Mateusz Morawiecki w Głogoczowie: zrobimy wszystko, by straty zostały jak najszybciej usunięte

Polska
Mateusz Morawiecki w Głogoczowie: zrobimy wszystko, by straty zostały jak najszybciej usunięte
KRPM/Adam Guz
Premier Mateusz Morawiecki w Małopolsce

Zrobimy wszystko, by te straty, które się tu pojawiły, zostały jak najszybciej usunięte; pomoc bezpośrednia już dotarła na konto tu w powiecie, w gminie Myślenice - powiedział w niedzielę w Głogoczowie premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu przebywa na terenach dotkniętych podtopieniami.

- Obejrzeliśmy ogromne straty, których doznali mieszkańcy, także w pobliskich Krzyszkowicach i w całym powiecie myślenickim, duże straty związane z bardzo gwałtowną ulewą. 100 milimetrów na metr kwadratowy w bardzo krótkim czasie doprowadziło do tego, ze właściwie ta niewielka rzeczka, potok, potoczek, (...) przelała wały trzymetrowe - powiedział szef rządu w Głogoczowie (woj. małopolskie).

 

ZOBACZ: Małopolska. Podtopienia po nawałnicy. Strażacy interweniowali 250 razy

 

Podkreślił, że w wyniku gwałtownej powodzi zalanych zostało kilka gospodarstw, na szczęście nikomu nic się nie stało. Premier zaznaczył, że "wszystkie służby tutaj stanęły na wysokości zadania".

"Jesteśmy tam, gdzie tylko możemy"

Szef rządu zauważył, że przez całe woj. małopolskie w ostatnich dniach przetaczają się gwałtowne burze, ulewy. - Kataklizmy pogodowe są tu w ostatnim czasie wyjątkowo często, dlatego zamierzamy się udać do kolejnych miejsc z panem wojewodą, jesteśmy na miejscu z mieszkańcami tam, gdzie tylko możemy pomóc zaordynować, zsynchronizować pomoc służb mundurowych, które naprawdę działają bardzo sprawnie - mówił Mateusz Morawiecki.

 

ZOBACZ: Premier Morawiecki ws. powodzi w Niemczech: zaoferowałem Angeli Merkel pomoc

 

- Tutaj, z Małopolski możemy obiecać, że zrobimy wszystko, by te straty, które się tu pojawiły, zostały jak najszybciej usunięte, a także pomoc finansowa, ta bezpośrednia, jak poinformował mnie pan wojewoda, (...) już dotarła na konto tu w powiecie, w gminie Myślenice i będziemy starali się pomagać jak najszybciej - zadeklarował premier.

 

WIDEO: Konferencja Mateusza Morawieckiego

 

 

Podkreślił, że ucierpiała m.in. infrastruktura gminna. "Remonty dróg, które wykonaliśmy, modernizacja, budowa dróg, które wykonaliśmy w ostatnim czasie niestety także ucierpiały. Ale na pewno nie będziemy załamywać rąk, tylko będziemy to wszystko odbudowywać" - zaznaczył.

Posiedzenie sztabu kryzysowego z premierem

Małopolski Urząd Wojewódzki przekazał w niedzielę na Twitterze, że – oprócz szefa rządu – w spotkaniu udział wzięli: wojewoda małopolski Łukasz Kmita, wicewojewoda małopolski Józef Leśniak, poseł PiS Władysław Kurowski i komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie st. bryg. Piotr Filipek.

 

 

Premier Mateusz Morawiecki przebywa w niedzielę z wizytą w woj. małopolskim na terenach dotkniętych podtopieniami.

 

Przez kilka powiatów w Małopolsce przeszły w nocy z soboty na niedzielę nawałnice, które spowodowały gwałtowne wezbranie wód w rzekach i potokach, podtopienia budynków i dróg.

Morawiecki obiecał pomóc Niemcom

Złożyłem kondolencje pani kanclerz NIemiec Angeli Merkel, a także moją obietnicę pomocy poprzez nasze służby, m.in. Państwową Straż Pożarną, bo powódź, która miała miejsce w zachodniej części Niemiec, jest absolutnie wyjątkowa – powiedział w niedzielę premier Mateusz Morawiecki.

 

Podczas największej od dziesięcioleci klęski powodzi, wywołanych przez burze i ulewne deszcze, w Niemczech zginęło co najmniej 157 osób. Wiele domów zostało zniszczonych, podobnie jak mosty, drogi i linie kolejowe.

192 tys. zł trafi na konta poszkodowanych

Jak powiedział wojewoda podjął wspólnie z burmistrzem decyzję o szybkiej wypłacie pierwszych zasiłków dla najbardziej potrzebujących. "192 tysięcy złotych pomocy zostało już zadysponowane, pieniądze jutro rano trafią na konta poszkodowanych" - zapowiedział.

 

Podkreślił, że wszystkie służby podległe wojewodzie małopolskiemu, policja, straż pożarna i WOT, pomagają poszkodowanym mieszkańcom.

Wskazał, że już są informacje o przejściu burz przez kolejne gminy w Małopolsce. "Są to między innymi Radłów, Żabno, Lisia Góra" - wymienił. "To kolejne samorządy, gdzie występują podtopienia i zostały zerwane dachy" - powiedział.

 

ZOBACZ: Małopolskie. Dźwigali skradzione telewizory, nadjechało auto. Wyrzucili sprzęt do rowu

 

Kmita dodał, że prewencyjnie ewakuowano dzieci z czterech obozów na terenie. Jak wyjaśnił, to działanie prewencyjne, aby nie doszło do tragedii.

"Będziemy starali się jak najszybciej odbudować zniszczoną infrastrukturę"

W niedzielę rzecznik rządu Piotr Müller poinformował, że w związku z sytuacją powodziową i zapowiadanymi dalszymi opadami premier Mateusz Morawiecki zdecydował o pozostaniu w Małopolsce do poniedziałku. Dodał, że niedługo w Myślenicach rozpocznie się posiedzenie sztabu kryzysowego.

 

"Tutaj, w powiecie myślenickim, mieszkańcy doznali ogromnych strat związanych z gwałtowną ulewą. Na szczęście nikomu nic się stało, ale nigdy wcześniej nie widziano tu takiej powodzi. Jesteśmy wszędzie tam, gdzie tylko możemy synchronizować pracę służb mundurowych. Bardzo dziękuję wszystkim za mobilizację i profesjonalizm, bo wszystkie służby działają tutaj naprawdę bardzo sprawnie i ofiarnie" – napisał premier w niedzielę wieczorem na Facebooku.

 

 

Apelował, by pamiętać "o naszych sąsiadach z Niemiec, którzy przeżywają bardzo ciężkie chwile". "Żywioł uderzył tam z ogromną siłą, jest wiele ofiar, a państwo niemieckie toczy ciężką walkę o dorobek życia wielu swoich obywateli. Złożyłem kondolencje kanclerz Angeli Merkel oraz obietnicę szerokiej pomocy ze strony polskich służb. Łączymy się w wyrazach współczucia także z mieszkańcami Belgii i wszystkimi Polakami w kraju i za granicą, którzy ucierpieli na skutek gwałtownych zjawisk powodziowych" – napisał.

 

ZOBACZ: Morawiecki: samochód nie może być śmiercionośną bronią

 

"Obiecuję, że jak w poprzednich sytuacjach tego typu, zrobimy wszystko, żeby straty zostały szybko usunięte. Będziemy starali się jak najszybciej odbudować zniszczoną infrastrukturę gminną i drogi, a poszkodowanym obywatelom pomożemy finansowo" – zapewnił szef rządu.

 

Premier przebywa w niedzielę w woj. małopolskim na terenach dotkniętych podtopieniami po tym, jak przez kilka powiatów w Małopolsce przeszły w nocy z soboty na niedzielę nawałnice, które spowodowały gwałtowne wezbranie wód w rzekach i potokach, podtopienia budynków i dróg. Odwiedził m.in. Głogoczów, gdzie wraz z wojewodą małopolskim Łukaszem Kmitą uczestniczył tam w posiedzeniu sztabu kryzysowego.

WOT przygotowany na kolejne opady

"Po burzach i obfitych deszczach setki poszkodowanych rodzin i wiele strat w powiecie myślenickim i tarnowskim oraz na Sądecczyźnie. To niestety nie koniec. W nocy spodziewane są kolejne opady" - napisał premier na Twitterze.

 

Zaapelował o uważne śledzenie sytuacji: "Zadbajmy o bliskich i zabezpieczmy domy" - podkreślił.

 

 

Dodał, że mobilizowane są do akcji wszystkie siły - oprócz straży pożarnej także WOT. "Wszyscy robią co mogą, by zapanować nad żywiołem" - zapewnił szef rządu we wpisie.

 

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak napisał z kolei, że "ponad 100 żołnierzy WOT zostanie skierowanych do Krzyszkowic w powiecie Myślenickim, gdzie doszło m.in. do zalania wodociągów, oczyszczalni ścieków i lokalnych dróg".

 

 

Jak zaznaczył, terytorialsi będą usuwali skutki podtopień.

 

Premier przebywa w niedzielę w woj. małopolskim na terenach dotkniętych podtopieniami po tym, jak przez kilka powiatów w Małopolsce przeszły w nocy z soboty na niedzielę nawałnice, które spowodowały gwałtowne wezbranie wód w rzekach i potokach, podtopienia budynków i dróg.

Premier w Dobczycach

- Jestem przekonany, że - o ile warunki pogodowe się nie pogorszą - sytuacja będzie opanowana - powiedział w niedzielę wieczorem premier Mateusz Morawiecki podczas wizyty na zaporze w Dobczycach w Małopolsce. Dodał, że służby cały czas są w najwyższej gotowości bojowej.

 

Jak zaznaczył szef rządu, zbiornik w Dobczycach zabezpiecza kilka powiatów. Premier wymienił Bochnię, Brzesko, Proszowice i część Krakowa. Zapewnił, że dzięki dobremu zarządzaniu zrzutami wody, miejsca te są bezpieczniejsze, gdyby doszło do tragedii, takiej, jaka miała miejsce w 2010 r.

 

- Natura pokazuje coraz groźniejsze swoje oblicze i tutaj w Małopolsce, w bardzo wielu miejscach - powiedział premier. - Bardzo dokładnie zapoznaliśmy się z sytuacją meteorologiczną, hydrologiczną i skutkami ewentualnymi związanymi z gwałtownymi ulewami, z burzami. Mamy przekonanie razem z odpowiednimi służbami, że sytuacja jest opanowana coraz lepiej - poinformował premier.

 

ZOBACZ: Nawałnice w Polsce. Woda porwała auto, powalone drzewo spadło na groby

 

Szef rządu podziękował służbom mundurowym i wojewodzie małopolskiemu Łukaszowi Kmicie za organizację i synchronizację wszystkich działań między służbami mundurowymi. Zwrócił uwagę także na pomoc sąsiedzką, która - według niego - jest nieoceniona, "jest braterską dłonią wyciągnięta do drugiego człowieka".

 

- Tutaj w Dobczycach temat ewentualnego przyboru wód i zarządzanie wodami w tym dolnym biegu rzeki Raby jest we właściwy sposób zarządzany i dzięki temu mieszkańcy tej części Małopolski mogą spać bezpiecznie. Jesteśmy cały czas w kontakcie ze wszystkimi służbami mundurowymi, ale także technicznymi, które monitorują na bieżąco sytuację w tym województwie, w województwach także na wschód, podkarpackim, lubelskim - powiedział.

 

aml/PAP/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie