Media: romans Billa Gatesa doprowadził do rezygnacji z zasiadania w radzie dyrektorów Microsoftu

Świat
Media: romans Billa Gatesa doprowadził do rezygnacji z zasiadania w radzie dyrektorów Microsoftu
wikimedia/Kjetil Ree
Powodem rezygnacji z udziału w radzie dyrektorów mógł być romans

Kobieta, z którą Bill Gates pozostawał w "intymnej relacji", to jedna z pracownic informatycznego giganta - informuje "Wall Street Journal". Bill Gates zrezygnował z zasiadania w radzie dyrektorów po zatrudnieniu firmy, której zadaniem było przeprowadzenie kontroli w sprawie romansu założyciela Microsoftu. Zarzuty dziennika odpiera rzecznik Gatesa, który utrzymuje, że sprawy nie mają związku.

 

Z relacji osób związanych ze sprawą wynika, że kobieta przyznała w liście do zarządu firmy, że łączyły ją z Gatesem "seksualne relacje" . "Część członków rady dyrektorów, w trakcie trwania dochodzenia, miało podjąć decyzję, że Gates nie powinien zasiadać dłużej na stanowisku dyrektora firmy. Gates miał jednak zrezygnować ze stanowiska, zanim śledztwo dobiegło końca" - przekazał dziennik WSJ. 

Jak potwierdził w rozmowie z CNN rzecznik firmy, Microsoft otrzymał takie pismo w połowie 2019 r. Na jego podstawie można wnioskować, że to Bill Gates "zainicjował relację intymną z pracowniczką". Miało do tego dojść w 2000 r., kobieta nie została w nim przedstawiona z nazwiska.

 

ZOBACZ: Bill i Melinda Gates rozwodzą się

 

"Zarząd przyjrzał się zażaleniu. Z dochodzenia przeprowadzonego przez zewnętrzną firmę wynika, że Microsoft udzielił wsparcia osobie poszkodowanej. Rzecznik Billa Gatesa wskazał ponadto, że do 'romansu' doszło niemal 20 lat temu i sprawa zakończyła się ugodą. Decyzja Gatesa, w wyniku której zrezygnował z pełnienia funkcji, nie miała z tą sprawą nic wspólnego. W rzeczywistości chciał on się w większym stopniu poświęcić działalności filantropijnej" - zaznaczył rzecznik cytowany przez CNN. 

 

Historia "Wall Street Journal" została opublikowana zaraz po innym materiale w "New York Times". Autorzy artykułu donosili, że działania założyciela Microsoftu w kwestii współpracy z innymi pracownikami było "wątpliwe". 

"Rozczarowujące i bezpodstawne zarzuty"

"Pan Gates przynajmniej kilka razy 'ścigał' kobiety, które pracowały dla niego zarówno w firmie jak i w fundacji, którą prowadził ze swoją żoną" - pisał dziennik, nie podając nazwisk osób zaangażowanych w ten proceder. Rzecznik Gatesa powiedział gazecie, że "to bardzo rozczarowujące, że opublikowano tak wiele nieprawd". 

 

Rzecznik oświadczył również, że "zarzuty o złym traktowaniu pracowników są również fałszywe" oraz że "plotki i spekulacje dotyczące rozwodu Gatesa stają się coraz bardziej absurdalne i szkoda, że ludzie, którzy mają niewielką wiedzę o sytuacji lub nie mają jej wcale, są określani jako źródła".

 

CNN nie potwierdziło zarzutów przytoczonych przez "New York Times". Rzecznicy Fundacji Billa i Melindy Gatesów nie odpowiedzieli na prośbę o komentarz. Na początku maja Melinda Gates - żona Billa Gatesa i współzałożycielka ich fundacji - złożyła pozew o rozwód. W oświadczeniu para wskazała: "Po wielu przemyśleniach i pracy nad naszym związkiem podjęliśmy decyzję o zakończeniu małżeństwa". 

Bill Gates to jeden z najbogatszych ludzi na świecie. Według rankingu Bloomberg Billionaires Index jego wartość netto wynosi ok. 144 miliardów dolarów.

ko/zdr/CNN/Interia/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie