Bijatyka w centrum Sopotu. "Dzicz przyjechała"

Polska
Bijatyka w centrum Sopotu. "Dzicz przyjechała"
Internauta
"Bohaterami" bójki jest kilku nabuzowanych mężczyzn.

Mieszkaniec Sopotu opublikował w internecie wideo z bijatyki w ścisłym centrum miasta. Brali w niej udział zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Policja doprowadziła do komendy osiem osób, część z nich była pod wpływem alkoholu.

"Sopot nie jest bezpieczny! Zero patroli policji nad ranem. [...] Przejeżdżający patrol policji nie widział całego zajścia, bo nie chciał! A jak już łaskawie zauważył, nie mogli sobie z tym poradzić. Wstyd dla Sopotu, że ludzie idą z małymi dziećmi już na plażę, a tu widzą bite kobiety i wielką zadymę z wyzwiskami. Gdzie jest monitoring?" - napisał autor nagrania, po opublikowaniu wideo na Facebooku.

 

ZOBACZ: Mielec. Bójka z Romami. Auto próbowało wjechać w ludzi

 

Zdarzenie miało miejsce w niedzielę 18 lipca nad ranem w ścisłym centrum miasta. w pobliżu popularnego Molo i hotelu Sheraton, w okolicy Placu Przyjaciół Sopotu.

 

Miało miejsce na trawniku, tuż obok chodnika, którym przechodzili ludzie idący na plażę.

 

WIDEO: Nagranie bijatyki z Sopotu otrzymaliśmy od internauty

 

"Co za patola"

Na opublikowanym materiale słychać krzyki, dźwięk klaksonów samochodowych i wulgaryzmy. "Bohaterami" bójki było kilku mężczyzn, z których dwaj byli szczególnie agresywni wobec siebie. "Co za patola przyjeżdża do naszego pięknego miasta… Jeszcze miesiąc…" - komentował internauta pod opublikowanym postem. "Dzicz przyjechała" - wtórowała mu inna osoba.

 

ZOBACZ: Bójka przed bramkami na A4. Kierowca powalony na ziemię

 

- Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję i ruszyli w kierunku tych osób. W międzyczasie także dyżurny sopockiej policji otrzymał zgłoszenie w tej sprawie i na miejsce pilnie skierował kolejne patrole policyjne - poinformowała polsatnews.pl st. asp. Lucyna Rekowska, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Sopocie.

 

- Interweniujący policjanci doprowadzili do sopockiej komendy osiem osób. Na miejscu zdarzenia stróże prawa rozpytywali też osoby celem ustalenia świadków zdarzenia oraz sprawdzali zapisy kamer monitoringu - dodała policjantka.

 

Zaznaczyła, że uczestnicy zdarzenia byli nietrzeźwi. Dodała, że "czynności cały czas trwają i funkcjonariusze szczegółowo wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia".

rsr/ml/zdr//Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie