjaśnieniach" i zadeklarował gotowość do dalszej współpracy z ENCJ.

 

ENCJ organizuje swoje posiedzenia w różnych krajach członkowskich. Tym razem nadzwyczajne zgromadzenie zorganizowano w Wilnie w dniach 28-29 października. Jego głównym punktem była dyskusja i głosowanie wniosku o wykluczenie KRS.

Fala politycznych komentarzy po wykluczeniu KRS

Czwartkową decyzję ENCJ skomentowali na Twitterze polscy politycy. "Neo-KRS usunięta z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa pod zarzutem utracenia niezależności od władzy. Już niedługo jedyną instytucją reprezentującą Polskę na arenie międzynarodowej będzie polski Kościół Katolicki" - napisał Robert Biedroń, lider Nowej Lewicy.

 

"86 do 6. Krajowa Rada Sądownictwa usunięta z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa. Za kilka miesięcy kończy się kadencja, można więc podjąć próbę naprawy! Tylko czy wola będzie?" - stwierdził Bogdan Zdrojewski z KO.

 

Natomiast Dariusz Joński (KO) ocenił, że w czwartek nastąpił "kolejny krok w kierunku Polexitu". "Kiedyś zakładaliśmy Europejską Sieć Rad Sadownictwa, a dziś nowa Krajowa Rada Sądownictwa jest z niej wyrzucana" - przypomniał.

 

Zdaniem Katarzyny Lubnauer (KO) w ENCJ "nie chcą neo-KRS". "Dlaczego oni kontestują sędziów demokratycznie wskazanych przez Ziobrę?" - napisała, opatrując tweeta hashtagiem #sarkazm.

 

 

Z kolei Michał Kobosko (Polska 2050) uznał, że "teraz już każdy dzień przynosi takie wieści". "A PiS dalej swoje: poczekajmy, nie panikujmy, nie płaćmy kar… Titanic" - przekazał.

 

W opinii Łukasza Kohuta z Nowej Lewicy, "Polska zaczyna być traktowana w Europie na równi z Białorusią", a wkrótce "nikt w Europie nie będzie już respektował wyroków polskich sądów". Dodał, że "to nie jest zamach na Polskę lecz konsekwencja demolki państwa prawa przez rząd PiS".

 

 

"Spokojnie. KRS pracuje w dalszym ciągu. Nie warto przynależeć do organizacji (prywatnej), która nie szanuje i nie przestrzega nawet własnego statutu, czemu dała wyraz zawieszając Radę w prawach członka w 2018 r." - napisał Jarosław Dudzicz, zastępca rzecznika KRS.

 

KRS zawieszona w ramach członka od trzech lat

Wniosek o usunięcie polskiej KRS z organizacji złożył w maju ubiegłego roku zarząd ENCJ. Jak wówczas argumentowano, nasza Rada "rażąco narusza zasady europejskiej sieci rad dotyczące ochrony niezależności sądownictwa, obrony wymiaru sprawiedliwości, a także poszczególnych sędziów". W efekcie zaproponowano zgromadzeniu ogólnemu ENCJ wydalenie KRS z szeregów organizacji.

 

Europejska sieć rad we wrześniu 2018 r. zawiesiła polską Radę w prawach członka, bo - w jej ocenie - "nie spełnia wymogów dotyczących niezależności od władzy wykonawczej i ustawodawczej". ENCJ zapowiedziała wtedy, że będzie monitorować działania KRS.


Jak wskazywała europejska organizacja, jej zarząd uważnie śledził rozwój sytuacji związanej z polską Radą i nie odnotował poprawy w wypełnianiu przez KRS obowiązków gwarantujących niezależności sądownictwa.

Polska KRS w 2020 r.: zarzuty są ogólnikowe, niepoparte przykładami

Z kolei KRS w stanowisku z zeszłego roku zapewniła, że "działa w sposób jawny i transparentny". Jej zdaniem "stawiane KRS przez europejską organizację zarzutów braku niezależności od władzy wykonawczej są ogólnikowe i niepodparte konkretnymi przykładami".

 

ZOBACZ: Jan Olbrycht w "Graffiti": rząd się ośmieszył; wchodzi w konflikt z całą Unią Europejską

 

Wcześniej KRS przyjęła stanowisko, w którym poinformowała, że nie jest dłużej zainteresowana członkostwem w ENCJ, jeżeli organizacja ta uważa, iż dozwolone jest kwestionowanie umocowania prezydenta i KRS do powoływania sędziów w Polsce.

wka/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie