W Bieszczadach urodziło się pierwsze tej wiosny żubrzątko. "Niesamowita aktywność"

Polska

W bieszczadzkiej wsi Muczne w pokazowej zagrodzie żubrów na świat przyszło pierwsze tej wiosny żubrzątko. Młoda najbliższe miesiące spędzi u boku mamy. Gdy urośnie, trafi na wolność. Leśnicy, którzy czekają jeszcze na trzy maluchy, apelują, by nie wchodzić do zagrody.

Dwa dorosłe żubry i jedno małe żubrzątko na zielonej łące.
Polsat News
To pierwszy mały żubr, który przyszedł na świat w tym roku

Żubrzątko, które przyszło na świat, to jałówka, czyli okaz płci żeńskiej. – Jest bardzo rezolutna, bardzo żywa. To jest właściwie jej drugi dzień, a obserwujemy jej niesamowitą aktywność – mówi Ewa Tkacz, nadleśnicza Nadleśnictwa Stuposiany.

 

WIDEO: W Bieszczadach urodziło się żubrzątko. Pierwsze tej wiosny

  

 

Tkacz wyjaśnia, że młoda żubrzyca "chodzi za matką, obwąchuje wszystko, jest ciekawa świata". ­– Bardzo dobrze to wróży, jeśli chodzi o kondycję tego żubra – dodaje nadleśnicza.

 

ZOBACZ: Konkurs na imię dla żubra. Zwyciężyła tradycja w połączeniu z pandemicznym akcentem

 

W Mucznem do oglądania żubrów służą dwie platformy. Można też dostrzec zwierzęta z drogi. Ważne, by nie wchodzić do zagrody. Żubry to największe w Europie ssaki lądowe. W obronie młodych mogą zaatakować.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

pdb/ sgo / polsatnews.pl / Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie