Kumoch: prezydenci Polski i Niemiec rozmawiali nt. ataku hybrydowego reżimu Łukaszenki

Polska
Kumoch: prezydenci Polski i Niemiec rozmawiali nt. ataku hybrydowego reżimu Łukaszenki
PAP/EPA/Pontus Lundah
Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier

Atak hybrydowy reżimu Łukaszenki na wschodnią granicę UE był tematem rozmowy prezydentów Polski i Niemiec Andrzeja Dudy i Franka-Waltera Steinmeiera - poinformował szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch.

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej poinformował, że telefoniczna rozmowa prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem trwała około 50 minut. Tematem rozmowy - przekazał - był atak hybrydowy reżimu Aleksandra Łukaszenki na wschodnią granicę UE.

 

Wsparcie ze strony Berlina

- W tej sprawie Polska i Niemcy mają jednakowe stanowisko i jednoznacznie potępiają te działania. Uważają je za wykorzystywanie ciężkiej sytuacji ludzi, nielegalnych migrantów, do tego, aby potem używać ich do ataku na Unię Europejską - wskazywał minister.

 

ZOBACZ: Spotkanie Merkel - Morawiecki. Podano informacje o wizycie kanclerz Niemiec w Polsce

 

Relacjonował, że podczas piątkowej rozmowy Duda i Steinmeier zgodzili się, że sytuacja, w której migranci są celowo sprowadzani, po to by siłą przerzucać ich przez granicę jest "karygodna i niebywała, i nie miała do tej pory precedensu ze strony żadnego reżimu".

 

- Polska może liczyć w pełni na solidarność Niemiec. Pan prezydent Steinmeier potwierdził wypowiedziane dziś słowa ministra spraw zagranicznych Heiko Maasa o tym, że nie będziemy pozostawieni sami wobec tego kryzysu. Niemcy również wesprą Polskę na forum Unii Europejskiej - przekazał Kumoch.

 

- Polityczne wsparcie jest w tej sytuacji bardzo ważne, aby pokazać, że UE mówi jednym głosem, że tutaj chodzi o granicę Unii - dodał.

Stan wyjątkowy na granicy

Stan wyjątkowy w przygranicznym pasie z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego, obowiązuje od 2 września.

 

O wprowadzenie stanu wyjątkowego okres 30 dni wnioskował rząd w związku z sytuacją na granicy z Białorusią. Po białoruskiej stronie, w Usnarzu Górnym k. Krynek (woj. podlaskie) od kilku tygodni koczuje grupa imigrantów, która chce dostać się do Polski. Zdaniem rządu, te i inne osoby są przywożone na granicę przez służby białoruskiego reżimu, a akcja ma charakter "wojny hybrydowej".

zma / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie