Dziennikarz BBC przeprosił synów księżnej Diany za wywiad. Z nim wiązana jest jej tragiczna śmierć

Świat
Dziennikarz BBC przeprosił synów księżnej Diany za wywiad. Z nim wiązana jest jej tragiczna śmierć
PAP/EPA/LAJOS SOOS
Dziennikarz, który przeprowadził sensacyjny wywiad z Księżną Dianą, przeprosił jej synów

Dziennikarz BBC Martin Bashir, który dopuścił się oszustw, by przeprowadzić sensacyjny wywiad z księżną Dianą w 1995 r., w którym ujawniła ona sprawy dotyczące jej małżeństwa, przeprosił jej synów, ale uznał za pozbawione racji wiązanie jej śmierci z wywiadem.

W rozmowie z "The Sunday Times", autor wywiadu przeprowadzonego 26 lat temu podkreślił, że wiązanie z nim tragicznej śmierci księżnej Diany jest "nierozsądne". - Nie sądzę, by można mnie czynić odpowiedzialnym za cały szereg rzeczy, które wydarzyły się w jej życiu albo za złożone problemy, które leżały u podłoża jej decyzji - powiedział.

To jest niesprawiedliwe

- Uważam, że wszelkie sugestie, iż jestem za to osobiście odpowiedzialny, jest pozbawione sensu i niesprawiedliwe. Podkreślił też, że jego rodzinę i Lady D łączyły przyjacielskie stosunki. Księżna miała odwiedzić żonę dziennikarza na porodówce, gdy urodził się im potomek i zorganizować urodziny dla jednego z ich dzieci w pałacu Kensington. "Uwielbialiśmy ją" - zaznaczył.

 

ZOBACZ: Niemcy. Wielka Brytania "strefą mutowania wariantów koronawirusa". Kwarantanna dla podróżnych

 

Wywiad, w którym księżna Diana oświadczył, że w jej małżeństwie "jest trzecia osoba" (Camilla Parker Bowles), obejrzała rekordowa liczba widzów. Według ocen BBC było ich 23 mln.

Nieetyczne praktyki dziennikarza?

Bashir, który nie był wtedy znanym dziennikarzem, zrobił potem oszałamiającą karierę. Wywiad z Dianą utorował mu drogę do późniejszego spotkania z Michaelem Jacksonem, który jednak po wyemitowaniu rozmowy na antenie wyraził oburzenie w liście do BBC, że w materiale został przedstawiony w krzywdzącym świetle jako ojciec i człowiek.

 

ZOBACZ: "Państwo w Państwie": Wystarczyły pomówienia. Historia zwolnionego policjanta

 

W ubiegłym tygodniu brytyjski nadawca, który od listopada ubiegłego roku prowadził dochodzenie w sprawie nieetycznych praktyk, do jakich uciekł się Bashir, by uzyskać rozgłos, napisał z przeprosinami do syna Diany, księcia Williama.

"Świadomie wprowadzał w błąd"

Dochodzeniem kierował emerytowany starszy sędzia John Dyson. Wszczęto je po tym, gdy brat Diany Charles Spencer stwierdził, że został podstępem nakłoniony do przedstawienia dziennikarza Dianie. Jak wynika z raportu Dysona, Bashir świadomie wprowadzał w błąd Spencerów, a także wielokrotnie okłamywał swoich przełożonych na temat sposobu uzyskania materiałów.

 

ZOBACZ: Prezydent podziękował medykom za poświecenie i profesjonalizm

 

Raport Dysona skrytykował BBC za to, że podczas własnego badania sprawy dwie dekady temu nadawcy zabrakło "wysokich standardów uczciwości i przejrzystości". Menedżerowie BBC nie przeanalizowali właściwie wersji wydarzeń Bashira i zatuszowali fakty dotyczące sposobu, w jaki dziennikarzowi udało się przeprowadzić rozmowę - wskazał.

 

- BBC nie może cofnąć czasu po ćwierć wieku, ale możemy złożyć pełne i bezwarunkowe przeprosiny - powiedział dyrektor generalny BBC Tim Davie po opublikowaniu raportu.

aml / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie