Nowe przypadki koronawirusa w Polsce. Dane ministerstwa, 7 lipca

Polska
Nowe przypadki koronawirusa w Polsce. Dane ministerstwa, 7 lipca
PAP/Darek Delmanowicz/Zdj. ilustracyjne
Nowe przypadki koronawirusa w Polsce

Mamy 103 nowe i potwierdzone przypadki koronawirusa w Polsce - poinformowało w środę ministerstwo zdrowia. Nie żyje 17 kolejnych osób. Liczba zakażonych od początku pandemii wzrosła w Polsce do 2 880 503. Do tej pory zmarło 75 114 pacjentów.

We wtorek ministerstwo informowało o 96 nowych przypadkach i 10 zgonach. 

 

Nowe przypadki pochodzą z województw: wielkopolskiego (14), kujawsko-pomorskiego (13), lubelskiego (10), mazowieckiego (8), zachodniopomorskiego (8), łódzkiego (7), śląskiego (7), warmińsko-mazurskiego (7), małopolskiego (6), dolnośląskiego (4), podlaskiego (4), lubuskiego (3), opolskiego (3), pomorskiego (3), świętokrzyskiego (2), podkarpackiego (0). 4 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

 

Z powodu COVID-19 zmarło 11 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 6 osób.

 

Obecnie w szpitalach przebywają 504 osoby z Covid-19. Wolnych pozostaje ponad 6,5 tys. łóżek.

 

W najcięższym stanie jest 73 pacjentów, którzy wymagają wsparcia respiratora. W sumie dla pacjentów z Covid-19 przygotowano 706 urządzeń.

 

Kwarantanną objęto 101 915 osób. Do tej pory wyzdrowiało 2 652 293 zakażonych.

 

 

Ostatniej doby wykonano ponad 42,8 tys. testów.

 

 

Premier Morawiecki wraz z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim wzięli we wtorek udział w posiedzeniu sztabu dotyczącego sytuacji epidemicznej w Polsce.

"Przezorny zawsze zaszczepiony"

Szef rządu poinformował na briefingu prasowym, że podczas wtorkowego posiedzenia Sztabu dotyczącego sytuacji epidemicznej w Polsce specjaliści przedstawili najgorsze możliwe scenariusze na jesień. - Są analizy, które pokazują nawet kilkanaście tysięcy zachorowań - wskazał Morawiecki.

 

- Dlatego zdecydowaliśmy się z ministrem zdrowia na utrzymanie części szpitali tymczasowych, na zmianę infrastruktury szpitalnej w ramach szpitali powiatowych, wojewódzkich i wszystkich, które mają inne organy założycielskie, w taki sposób, aby być przygotowanym na tę czwartą falę - mówił premier.

 

ZOBACZ: Premier: za rogiem czai się mutacja Lambda

 

- A co my, jako obywatele możemy zrobić w tym zakresie? Parafrazując znane powiedzenie: przezorny zawsze zaszczepiony - powiedział Morawiecki. Zapewnił, że w tej chwili mamy wystarczająco dużo szczepionek, by "każdy w każdej chwili" mógł zostać zaszczepiony.

 

- Nikt z nas nie jest alfą i omegą w odniesieniu do tego, co się może wydarzyć, ale musimy szykować się na trudne scenariusze. Musimy brać pod uwagę to, że dzisiejszy czas, kiedy mamy dużo mniej zachorować, dużo dużo mniej zgonów, że ten czas może zostać odwrócony - powiedział premier. 

 

Ocenił, że Polacy są obecnie trochę uśpieni tą dobrą sytuacją epidemiczną. - Zastanawiałem się, czy to sytuacja właściwa, dobra. I jednoznacznie muszę powiedzieć, że to nie jest sytuacja dobra, że jesteśmy uśpieni tym bardzo niskim poziomem zakażeń w porównaniu do tego, co było podczas III fali (pandemii), jeszcze 2-3 miesiące temu, i znaczącą poprawą sytuacji w odniesieniu do zgonów - stwierdził.

Nadzór zamiast kwarantanny

Osoby zaszczepione będą objęte nadzorem sanitarnym, a nie kwarantanną po kontakcie z wariantem delta - przekazał w Polsat News Wojciech Andrusiewicz, rzecznik resortu zdrowia.

 

W poniedziałek informował, że każdy w tym osoby, które przyjęły szczepionkę będą musiały odbyć 14-dniową kwarantannę. Teraz decyzja została odwołana.

 

ZOBACZ: Nie będzie kwarantanny dla zaszczepionych. Ministerstwo wycofuje się z pomysłu

 

Resort zdecydował się objąć osoby zaszczepione dozorem sanitarnym, a nie jak planowano kwarantanną. Spowodowane ma to być obawą, że przymusowa kwarantanna zniechęci do szczepień. 

Obiecująca terapia przeciwko COVID-19

Zakażone wirusem SARS-CoV-2 zwierzęta, które leczono deuterowanym inhibitorem proteazy, miały znacznie większą przeżywalność i mniejsze miano wirusa w płucach - ogłosili naukowcy z Kansas State University na łamach prestiżowego czasopisma "Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America" (PNAS).

 

Ich zdaniem jest to bardzo obiecujące odkrycie; sugeruje, że terapia inhibitorami proteaz, które doskonale hamują replikację wirusa, może być skutecznym sposobem walki z COVID-19.

prz/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie