Niedzielski: więcej pieniędzy dla ratowników medycznych. Nowa wycena dobokaretki

Polska
Niedzielski: więcej pieniędzy dla ratowników medycznych. Nowa wycena dobokaretki
Polsat News
Briefing ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.

Dzięki nowej wycenie dobokaretki do ratowników medycznych zatrudnionych na umowy cywilno-prawne ma trafić więcej pieniędzy. Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że w tym roku ratownictwo medyczne ma dostać na ten cel dodatkowe 60 milionów złotych, a w przyszłym - nawet 240 mln. - Na to rozwiązanie wyraził zgodę premier Mateusz Morawiecki - powiedział szef resortu zdrowia.

Minister zdrowia Adam Niedzielski odniósł się do postulatów medycznych, którzy w ostatnim czasie prowadzili protest polegający na braniu zwolnień i nieprzychodzeniu do pracy. Ratownicy domagają się podwyższenia ich wynagrodzeń.

Niedzielski: nowa wycena dobokaretki

- Jesteśmy w ciągu negocjacji z różnymi grupami zawodowymi. ten poziom emocji dotyczący przede wszystkim wynagrodzeń jest rzeczywiście duży i staramy się na bieżąco poprzez kontakt problemy rozwiązywać - powiedział Niedzielski i przypomniał, że projekt ustawy dot. Polskiego ładu uchwalony przez Sejm zagwarantuje systematyczny wzrost nakładów na system opieki zdrowotnej w najbliższych latach. Dla roku 2027 został wyznaczony poziom finansowania równy 7 proc. PKB - zaznaczył.

 

- To jest perspektywa zwiększania wydatków i nakładów na system opieki zdrowotnej - powiedział.

 

- Od 1 lipca wprowadziliśmy regulację minimalnych wynagrodzeń w systemie opieki zdrowotnej, która w znaczący sposób zwiększy wynagrodzenia różnych grup zawodowych pracujących w sektorze medycznym. Sumarycznie to efekt 2-3 miliardów złotych - powiedział Niedzielski. Według niego w tej chwili zbierane są informacje, które mają dać odpowiedź na pytanie, co dała ta zmiana.

 

- Z raportów NFZ wynika, ze na tej regulacji skorzystało blisko 250 tys. osób pracujących w sektorze medycznym, lekarze, pielęgniarki, fizjoterapeuci i inne zawody, jak diagnosta laboratoryjny - dodał minister. - Mamy takie informacje, ze z tej ustawy skorzystało blisko 100 tys. pielęgniarek i położnych, czyli blisko połowa stanu zatrudnienia w tym zawodzie - powiedział Niedzielski.

 

ZOBACZ: Wojewoda mazowiecki prosi MON o wsparcie w związku z protestem ratowników medycznych

 

Przyznał, że rozmawiając ze środowiskiem ratowników medycznych widzi, że część z nich "w zasadzie prawie połowa" nie była objęta tymi regulacjami, bo nie pracują w ramach etatów tylko "w ramach umów kontraktowych, cywilno-prawnych".

 

- Dlatego też zleciłem Agencji Oceny technologii Medycznych i Taryfikacji, żeby na nowo ocenić, wyszacować tak zwaną cenę dobokaretki. To jest wycena, która ma na celu również docenić tę grupę pracowników, ratowników medycznych, którzy pracują w takiej kontraktowej formie zatrudnienia - powiedział polityk.

 

- Te regulacje, które przygotowaliśmy zostały skonsultowane z premierem Mateuszem Morawieckim, który wyraził zgodę na takie rozwiązanie. Oznaczają one, że realnie do systemu ratownictwa medycznego w tym roku trafi dodatkowe 60 mln zł, a według naszych szacunków, które przeprowadziliśmy jeszcze dziś rano, roczny koszt, czyli perspektywa przyszłego roku to jest perspektywa 230-240 mln zł - powiedział Niedzielski.

 

Jak twierdzi propozycje te zostały przedstawione przedstawicielom stacji pogotowia ratunkowego.

- Mam nadzieję, że to pomoże rozładować emocje, które dotyczą poziomu wynagrodzeń wśród ratowników, którzy są zatrudnieni poprzez kontrakty - powiedział Niedzielski.

 

WIDEO - Adam Niedzielski o podwyżkach dla ratowników medycznych

 

 

Resort zdrowia zamieścił informację o zmienionej wycenie na Twitterze.

 

Kraska: w karetce specjalistycznej wzrost o ponad 1400 zł

Od 1 października wzrosną wyceny tzw. dobokaretek. W karetce specjalistycznej wzrost będzie o ponad 1400 zł, w karetce podstawowej o ponad 1000 zł - poinformował we wtorek wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, przedstawiając szczegóły nowych regulacji w tej sprawie.

 

- W systemie państwowego ratownictwa medycznego działają w Polsce dwa zespoły - jest to zespół tzw. S, czyli specjalistyczny, i zespół P, czyli podstawowy. Do tej pory stawka na karetkę S, czyli specjalistyczną, wynosiła 4157 zł, od 1 października chcemy, aby ta wycena wynosiła 5583 zł, czyli wzrost (będzie - red.) o ponad 1400 zł - powiedział wiceminister Waldemar Kraska.

 

ZOBACZ: Protest ratowników medycznych. Do pracy nie stawią się ratownicy w kilku miastach

 

- Jeżeli spojrzymy na karetkę P, czyli podstawową, to ta wycena dobokaretki do tej pory była 3152 zł, a chcemy, żeby od 1 października to wynosiło 4187 zł. Czyli widzimy, że na karetce S wzrost będzie o ponad 1400 zł, na karetce P o ponad 1000 zł - poinformował wiceszef resortu zdrowia.

 

- Myślę, że te nowe wyceny w tej chwili, które trafią do pracodawców, spowodują, że polskie ratownictwo medyczne będzie pracowało już bez zakłóceń - dodał.

 

WIDEO - Kraska: Myślę, że polskie ratownictwo medyczne będzie pracowało już bez zakłóceń

 

Minister deklaruje chęć rozmów z rezydentami

Szef resortu zdrowia zapytany w programie "Gość Wydarzeń", dlaczego nie odpowiada na wezwania Porozumienia Rezydentów Polskich o spotkanie i rozmowę, odpowiedział w ubiegłym tygodniu: "Z przyjemnością deklaruję, że chętnie się spotkam i zapraszam".

 

Spotkanie takie miało odbyć się w poniedziałek o godz. 9:00 w siedzibie Ministerstwa Zdrowia. Adam Niedzielski poinformował jednak w poniedziałek, że o spotkania z przewodniczącym Porozumienia Rezydentów Wojciechem Szarańcem ostatecznie nie doszło.

 

Wcześniej w niedzielę Szaraniec za pośrednictwem Twittera zaproponował szefowi resortu zdrowia spotkanie w środę podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu.

 

ZOBACZ: Wojewoda mazowiecki prosi MON o wsparcie w związku z protestem ratowników medycznych

 

Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej na Forum Ekonomicznym w Krynicy nie odnosił się do kwestii związanej z Porozumieniem Rezydentów i spotkaniem z Wojciechem Szarańcem.

 

Na początku sierpnia przedstawiciele samorządów zawodów medycznych i związków zawodowych zrzeszonych w branży ochrony zdrowia poinformowali o powołaniu Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego. Uzasadniali, że chcą wspólnie zaangażować się w działania mające na celu m.in. poprawę warunków pracy i wynagrodzeń.

 

Komitet postuluje m.in. znacznie szybszy i większy niż planowany przez rząd wzrost nakładów na system opieki zdrowotnej (do wysokości 8 proc. PKB), zwiększenie wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia (do poziomów średnich w OECD i UE względem średniej krajowej) i zwiększenie liczby pracowników pracujących w systemie ochrony zdrowia.

hlk/Polsatnews.pl/Polsat News/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie