Wymiana ognia w Izraelu. Zamieszki na ulicach

Świat
Wymiana ognia w Izraelu. Zamieszki na ulicach
PAP/EPA/MOHAMMED SABER

Dzisiaj w nocy w Izraelu ponownie zawyły syreny alarmowe ostrzegające przed ostrzałem. Zagrożony był Tel Awiw, południe kraju a rakiety dotarły nawet na północ kraju, co jest sytuacją bezprecedensową. Izrael odpowiedział bombardowaniami Strefy Gazy. W miastach dochodzi do zamieszek i starć ulicznych.

Od rozpoczęcia w poniedziałek wieczorem eskalacji militarnej między Hamasem, zbrojnym ruchem islamistycznym sprawującym władzę w Strefie Gazy, a Izraelem z palestyńskiej enklawy wystrzelono w kierunku terytorium państwa żydowskiego około 1500 rakiet - wynika z najnowszych doniesień izraelskiej armii.
 
 
W nocy Hamas intensywnie testował izraelski system obrony przeciwlotniczej Iron Dome. Mimo przechwycenia znacznej części rakiet, część z nich uderzyła w tereny zurbanizowane Izraela. Ucierpiało między innymi miasto  Petah Tikva, znajdujące się wschód od Tel Awiwu. Jak podaje dziennikarz "Times of Israel" Emanuel Fabian, 20 osób z lekkimi obrażeniami zostało przetransportowanych do szpitala.
Z powodu dużego natężenia ostrzału rakietowego, niebezpieczne stają się odłamki i pozostałości spadających rakiet po przechwyceniu ich przez Irone Dome. W miejscowości Riszon le-Cijjon, znajdującej się na południe od Tel Awiwu, tego typu odłamki wpadły do środka domu robiąc dziurę w dachu.
Po stronie izraelskiej w wyniku ostrzału rakietowego lub pocisków przeciwpancernych ze Strefy Gazy zginęło do tej pory siedem osób, w tym sześcioletnie dziecko i żołnierz. Izraelskie siły kontynuowały w czwartek wczesnym rankiem ostrzeliwanie Strefy Gazy zarówno za pomocą lotnictwa jak i artylerii.
 
Podano, że zaatakowano liczne cele w siedmiu miastach związanych z Hamasem i ich infrastrukturą bezpieczeństwa. Dodatkowo Siły Obronne Izraela (IDF) poinformowały o zniszczeniu dwóch oddziałów banku. Według najnowszych doniesień resortu zdrowia Strefy Gazy, w walkach toczących się w ostatnich dniach zginęło 83 osób, w tym 17 dzieci, a 487 osób zostało rannych. 

Niestabilna sytuacja w miastach

Coraz bardziej niebezpieczna sytuacja staje się również w samym Izraelu. Dochodzi do starć ulicznych w takich miastach jak Jaffa, Hajfa czy Lod. Zwłaszcza w tym ostatnim sytuacja jest najbardziej niestabilna.
 
- Wczoraj w wyniku zamieszek spłonęła synagoga oraz lokalne żydowskie biznesy. W odpowiedzi żydzi obrzucali kamieniami arabskie przedsiębiorstwa w Tel Awiwie - mówi polsatnews.pl mieszkaniec Tel Awiwu.
 
Izraelski rzecznik IDF poinformował, że dzisiaj Sztabowi Generalnemu zostaną przedstawione plany do zatwierdzenia lądowej operacji przeciwko Strefie Gazy. - Coraz więcej oddziałów izraelskich gromadzi się wzdłuż granicy i przygotowują się do operacji naziemnych - dodał rzecznik armii.

Zamieszki na tle etnicznym

W środę pojawiały się informacje o znaczeniu domów, zamieszkanych przez arabskich obywateli Izraela. Doszło do wtargnięć uzbrojonych grup żydowskich do mieszkań. Arabscy kierowcy byli obrzucani kamieniami, a tłum krzyczał "śmierć arabom". Doszło do wielu linczów na arabskich mieszkańcach Izraela.

Minister obrony Izraela Beni Ganc zarządził w czwartek "masowe wzmocnienie" sił bezpieczeństwa w izraelskich miastach o mieszanej strukturze etnicznej, tj. zamieszkanych przez Żydów i Arabów. Ma to na celu walkę z przemocą, która przetoczyła się tam w ciągu ostatnich dni.

W środę wieczorem doszło do zamieszek w wielu izraelskich miastach. Grupy skrajnie prawicowych żydowskich nacjonalistów demonstrowały w całym kraju, wdając się w starcia z policją i atakując izraelskich Arabów. Takie zamieszki miały miejsce m.in. w Bat Jam pod Tel Awiwem, gdzie, jak podała izraelska telewizja publiczna, tłum ekstremistów pobił również żydowskiego mieszkańca, biorąc go za Araba. Podobne sceny miały miejsce także w Akce, Tyberiadzie i Lod.

 

USA wysyłają wysłannika na Bliski Wschód Hady'ego Amra, wobec rosnących obaw, że narastająca przemoc może doprowadzić do czystek etnicznych. Jednak do tej pory wszelki próby nie wydają się jak dotąd nie przynosić żadnych postępów.

wys/prz/Reuters/PAP/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie