Płońsk. Noworodek zakopany na cmentarzu. "Nie wiemy, czy żył w chwili pochówku"

Polska
Płońsk. Noworodek zakopany na cmentarzu. "Nie wiemy, czy żył w chwili pochówku"
Polsat News

Na cmentarzu w Płońsku jedna z osób zauważyła świeżo rozkopany grób i zgłosiła to grabarzowi. Pracownik cmentarza sprawdził mogiłę i natrafił na ciało noworodka z łożyskiem zawinięte w torby i włożone do worka na śmieci. Od odnalezienia zwłok minęły trzy miesiące, ale prokuratura nadal prowadzi śledztwo w tej sprawie, a dziecka nie pochowano - poinformował portal plonskwsieci.pl.

Zwłoki noworodka odnaleziono w zaniedbanym grobie w starej części cmentarza parafialnego w Płońsku (woj. mazowieckie) 24 czerwca. Na poruszoną ziemię na mogile zwróciła uwagę osoba, która codziennie przychodzi, by opiekować się innym grobem w pobliżu. 

Nie wiadomo, czy dziecko żyło

Ewa Ambroziak, prokurator rejonowy w Płońsku, powiedziała portalowi plonskwsieci.pl, że śledczy czekają na protokół z sekcji noworodka. - Potrzebujemy protokół z sekcji zwłok dziecka w Zakładzie Medycyny Sądowej, aby wiedzieć, czy dziecko żyło po urodzeniu - powiedziała prok. Ambroziak.

 

Według niej od tego będzie zależało, czy będzie trzeba nadać nieżyjącemu dziecku imię i nazwisko.

 

ZOBACZ: Śledztwo ws. zwłok noworodka w Płońsku. "Złamanie sklepienia czaszki"

 

Szefowa płońskiej Prokuratury Rejonowej dodała, że "wniosek już jest, tylko sąd czeka na informację, czy dziecko żyło, gdyż wtedy jest obowiązek rejestracji".

 

Mimo że od zdarzenia minęły ponad trzy miesiące, do tej pory noworodek nie został pochowany. - Gotowość do pochówku dziecka złożył ksiądz proboszcz z parafii pw. św. Ojca Pio w Płońsku. Jeśli chodzi o matkę dziecka, to przyznaję, że jest niezmiernie trudno znaleźć taką osobę. Śledztwo trwa - przekazała prok. Ambroziak.

Obrażenia głowy, złamanie czaszki

W piątek 2 lipca płońska prokuratura ujawniła wstępne wyniki sekcji zwłok noworodka. Wykazała ona obrażenia głowy ze złamaniem czaszki.

 

- Podczas sekcji zwłok noworodka stwierdzono obrażenia głowy ze złamaniem sklepienia czaszki. Na pewno od urodzenia dziecka do odnalezienia jego zwłok minęło co najmniej kilka dni - powiedziała wtedy prokurator Ambroziak. Dodała, iż planowane są m.in. szczegółowe badania histopatologiczne.

 

Prokurator Ambroziak przyznała, że w ramach śledztwa prowadzonego w sprawie odnalezienia zwłok noworodka poszukiwana jest m.in. jego matka. - Poszukujemy też osoby, która umieściła zwłoki w grobie, a niekoniecznie musiała być to matka dziecka. Trwają czynności w tej sprawie, ale na tym etapie postępowania nie mogę ujawnić więcej szczegółów - podkreśliła prokurator rejonowa z Płońska.

 

ZOBACZ: Płońsk. Śledztwo ws. zwłok noworodka - były owinięte w torby foliowe i zakopane w grobie

 

Wcześniej płońska Prokuratura Rejonowa informowała, że zwłoki noworodka odkryte w grobie owinięte były kilkoma torbami foliowymi i jedną lnianą. Z kolei wewnątrz znajdowała się też odzież ze śladami krwi - nie była to odzież dziecięca. Pochodzenie odzieży i krwi jest także ustalane.

 

Prokurator przypomniała, że śledztwo wszczęte po odnalezieniu zwłok noworodka dotyczy art. 149 Kodeksu karnego, zgodnie z którym, matka, która zabija dziecko w okresie porodu pod wpływem jego przebiegu, podlega karze więzienia od 3 miesięcy do lat 5.

kmd/hlk/plonskwsieci.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie