Czechy: Prezydent Milosz Zeman jest w stanie stabilnym

Świat
Czechy: Prezydent Milosz Zeman jest w stanie stabilnym
PAP/EPA/KOCA SULEJMANOVIC
Prezydent Czech Milosz Zeman

Prezydent Czech Milosz Zeman jest w stanie stabilnym - poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Centralnego Szpitala Wojskowego w Pradze Jitka Zinke. W środę nie dojdzie jednak do jego spotkania z premierem Andrejem Babiszem.

Zeman trafił do szpitala w niedzielę i przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej. Zajmuje się nim konsylium lekarzy specjalistów. Szczegółów diagnozy choroby lub chorób, na które cierpi prezydent, nadal nie ujawniono.

Rząd w Czechach

W obecnej sytuacji z prób spotkania się z szefem państwa zrezygnował aspirujący do fotela premiera Petr Fiala. Lider koalicji SPOLU, przewodniczący prawicowej Obywatelskiej Partii Demokratycznej, która zyskała spośród partii koalicyjnych najwięcej mandatów w zeszłotygodniowych wyborach parlamentarnych, traktowany jako przyszły premier także przez drugą koalicję – PIRSTAN, złożoną z Partii Piratów oraz ruchu Burmistrzowie i Niezależni.

 

ZOBACZ: Czechy. Media: Babisz może być kandydatem na prezydenta

 

Fiala powiedział w poniedziałek, że negocjatorzy dwóch koalicji rozpoczną w środę rozmowy o powołaniu rządu. Odrzucił sugestie, że o tworzeniu nowego gabinetu będzie rozmawiać z liderem ruchu Ano, urzędującym premierem Andrejem Babiszem. Ano uzyskało najwięcej mandatów spośród czterech podmiotów politycznych, które wprowadziły swoich posłów do izby niższej parlamentu, ale pod względem oddanych głosów pierwsze miejsce przypadło koalicji SPOLU.

 

Rokowania dwóch koalicji, które razem mają 108 z 200 mandatów w Izbie Poselskiej, prowadzone są bez zwyczajowego wskazania głównego negocjatora przez prezydenta. W zgodnej opinii konstytucjonalistów mogą się one toczyć bez przeszkód, ponieważ nie chodzi o przepis wynikający z konstytucji. Bez udziału prezydenta nie może natomiast dojść do złożenia dymisji przez gabinet Babisza. Ta powinna nastąpić najpóźniej w dniu pierwszego posiedzenia nowego parlamentu, który musi się zebrać najpóźniej trzydziestego dnia po wyborach.

 

Prezydent straci urząd?

 

Po przyjęciu dymisji dotychczasowego gabinetu prezydent mianuje nowego premiera, a na jego wniosek członków rządu.

 

Nowy premier ma 30 dni na wystąpienie z expose i wnioskiem o wotum zaufania. Jeżeli przegra głosowanie, składa dymisję, a prezydent może poprosić go, a także jego ministrów o pełnienie funkcji do czasu powstania nowego gabinetu. Do prezydenta należy prawo wskazania kolejnego kandydata na szefa rządu, ale nie jest związany żadnym terminem.

 

ZOBACZ: Czechy. Komentarze po wyborach. Wyniki politycznym "trzęsieniem ziemi"

 

Ten wynikający z przepisów prawa scenariusz wydarzeń narusza choroba prezydenta i jego hospitalizacja. W przyszłym tygodniu ma zebrać się senacka komisja konstytucyjna, która przedyskutuje możliwości zastosowania artykułu 66 konstytucji, który przewiduje działania mające prowadzić do pozbawienia prezydenta urzędu. Obie izby parlamentu musiałyby w tym celu uznać, że prezydent w związku chorobą nie jest w stanie wykonywać swoich obowiązków.

pgo / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie