Rodzice kłócili się o płeć zmarłego dziecka. Podzielili prochy, odprawiono dwa pogrzeby

Świat
Rodzice kłócili się o płeć zmarłego dziecka. Podzielili prochy, odprawiono dwa pogrzeby
pixabay/carolynabooth
Rodzice podzielili prochy między siebie

15-letni transpłciowy chłopiec z australijskiego Perth zmarł w szpitalu po próbie samobójczej. Po jego śmierci rodzice dziecka nie mogli dojść do porozumienia ws. pogrzebu - matka chciała, by na nagrobku widniało tylko jego męskie imię, z kolei ojciec chciał upamiętnić dziecko żeńskim imieniem nadanym mu przy narodzinach. Sprawę rozstrzygnięto przed sądem.

15-latek zmarł 4 marca w szpitalu. Kilka dni wcześniej targnął się na swoje życie.

 

ZOBACZ: Pawłowicz usunęła wpis o transpłciowym dziecku. "Przepraszam"

 

Rodzina i przyjaciele wspominali, że nastolatek był "oddanym przyjacielem, który zawsze wsłuchiwał się w głos innych". Określali go także, jako "wspaniałego artystę, który świetnie rysował i malował".

"Nienawidziłby tego"

Sprawa przygotowań do pogrzebu dziecka znalazła swój finał w sądzie rodzinnym. Matka w rozmowie z "West Australian" przekazała, że za wszelką cenę chce, by na nagrobku syna znalazło się męskie imię, odpowiadające płci, z którą się utożsamiał.

 

- Nienawidziłby sytuacji, w której na nagrobku znalazłby się jego deadname ("martwe imię", którego nie używa osoba transpłciowa - red.) - mówiła kobieta. Zaznaczała, że jej syn za życia walczył o swoją tożsamość płciową, martwił się, którego imienia powinien użyć przy zapisywaniu się do nowej szkoły.

 

- Jego ojciec chciał zatrzymać wszystkie prochy, a na nagrobku zostawić imię, które nadano dziecku przy narodzinach. Ja z kolei zgodziłabym się na użycie żeńskiego imienia w nawiasie, a wybranego przez niego jako pierwszego wyszczególnionego - tłumaczyła kobieta.

Dwa pogrzeby

Choć rodzice jeszcze przed rozpoczęciem procesu zarzekali się, że są w stanie dowodzić swoich racji nawet przed Sądem Najwyższym, to ostatecznie doszli do porozumienia.

 

ZOBACZ: Dzień Widoczności Osób Transpłciowych. Prezydent USA podpisał deklarację

 

Rozdzielili prochy dziecka między sobą i wyprawili dwa osobne pogrzeby. Na obu nagrobkach są obydwa imiona dziecka. Nie ujawniono natomiast w jakiej kolejności są zapisane.

 

W akcie zgonu nastolatka widnieje żeńskie imię, nadane mu po urodzeniu. Zgodnie z lokalnym prawem, zgodę na zmianę imienia muszą wyrazić oboje rodzice.

bas/West Australian/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie