USA. Rezygnacja biskupa. "Odwiedzał bary dla gejów"

Świat
USA. Rezygnacja biskupa. "Odwiedzał bary dla gejów"
www.usccb.org
Sekretarz generalny episkopatu USA ks. prał. Jeffrey Burrill

W Stanach Zjednoczonych nieoczekiwanie ustąpił ze sprawowanej funkcji sekretarz generalny tamtejszego episkopatu ks. prał. Jeffrey Burrill. "Analiza danych dotyczących portfela Burrilla pokazała, że odwiedzał on bary dla gejów i prywatne rezydencje, wykorzystując aplikację do spotkań w różnych miastach w latach 2018-20" – podaje portal The Pillar.

Przewodniczący amerykańskiego episkopatu abp Jose Gomez w wydanej nocie stwierdził, iż konferencja biskupia "dowiedziała się o bliskiej już publikacji oskarżeń o ewentualnych niewłaściwych zachowaniach swego sekretarza generalnego". Arcybiskup Los Angeles dodał, że chociaż "nie chodzi tu przestępstwa wobec nieletnich, to jednak aby nie narażać na szwank bieżących działań Konferencji Biskupiej, ks. Burrill złożył rezygnację ze skutkiem natychmiastowym".

 

Tymczasowo obowiązki sekretarza generalnego będzie pełnić dotychczasowy jego zastępca 54-letni ks. Michael Fuller, b. dyrektor wykonawczy Sekretariatu ds. Nauki i Spraw Kanonicznych episkopatu USA.

 

Odwiedzał bary dla gejów

Na pięcioletnią kadencję sekretarza generalnego episkopatu ks. Jeffrey Burrill został wybrany w listopadzie ub. roku. Swojej obecnej decyzji o rezygnacji dotychczas nie uzasadnił ani nie odniósł się do wysuwanych wobec niego zarzutów.

 

Bardziej szczegółowe wiadomości na te temat przyniósł konserwatywny portal amerykański The Pillar. "Analiza danych dotyczących portfela Burrilla pokazała, że odwiedzał on bary dla gejów i prywatne rezydencje, wykorzystując aplikację do spotkań w różnych miastach w latach 2018-20" – napisano.

 

ZOBACZ: Biskup Kiernikowski rezygnuje. W tle zaniedbania ws. nadużyć seksualnych

 

Portal zapewnił, że uzyskane i przeanalizowane przez niego dane nt. zachowań i spotkań prałata, mogą być "gotowe do wykorzystania na zasadach komercyjnych". Uściślono przy tym, że materiały te "zdobyto od pewnego handlarza danymi a ich prawdziwość potwierdziła niezależna agencja konsultingowa, opłacona przez The Pillar".

 

"Co najmniej kilka lat temu amerykańska prawica katolicka stworzyła system śledzenia telefonów (źgeofencing), przy czym dotychczas sądzono, że służyło to celom wyborczym i na to były ukierunkowane te działania w czasie kampanii przedwyborczych" – powiedział Massimo Faggioli, włoski historyk chrześcijaństwa w USA i znawca tamtejszego katolicyzmu. Jego zdaniem "obecnie zrobiono krok dalej i na celownik wzięto oddzielne osoby wysokiego szczebla, aby zmusić je do ustąpienia (i najprawdopodobniej, w innych przypadkach do szantażowania ich)".

 

Według The Pillar prałat odgrywał kluczową rolę w "koordynowaniu odpowiedzi biskupów amerykańskich na skandale związane z seksualnym wykorzystywaniem małoletnich przez ludzi Kościoła w 2018 roku", gdy dowiedziano się o zbrodniczych zachowaniach potężnego wówczas kardynała Theodore'a McCarricka.

Dyskusje nt. przyjmowania Komunii

Portal nie wspomina o tym, że jako sekretarz generalny episkopatu ks. prał. Burrill odgrywał w minionych miesiącach istotną rolę w dyskusjach biskupów nt. możliwości wydania dokumentu duszpasterskiego nt. Eucharystii. Pierwotnie dążyły do tego środowiska bardziej konserwatywne, aby odmówić Komunii św. nowemu prezydentowi Joe Bidenowi i przewodniczącej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi za ich pozytywny stosunek do aborcji.

 

Stanowisko to wywołało silną polemikę, po czym, m.in. na prośbę Stolicy Apostolskiej, biskupi złagodzili je nieco i teraz ma powstać dokument, przygotowywany na jesień. W mniejszym stopniu ma się on skupiać na Bidenie, a będzie miał wymiar bardziej duszpasterski. Ale prał. Burril, jak na razie, nie będzie już w tych pracach uczestniczył.

pgo/KAI
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie