Mucharz: nastolatek oblał się benzyną. Ma poparzone 70 proc. powierzchni ciała

Polska

15-latek oblał się benzyną i podpalił. Doszło do tego na prywatnej posesji we wsi Mucharz w okolicach Wadowic (Małopolskie). - Lekarze oceniają jego stan na skrajnie ciężki. 70 proc. powierzchni ciała jest poparzona. Przebywa na intensywnej terapii. Trwa walka o jego życie - przekazała reporterka Polsat News. Motywy chłopaka nie są znane.

Śmigłowiec ratunkowy HEMS wylądował na polanie niedaleko domu. Obok śmigłowca stoi ratownik w żółtym hełmie i czerwono-żółtym stroju ochronnym, patrząc w kierunku maszyny. W tle widoczne są drzewa, linie energetyczne i dom z dachem. Na niebie są chmury.
ospmucharz.pl
We wtorek w miejscowości Mucharz pod Wadowicami doszło do tragicznego zdarzenia. 15-letni chłopak oblał się benzyną i podpalił. Chłopak został przetransportowany śmigłowcem LPR do do Dziecięcego Szpitala w Krakowie.
 
- Lekarze oceniają jego stan na skrajnie ciężki. 70 proc. powierzchni jego ciała jest poparzona. Przebywa na intensywnej terapii. Lekarze wciąż walczą o jego życie - przekazała reporterka Polsat News Teresa Gut. 
 
"Wymaga przeszczepu skóry"
 
Stabilizacja stanu jego zdrowia może potrwać kilka dni. Pierwszy zabieg przeprowadzono we wtorek. - Dzisiaj czeka go długa operacja, wymaga przeszczepu skóry. Jest część ciała, która może posłużyć jako dawca. Dojdzie do tego a w najbliższym czasie, jak jego stan zdrowia na to pozwoli - mówiła Polsat News Katarzyna Pokorna-Hryniszyn, rzecznik prasowa Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. 
 
Wideo: nastolatek oblał się benzyną i podpalił, jest w ciężkim stanie
  
Wykluczono udział osób trzecich
 
- Przeprowadzone na miejscu czynności nie dały podstaw do przypuszczenia, by w zdarzeniu brały udział inne osoby. Wyjaśniamy wszystkie okoliczności. Bierzemy pod uwagę różne hipotezy. To mógł być nieszczęśliwy wypadek bądź próba samobójcza. Akta sprawy wysłaliśmy już do wadowickiej prokuratury rejonowej – powiedziała rzecznik wadowickiej policji mł. asp. Agnieszka Petek
 
Na miejscu był zastęp ochotników z OSP Mucharz, strażaków zawodowych z JRG Wadowice oraz JRG Sucha Beskidzka i Zespół Ratownictwa Medycznego, a także patrol policji.
 
 
 
"Po rozpoznaniu okazało, się że poszkodowany jest nastoletni chłopak, który szybko musi zostać przetransportowany do Dziecięcego Szpitala w Krakowie Prokocimiu. W tym celu został wezwany śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z bazą w Krakowie Balicach" - informowano we wtorek.
 

 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

msl / polsatnews.pl / Interia / Polsat News / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie