Kupujemy mniej żywności. "Najwyższa od dwóch dekad inflacja"

Biznes

Większość konsumentów w związku z galopująca inflacją zaczyna ograniczać wydatki na wiele podstawowych kategorii produktów. To wyzwanie nie tylko dla sklepów, ale także dla producentów – donosi wtorkowa "Rzeczpospolita”.

Duży wybór świeżych warzyw liściastych, takich jak jarmuż, kapusta, sałata, a także ogórki, bakłażany i cebula, ułożonych na straganie.
pixabay/zdj. ilustracyjne
Kategorie, na których oszczędza przynajmniej co trzeci badany, to masło, mięso czy owoce oraz warzywa całoroczne.

Dziennik podkreśla, że "najwyższa od dwóch dekad inflacja oznacza dla wielu konsumentów, iż zwłaszcza na żywność – wciąż główną pozycję w statystycznym domowym budżecie – wydawać trzeba coraz więcej".

Zmiany w "koszykach zakupowych"

W efekcie wiele osób zmuszonych jest do zmian w koszykach zakupowych, co pokazuje badanie aplikacji Moja Gazetka specjalnie dla "Rzeczpospolitej". Badanie przeprowadzono na grupie ponad 1 tys. osób.

 

ZOBACZ: Zapłacimy więcej za gaz. "Ceny na rynkach biją historyczne rekordy"

 

"Niemal 70 proc. mniej niż rok temu wydajemy na napoje, 52,7 proc. na owoce i warzywa sezonowe, które w tym roku były w dużej części znacznie droższe w efekcie kapryśnej pogody, ale i kosztów pracy czy transportu" - informuje gazeta.

 

"Inne kategorie, na których oszczędza przynajmniej co trzeci badany, to masło, mięso czy owoce oraz warzywa całoroczne" - dodaje. Zaznacza przy tym, że "galopująca inflacja powoduje spadek wartości gotówki, a tym samym – wzrost cen produktów".

Problem rosnących cen

- Aż trzy na cztery badane osoby rezygnują z zakupu produktów, które dawniej kupowały częściej – mówi "Rz" Tomasz Machniak, współzałożyciel aplikacji Moja Gazetka, którą pobrało 2 mln osób. Miesięcznie oferty przegląda 500 tys. osób.

 

ZOBACZ: Inflacja w sierpniu wyniosła 5,5 proc. Dane GUS

 

- Najczęściej pojawiającym się rozwiązaniem problemu rosnących cen było dokładniejsze niż dawniej planowanie zakupów – wskazało je 57,3 proc. respondentów i respondentek – dodaje. Natomiast 52,4 proc. musi rezygnować z zakupu niektórych produktów, a ponad 46 proc. po prostu kupuje mniej.

 

"Rz" zwraca uwagę, że takie nastawienie oraz strategie zakupowe oznaczają wyzwanie dla sklepów. "Polacy lubią promocje, szacunkowo ok. jednej trzeciej sprzedaży odbywa się w ramach różnego typu akcji" - pisze "Rz". Jak dodaje, obecna sytuacja sprawia, że sieci – by nie stracić klientów – muszą ich zatrzymać choćby atrakcyjnymi cenami.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

rsr / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie