Wyspy Salomona. Kopiąc szambo wykopał 101 niewypałów. "Straszne dziedzictwo II wojny światowej"

Świat
Wyspy Salomona. Kopiąc szambo wykopał 101 niewypałów. "Straszne dziedzictwo II wojny światowej"
Julien Harneis / CC-by-SA / Commons
Mężczyzna znalazł w ogródku 101 niewybuchów. Zdj. ilustracyjne

Na zgromadzone 101 bomb kalibru 105 mm natknął się mężczyzna z Honiary, stolicy Wysp Salomona będącej częścią Brytyjskiej Wspólnoty Narodów. Mężczyzna kopał szambo w ogródku na tyłach swojego domu. Saperzy zabrali znalezisko do rozbrojenia, a australijski wysoki komisarz na Wyspach Salomona określił je jako "straszne dziedzictwo II wojny światowej".

Przedstawiciel służb saperskich Clifford Tunuki ostrzegł mieszkańców Wysp Salomona, że w ziemi może znajdować się więcej takich materiałów wybuchowych. W rejonie wysp na Pacyfiku nie tylko w czasie drugiej wojny światowej spadły tysiące bomb, z których część nigdy nie wybuchła. Na wyspach znajdowały się też liczne składy amunicji.

 

 

Po wojnie siły aliantów były zobowiązane pozbyć się kłopotliwego ładunku, ale nie zawsze miało to miejsce. Jeszcze 9 maja tego roku dwóch mężczyzn zginęło w eksplozji niewybuchu w zamieszkanej części Honiary. Byli oni członkami kościoła Adwentystów Dnia Siódmego i urządzali obiad ze zbiórką funduszy w jednym z ogródków, kiedy pod ich nogami wybuchła bomba, znajdująca się zaledwie 30 cm pod ziemią.

Niewybuchy na Wyspach Salomona: "nieodosobnione przypadki"

 

W ubiegłym roku Australijczyk i Brytyjczyk zginęli w wybuchu niewypału podczas prac nad sporządzeniem mapy składów amunicji na Wyspach Salomona. Władze regularnie wzywają zarówno Japonię, jak i Stany Zjednoczone i aliantów, do przystąpienia do prac nad usunięciem niebezpieczeństwa.

 

ZOBACZ: Nie żyje trzeci saper ranny w wybuchu niewypału w Kuźni Raciborskiej

 

Przewodniczący opozycji Mathew Wale zasugerował, żeby rząd rozważył możliwość wykorzystania śledztwa koronera do przyspieszenia rozmów z krajami-winowajcami na ten temat. – Mamy do czynienia z nieznaną sytuacją, kiedy śmierci są wynikiem działań obcych krajów. Incydenty nie są odosobnione i nie należy ich lekceważyć – podkreślił.

pdb/ sgo/The Guardian/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie