Matka użyła 12-latki jako "czujnika parkowania". Przyjechało pogotowie

Polska
Matka użyła 12-latki jako "czujnika parkowania". Przyjechało pogotowie
Pixabay.com/Hans
Dziecko miało być "czujnikiem parkowania". Manewr nie udał się.

W jednym z bloków w Giżycku (woj. warmińsko-mazurskie) 37-letnia kobieta użyła swojej córki jako "czujnika parkowania". Dziecko miało stać między ścianą a samochodem i we właściwym momentem dać kierującej sygnał. Jednak w trakcie ustawiania pojazdu doszło do przyduszenia dziewczynki, która straciła przytomność. Pogotowie ratunkowe przewiozło 12-latkę do szpitala.

W minioną środę w garażu podziemnym w bloku w Giżycku (woj. warmińsko-mazurskie) 37-letnia kierująca z sześcioletnim stażem poprosiła córkę o pomoc w zaparkowaniu samochodu. 12-latka miała stać za pojazdem i informować, gdy auto zajmie właściwa pozycję.

 

ZOBACZ: Para po zażyciu narkotyków opiekowała się 3-miesięczną córką

 

W czasie manewru dziecko zostało przyciśnięte do ściany. W efekcie 12-latka straciła przytomność i doznała urazu nadgarstka.

Utrata przytomności i skręcenie nadgarstka

Na miejsce zostało wezwane pogotowie ratunkowe. Ratownicy po wstępnej konsultacji medycznej przewieźli dziewczynkę do szpitala. Tam okazało się, że doznała skręcenia nadgarstka.

 

ZOBACZ: Jacht rozbił się na rafie. Ojciec z córką przepłynęli wpław ponad 9 kilometrów

 

Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Giżycku.

hlk/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie