Mazowieckie. Kibice uniemożliwili dalszą jazdę pijanemu kierowcy

Polska

Kibice Motoru Lublin, jadący DK 12 na mecz do Wrocławia, uniemożliwili dalszą jazdę pijanemu kierowcy volkswagena. W okolicy Przysuchy (Mazowieckie) mężczyźni zajechali mu drogę, zabrali kluczyki i wezwali policję.

Policjant w kamizelce odblaskowej trzyma alkomat, obok stoi inna osoba w kamizelce odblaskowej i mężczyzna w ciemnej kurtce.
Polsat News
Okazało się, że kierujący volkswagenem 60-letni mieszkaniec Radomia miał w organizmie blisko 2 prom. alkoholu

Jak poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Przysusze asp. szt. Aneta Wilk, w niedzielę rano kilku kibiców Motoru Lublin wybrało się samochodem osobowym na mecz swojej drużyny do Wrocławia.

 

Na DK 12 w Wieniawie w pow. przysuskim zauważyli kierowcę volkswagena, który podejrzanie zjeżdżał od osi jezdni do krawędzi.

 

ZOBACZ: Mazowieckie. Jechali na mecz do Łęcznej. W zderzeniu trzech aut zginął 34-letni kibic

 

"Mężczyźni zaczęli podejrzewać, że kierujący może być nietrzeźwy. Po krótkim pościgu wymusili na nim zatrzymanie pojazdu i na miejsce wezwali patrol policji" – przekazała rzeczniczka.

 

Okazało się, że kierujący volkswagenem 60-letni mieszkaniec Radomia miał w organizmie blisko 2 prom. alkoholu. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

aml / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie