Hołownia o Łukaszence: z dyktatora stał się terrorystą

Polska
Hołownia o Łukaszence: z dyktatora stał się terrorystą
Polsat News
Aleksy Dzikawicki i Szymon Hołownia w "Gościu Wydarzeń"

- Łukaszenka podjął bardzo ryzykowną decyzję - z dyktatora stał się międzynarodowym, państwowym terrorystą porywającym cywilne samoloty - ocenił w "Gościu Wydarzeń" lider Polski 2050 Szymon Hołownia. - To się dzieje kilkaset kilometrów od Warszawy - podkreślił. 

- W sprawie Białorusi powinna reagować Unia Europejska, dobrze, że polski rząd skierował w tym kierunku swoje pierwsze kroki. Trochę szkoda, że nasz głos - przez to, jak rząd działał wcześniej - nie jest tak silny, jak powinien być - ocenił Szymon Hołownia. - Powinniśmy być jednym z państw, które budują politykę wschodnią - ocenił. 

 

ZOBACZ: Białoruś. Rząd w Mińsku zdecydował o zamknięciu ambasady w Kanadzie

 

- To sytuacja bez precedensu - została zaatakowana Unia Europejska. Samolot zarejestrowany w Polsce - jego pokład, to terytorium Polski. Doszło do jego porwania - mamy do czynienia z aktem terroryzmu, wymierzonym w terytorium RP - przekonywał. 

"Łukaszenka podjął bardzo ryzykowną decyzję"

Jak mówił, "trzeba teraz dopilnować, żeby unijne sankcje zostały nałożone". 

 

- Łukaszenka podjął bardzo ryzykowną decyzję - z dyktatora stał się międzynarodowym, państwowym terrorystą porywającym cywilne samoloty - stwierdził. - To się dzieje kilkaset kilometrów od Warszawy - podkreślił. 

 

Wideo: Szymon Hołownia w programie "Gość Wydarzeń"

  

Hołownia pytany, czy dalej podziwia prezydenta USA Joe Bidena, który kilka dni temu wstrzymał sankcje w sprawie budowy Nord Stream 2, przyznał, że tak. - To nie oznacza, że zgadzam się ze wszystkimi jego decyzjami. Ale podziwiam go, widzę, jaką zmianę wprowadza po fatalnej prezydenturze Trumpa - tłumaczył. 

 

Hołownia skrytykował polską dyplomację, odniósł się także do relacji Polski z innymi państwami. - Zgodnie z decyzją Kaczyńskiego "wypięliśmy się" na cały świat uznając, że jesteśmy wyspą, która nie potrzebuje nikogo do współpracy, a jak do Brukseli, to tylko po pieniądze. To śmiertelnie niebezpieczna polityka - podsumował. 

 

Zdaniem Hołowni Polska w ostatnich latach "upokarzała Berlin i wszystkich partnerów w UE". - Jeżeli się kogoś upokarza, cały czas obraża, tłumaczy, że sami sobie poradzimy, a was to "uczyliśmy jeść widelcem", to proszę wybaczyć, ale gdy przychodzi do załatwiania wspólnych interesów, to może być kłopot - ocenił, zaznaczając, że "naszą racją stanu jest, byśmy byli przy wszystkich stołach, przy których decydują się ważne kwestie". 

 

- Przypuszczam, że gdyby prezydent Andrzej Duda nawet dzwonił do prezydenta USA, to nikt tam od niego nie odbierze - stwierdził. 

Zatrzymanie Ramana Pratasiewicza

W niedzielę samolot linii Ryanair lecący z Aten do Wilna został zmuszony do lądowania w stolicy Białorusi wskutek nieprawdziwej informacji o ładunku wybuchowym na pokładzie. Na lotnisku w Mińsku białoruskie władze zatrzymały podróżującego tym samolotem opozycyjnego aktywistę, dziennikarza i blogera białoruskiego Ramana Pratasiewicza. 

 

Działania białoruskich władz spotkały się z krytyką unijnych przywódców, którzy zdecydowali o nałożeniu sankcji.

 

Hołownia odniósł się także do zmian w podatkach zaproponowanych w ramach Polskiego Ładu. Przyznał, że jest za progresywnymi stawkami podatków, ale nie w formie przedstawionej przez PiS. Jak mówił, "Kaczyński wywołuje kolejną wojnę", tym razem między bogatymi a biedniejszymi. 

 

Poprzednie odcinki "Gościa Wydarzeń" są dostępne tutaj.

jo/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie