Tatry. Akcja liczenia kozic. Przeszkodziły upały

Polska
Tatry. Akcja liczenia kozic. Przeszkodziły upały
zdjęcie ilustracyjne, Pixabay/rottonara
Akcja liczenia kozic odbywa się dwa razy w roku równolegle po polskiej i słowackiej stronie Tatr

760 kozic naliczyli przyrodnicy z obu stron Tatr podczas letniej akcji liczenia tych chronionych zwierząt. Wynik nie jest jednak miarodajny, ponieważ podczas akcji 7 lipca w Tatrach panowały upały, a kozice chowały się przed słońcem do skalnych grot i miejsc zacienionych – wyjaśniają przyrodnicy.

Jak wyjaśnił Jarosław Rabiasz z Tatrzańskiego Parku Narodowego, akcję liczenia kozic przeprowadzono 7 lipca. Dzień był słoneczny i bardzo gorący, z temperaturą dochodzącą do 27 st. C, przez co kozice ograniczyły aktywność do krótkiego wypasu, a następnie zaległy w cieniu lub na resztkach śniegu. W takich warunkach jedynie piastunki z młodymi kózkami zbijają się w stada, a capy i pozostałe kozy rozpraszają się po całym terenie, co znacznie utrudnia ich wypatrzenie.

 

- Pomimo tego, że liczenie kozic rozpoczęliśmy już o godz. 3.30 to temperatura w krótkim czasie wzrosła do ekstremalnych wartości. Miało to znaczący wpływ na kozice, które chowały się w szczelinach skalnych i tylko przez krótki czas pojawiały się na pozostałościach śnieżnych pól – skomentował Józef Hybler, zoolog z Lasów Państwowych słowackiego Tatrzańskiego Parku Narodowego.

 

ZOBACZ: Kto ostatni zobaczy niedźwiedzia polarnego?

 

Dodatkowo słowaccy przyrodnicy odnotowali, że stada kozic mogły przepędzić z otwartych pól krążąca nad Krywaniem lotnia motorowa oraz helikopter ratowniczy nad Zimną Doliną.

Najstarszy monitoring przyrody 

Po polskiej stronie zanotowano 268 kozic, w tym 36 koźląt tegorocznych, a po stronie słowackiej – 492 kozice, w tym 42 koźlęta. Dla całych Tatr łączny wynik liczenia ustalono na 760 kozic, w tym 78 młodych urodzonych w maju. Na podstawie wiosennego liczenia kozic obliczany jest stosunek tegorocznych koźląt do całej populacji, który w tym roku wynosi 10,3 proc. W porównaniu z zeszłym rokiem jest on o 6,1 proc. niższy – w 2020 r. było to 16,4 proc.

 

Akcja liczenia kozic odbywa się dwa razy w roku równolegle po polskiej i słowackiej stronie Tatr już od 1957 r. i jest to najstarszy monitoring przyrodniczy prowadzony przez dwa państwa. Letnie liczenie kozic koncentruje się na sprawdzeniu ile osobników przeżyło trudny czas zimowy i ile młodych przyszło na świat wiosną. Jesienią natomiast odbywa się weryfikujące licznie kozic.

 

ZOBACZ: Zakopane. Powstał, nowy darmowy szlak na Gubałówkę

 

Metoda liczenia kozic polega na wyjściu, zazwyczaj dwuosobowych zespołów, w określone tereny. Mapa Tatr podzielona jest na sektory, które penetrują liczący. Przyrodnicy podążając w kierunku grani wyposażeni są w specjalne karty, na których wpisują zaobserwowane osobniki, czas i miejsce obserwacji, kierunek przemieszczania zwierząt, oraz informacje dodatkowe, takie jak płeć. Przyrodnicy odznaczają także tegoroczny przychówek, czyli młode kozice.

dsk/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie