Nigeria. Student uciekł z zajęć anatomii. Miał pracować na zwłokach przyjaciela

Świat
Nigeria. Student uciekł z zajęć anatomii. Miał pracować na zwłokach przyjaciela
Zdjęcie ilustracyjne/Department of state security service
Śledztwo zostało wszczęte w odpowiedzi na protesty #EndSars wywołane nagraniem młodego mężczyzny rzekomo zastrzelonego przez policyjny specjalny oddział anty-rabunkowy

Student medycyny uciekł z zajęć anatomii z płaczem, kiedy okazało się, że zwłoki, nad którymi miał pracować, należały do jego przyjaciela z przeszłości. BBC poinformowało o niepokojącym procederze w Afryce, mającym związek z "nieodebranymi" ciałami wysyłanymi do szkół medycznych Nigerii.

Sprawa miała miejsce siedem lat temu na nigeryjskim Uniwersytecie Calabar. Zajęcia prowadzono przy stołach, na których były ułożone zwłoki. Student medycyny, wówczas 21-letni Enya Egbe, w pewnym momencie głośno krzyknął i uciekł z płaczem z sali.

 

ZOBACZ: Nigeria. Policja: złodzieje bydła zabili 35 mieszkańców wiosek

 

Miało to związek ze zwłokami, nad którym mieli pracować studenci.

Chodzili razem do klubów, miał pracować na jego zwłokach

Jedna ze studentek wybiegła za załamanym uczniem i znalazła go płaczącego na zewnątrz. Okazało się, że ciało, które jego grupa miała przeanalizować, należało do Divine, jego przyjaciela sprzed ponad siedmiu lat. - Kiedyś chodziliśmy razem do klubów - powiedział Egbe. Po prawej stronie klatki piersiowej Divina były dwie dziury po kulach.

 

Ciała, którymi zajmowały się uczelnie medyczne miały należeć głównie do przestępców. - Większość zwłok, z których korzystaliśmy w szkole, miała w sobie kule. Poczułam się bardzo źle, kiedy zdałam sobie sprawę, że niektórzy ludzie mogą nie być prawdziwymi przestępcami - powiedziała Ana, która pobiegła za Egbem.

 

ZOBACZ: Liban: mężczyzna uznany za zmarłego "ożył" na pogrzebie

 

Kiedy Egbe doszedł do siebie, wysłał wiadomość do rodziny Divine, która, jak się okazało, intensywnie poszukiwała ich krewnego po tym, jak on i trzech jego znajomych zostali aresztowani przez Departament Służb Państwowych (DSS).

Po interwencji studenta rodzinie w końcu udało się odzyskać jego ciało.

"Nieodebrane zwłoki" są przekazywane uczelniom

Według obowiązującego w Nigerii prawa "nieodebrane zwłoki" z rządowych kostnic przekazywane są uczelniom medycznym. Państwo może również zawłaszczać ciała straconych przestępców, chociaż ostatnia egzekucja miała miejsce w 2007 roku.

W zeszłym roku nigeryjski rząd powołał służby śledcze w różnych stanach w celu zbadania zarzutów o brutalność policji.

 

ZOBACZ: Kamieniec Ząbkowicki. Są wyniki sekcji zwłok noworodka. Jego ciało odnaleziono w walizce

 

Śledztwo zostało wszczęte w odpowiedzi na protesty #EndSars wywołane nagraniem młodego mężczyzny rzekomo zastrzelonego przez policyjny specjalny oddział anty-rabunkowy (Sars) w południowym stanie Delta.

Wiele osób zeznających mówiło o krewnych aresztowanych przez Departament Służb Państwowych i nigdy więcej niewidzianych.

 

W pisemnym zeznaniu złożonym przed organem sądowym w stanie Enugu Cheta Nnamani 36-letni handlarz powiedział, że podczas spędzonych przez niego 4 miesięcy w areszcie Sars w 2009 roku pomagał agentom bezpieczeństwa w pozbyciu się ciał tych, których torturowano lub stracono.

"Dużur pogotowia"

Powiedział, że pewnej nocy został poproszony o załadowanie trzech zwłok do furgonetki, co w żargonie więziennym określane jest jako "dyżur pogotowia".

Następnie policja przykuła go do środka i pojechała do pobliskiego szpitala uniwersyteckiego w Nigerii (UNTH), gdzie pan Nnamani wyładowywał ciała. Zabrał je pracownik kostnicy.

 

ZOBACZ: Kanada: policjanci pomylili spalone ciało z manekinem. Wyrzucono je do śmieci

 

Policja w większości przypadków broniła się, mówiąc, że zaginieni byli uzbrojonymi rabusiami zabitymi w strzelaninie, podczas gdy rzecznik policji Frank Mba powiedział, że nie był świadomy żadnego przypadku, w którym policja porzucała ciała w laboratoriach anatomicznych lub kostnicach.

Policja zmuszała do przyjmowania ciał

- Czasami policja próbuje zmusić nas do przyjęcia ciał, ale nalegamy, aby zabrali je do szpitala rządowego - powiedziała Ugonna Amamasi, administrator kostnicy.

- Prywatne kostnice nie są upoważnione do oddawania ciał uczelniom medycznym, ale kostnice rządowe mogą - dodał.

Prawnik, Fred Onuobia, powiedział, że krewni mają prawo do zbierania ciał legalnie straconych przestępców. - Jeśli nikt nie pojawi się po pewnym czasie, ciała trafiają do szpitali klinicznych - stwierdził adwokat.

Dodał, że w przypadku zabójstw pozasądowych krewni nigdy nie dowiadują się o śmierci lub nie są w stanie zlokalizować ciał. Tylko przypadkiem rodzina przyjaciela pana Egbe, Divine, mogła go właściwie pochować.

 

aml/msl/Polsatnews.pl/BBC
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie