Borowce. Poszukiwania podejrzewanego o potrójne zabójstwo. Nowe informacje

Polska
Borowce. Poszukiwania podejrzewanego o potrójne zabójstwo. Nowe informacje
Śląska policja
Policja zaznacza, że w przypadku napotkania Jacka Jaworka należy zachować daleko idącą ostrożność.

Trwają poszukiwania Jacka Jaworka, podejrzewanego o potrójne zabójstwo w domu jednorodzinnym pod Częstochową. - Podejrzewany posiadał broń nielegalnie - przekazała polsatnews.pl podinspektor Aleksandra Nowara. Kuzyn podejrzewanego 52-latka stwierdził, że miał on zamiar wrócić za granicę. - Nic go w Polsce nie trzymało. Sądzę, że był uciążliwy - powiedział Polsat News.

- Poszukiwany mężczyzna nielegalnie posiadał broń. Nie miał pozwolenia - poinformowała polsatnews.pl podinspektor Aleksandra Nowara, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Katowicach.

 

Dziennikarze Polsat News dotarli do kuzyna Jacka Jaworka, który widział się z nim krótko przed zbrodnią. Mężczyzna powiedział, że Jaworek mieszkał za granicą, do Polski miał przyjechać tylko na chwilę ale zatrzymała go pandemia. 

 

Wideo: o podejrzewanym mężczyźnie mówił jego kuzyn

- On miał zamiar wrócić za granicę, ale pandemia. Nic go w Polsce nie trzymało. Sądzę, że był uciążliwy - powiedział Polsat News kuzyn Jacka Jaworka.

 

ZOBACZ: Podejrzewany o trzykrotne zabójstwo nadal na wolności. Nowe fakty o zbrodni w Borowcach

Poszukiwania trwają

Jak poinformował w poniedziałek wieczorem młodszy aspirant Kamil Sowiński z częstochowskiej policji, w działaniach brało w tym dniu udział ponad 200 funkcjonariuszy, w tym policja konna oraz policjanci i policjantki z psami tropiącymi z Polski i z Niemiec. Policjantki z niemieckiej Saksonii z psami przyjechały wesprzeć polskie służby w poszukiwaniach w ramach międzynarodowej współpracy.

 

Wykorzystywany jest też specjalistyczny sprzęt – drony z kamerą termowizyjną i udostępnione przez Komendę Główną Policji mobilne centrum wsparcia poszukiwań, czyli specjalistyczny wóz, do którego trafia sygnał z urządzeń nawigacyjnych, jakie mają ze sobą przeczesujący teren policjanci.

 

Policja otrzymała wiele informacji od osób postronnych. - Weryfikujemy wszystkie takie sygnały, ale jak dotąd żaden się nie potwierdził – powiedział aspirant Sowiński.

Policjanci wezwani do awantury

Do tragedii doszło w nocy z piątku na sobotę w Borowcach k. Dąbrowy Zielonej w powiecie częstochowskim. Wezwani do awantury domowej policjanci w domu jednorodzinnym ujawnili zwłoki małżeństwa 44-latków i ich 17-letniego syna.

 

WIDEO: Podejrzany o potrójne zabójstwo nadal na wolności

 

Wszyscy zginęli od strzałów z broni palnej. Uratował się drugi, 13-letni syn zamordowanego małżeństwa, który schronił się u rodziny. Sprawca zbrodni uciekł.

Alert RCB

Podejrzewany o potrójne zabójstwo jest 52-letni brat zamordowanego właściciela domu, Jacek Jaworek, który od jakiegoś czasu mieszkał wspólnie z nim i jego rodziną. W sobotę policja opublikowała personalia i wizerunek poszukiwanego. Alert w tej sprawie rozesłało także do mieszkańców trzech sąsiadujących ze sobą województw - śląskiego, łódzkiego i świętokrzyskiego - Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

 

ZOBACZ: Borowce. Trwają poszukiwania zabójcy trzech osób. Czwarty członek rodziny przeżył, bo schował się

 

Policjanci wciąż otrzymują wiele informacji dotyczących możliwego miejsca pobytu poszukiwanego mężczyzny, jednak jak dotąd nie pomogło to w ujęciu 52-latka.

 

Policja zaznacza, że w przypadku napotkania Jacka Jaworka należy zachować daleko idącą ostrożność - nie podejmować samodzielnie żadnych działań oraz powiadomić policję. W gotowości do akcji są kontrterroryści. Informacje o poszukiwanym mają policjanci ze wszystkich województw oraz Straż Graniczna.

Motyw zbrodni

Według częstochowskiej prokuratury, możliwym motywem zbrodni był konflikt rodzinny. Policja nie informuje o szczegółach prowadzonego w tej sprawie śledztwa ani o hipotezach dotyczących tego, gdzie po dokonaniu zbrodni mógł udać się poszukiwany mężczyzna. Szeroko zakrojone poszukiwania wokół wsi Borowce świadczą jednak o tym, że zbieg może ukrywać się w okolicy. Z nieoficjalnych informacji wynika, że do niedzielnego popołudnia szczegółowo przeszukano około 300 hektarów w pobliżu wsi, w której doszło do tragedii.

 

W niedzielę w poszukiwaniach uczestniczyli m.in. przewodnicy z psami tropiącymi i funkcjonariusze policji konnej. Wykorzystywano także drony oraz udostępnione przez Komendę Główną Policji mobilne centrum wsparcia poszukiwań. To specjalistyczny wóz, do którego trafia sygnał z urządzeń nawigacyjnych, jakie mają ze sobą przeczesujący teren policjanci.

 

Wszystkie osoby, które znają aktualne miejsce pobytu Jacka Jaworka, mogące pomóc w ustaleniu jego miejsca pobytu, lub które mogą mieć istotne dla śledztwa informacje, proszone są o pilny kontakt z Komendą Miejską Policji w Częstochowie pod nr telefonu 47 858 12 55 lub nr alarmowym 112.

rsr/aml/msl/bas/PAP/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie