Magdalena Sroka: Do końca będziemy walczyć, żeby uchronić klasę średnią przed podniesieniem podatków

Polska
Magdalena Sroka: Do końca będziemy walczyć, żeby uchronić klasę średnią przed podniesieniem podatków
Polsat News
Rzeczniczka Porozumienia Magdalena Sroka w programie "Graffiti"

- Jest tam wiele bardzo dobrych rozwiązań. Jest to program kierunkowy, który ma być impulsem dla polskiej gospodarki - powiedziała o Polskim Ładzie Magdalena Sroka, wiceprezes Porozumienia. Przyznała jednak, że Porozumienie nie we wszystkim zgadza się z PiS. Partia Gowina zaproponowała poprawki dotyczące podatków - Są kwestie sporne i do końca będziemy walczyć - podkreśliła.

PiS w Polskim Ładzie zaproponował 9 proc. składkę zdrowotną, której nie będzie można odliczyć od dochodów. - To jest faktyczny wzrost podatku, i to jest główny punkt sporu między nami - powiedziała w programie "Graffiti" Magdalena Sroka, rzecznik i wiceprezes Porozumienia.

Zgoda czy niezgoda z PiS?

Marcin Fijołek zapytał członkinię Porozumienia o to, czy dają sobie czas na przyjęcie bądź odrzucenie Polskiego Ładu. - To wszystko będzie zależało od tego, jak będzie finalnie wyglądała ta ustawa. Ostateczną decyzję będzie można podejmować, kiedy trafi do Sejmu - odpowiedziała Sroka.

 

Zapewniała, że Porozumienie do końca będzie walczyć, "żeby klasa średnia, czyli małe i średnie przedsiębiorstwa, uchronić przed drastycznym podniesieniem podatków".

 

ZOBACZ: Zakaz handlu w niedziele. Porozumienie: to nie jest czas na takie ograniczenia

 

Sroka zapytana, czy ten spór nie "rozsadzi" koalicji rządowej, stwierdziła, że politycy prawicy nigdy nie prowadzą zaciętej walki wewnętrznej. - To jest zawsze merytoryczna dyskusja prowadząca do celu, który odczują wszyscy - mówiła Sroka.

 

Uznała, że w tym przypadku chodzi o obywateli, którzy prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą. - Mam nadzieję, ze w wyniku negocjacji uda nam się wspólnie ustalić ostateczną, dobrą wersję - powiedziała Magdalena Sroka

Poprawki Porozumienia w ustawie medialnej

Porozumienie Jarosława Gowina przygotowuje poprawki w sprawie tzw. ustawy medialnej, wzorując się na ustawie covidowej dotyczącej przepisów antyprzejęciowych, z których wyłączone są kraje UE, Europejskiego Obszaru Gospodarczego i OECD. Sroka zapytana została w "Graffiti" o to, czy był już odzew w sprawie poprawki do ustawy medialnej, które do ustawy medialnej zaproponowało Porozumienie.  

 

WIDEO: Magdalena Sroka w "Graffiti"

 

 

- My oczywiście rozmawiamy kuluarowo i wiele osób (z PiS - red.) przyjęło te propozycję z aprobatą - przekazała Magdalena Sroka. Uznała, że zaproponowany projekt ustawy w tym kształcie spowoduje pewne napięcia na linii Warszawa - Waszyngton. - One nie są nam potrzebne. Stany Zjednoczone nie są dla nas żadnym zagrożeniem - dodała.

 

ZOBACZ: Ustawa medialna. Porozumienie przedstawi swoje poprawki

 

Marcin Fijołek dopytał, czy był odzew ze strony kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości. - Zobaczymy, czy na najbliższym posiedzeniu Sejmu będziemy zajmować się tą ustawą. Wtedy też będziemy mieć możliwość zgłoszenia tych poprawek podczas pierwszego czytania - odpowiedziała. - Myślę, że wspólnie, w dialogu dojdziemy do kompromisu - dodała.

Kij czy marchewka w sprawie szczepień?

Marcin Fijołek podjął również temat francuskiego kierunku, jeśli chodzi o szczepienia. Dotyczy on tego, że prezydent Francji Emmanuel Macron w poniedziałkowym wystąpieniu zapowiedział, że obowiązek posiadania certyfikatu sanitarnego (le pass sanitaire) potwierdzającego szczepienie bądź nabycia odporności na COVID-19 będzie od sierpnia dotyczył osób wybierających się do kawiarni, restauracji, centrów handlowych, planujących przejazd pociągiem lub długą podróż oraz odwiedzanie placówek medycznych.


Po tej informacji o zaostrzeniu restrykcji "zarezerwowanych zostało prawie milion wizyt na szczepienia" - powiedział Olivier Veran, francuski minister zdrowia. Więcej na ten temat znajdziesz pod tym linkiem.

 

ZOBACZ: Francja. Na zakupy tylko z certyfikatem; obowiązkowe szczepienia dla medyków


Magdalena Sroka zapytana, czy ten kierunek jest dobry, uznała, że widzi, iż to przyniosło efekty. - Dziś jesteśmy w sytuacji, w której wiemy, że ta 4 fala przyjdzie. Jaki będzie miała wpływ na nasze życie zależy od nas - powiedziała.

 

Według wiceprezes Porozumienia "trzeba zrobić wszystko, aby przekonać jak największą liczbę osób, żeby jednak się zaszczepili, żebyśmy nie musieli wprowadzać lockdownu". - Uważam, że osoby zaszczepione powinny mieć możliwość normalnego funkcjonowania, czyli normalnego funkcjonowania państwa. To jest moje osobiste zdanie - zakończyła.

 

Wcześniejsze odcinki programu "Graffiti" dostępne są tutaj.

aml/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie