Kandydatura prof. Wiącka na RPO formalnie zgłoszona w Sejmie

Polska
Kandydatura prof. Wiącka na RPO formalnie zgłoszona w Sejmie
Polsat News
Tym razem Wiącek ma poparcie wszystkich klubów, więc zapewne zostanie wybrany przez Sejm i zaakceptowany przez Senat, i będzie mógł objąć urząd RPO

Na stronach Sejmu opublikowano w piątek po południu wniosek z kandydaturą prof. Marcina Wiącka na Rzecznika Praw Obywatelskich. Wniosek został zgłoszony przez posłów trzech klubów parlamentarnych i dwóch kół - wynika z dokumentu.

We wniosku zaznaczano, że kandydat został zgłoszony przez klub Koalicja Polska - PSL, UED, Konserwatyści, klub Lewicy, klub Prawo i Sprawiedliwość, oraz koła: Polska 2050 i Polskie Sprawy.

Spełnia wszystkie wymogi

We wniosku przedstawiono akademicki i prawniczy dorobek kandydata na RPO. "Profesor Marcin Wiącek spełnia wszystkie wymogi do właściwego wypełniania funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich. Posiada bogatą wiedzę i doświadczenie. Nie jest zaangażowany politycznie, cieszy się uznaniem i autorytetem. Jest człowiekiem wrażliwym na krzywdę ludzką" - czytamy.

 

Poinformowano w nim też, że przedstawicielem wnioskodawców został poseł Krzysztof Paszyk (KP-PSL).

 

W piątek o godz. 16 minął termin zgłaszania kandydatów na nowego RPO. To już szósta próba wyboru następcy Adama Bodnara, którego kadencja skończyła się we wrześniu ub.r. RPO powołuje Sejm za zgodą Senatu.

Ma poparcie wszystkich klubów

Prawnik, dr hab. i prof. UW Marcin Wiącek był już kandydatem na RPO podczas poprzedniej, piątej próby powołania Rzecznika. Był wówczas zgłoszony jako wspólny kandydat przez kluby KO, KP-PSL i Lewicy, kół Polski 2050 i Polskie Sprawy, posłów niezrzeszonych; pod wnioskiem podpisali się też posłowie Porozumienia. Przegrał jednak głosowanie w Sejmie z kandydatką PiS, senator niezależną Lidią Staroń, na powołanie której nie zgodził się jednak później Senat.

 

Tym razem Wiącek ma poparcie wszystkich klubów, więc zapewne zostanie wybrany przez Sejm i zaakceptowany przez Senat, i będzie mógł objąć urząd RPO.

 

15 lipca stanowisko RPO ma opuścić Adam Bodnar. To konsekwencja wyroku TK, który w kwietniu orzekł, że przepis ustawy o RPO, który pozwala na pełnienie przez rzecznika obowiązków po upływie 5-letniej kadencji, do czasu powołania następcy, jest niekonstytucyjny. Przepis straci moc obowiązującą 15 lipca. Jak wskazał TK, do tego czasu parlament powinien uchwalić zmianę przepisów, która dostosuje ustawę o RPO do wyroku.

aml / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie