Trzaskowski: Hołownia szedł do polityki, by ją zmieniać. To polityka zmienia jego

Polska
Trzaskowski: Hołownia szedł do polityki, by ją zmieniać. To polityka zmienia jego
Polsat News
Rafał Trzaskowski w programie "Gość Wydarzeń"

- Konfliktów w Zjednoczonej Prawicy jest na tyle dużo, że można się spodziewać nawet przyspieszonych wyborów. Opozycja jest na to przygotowana - mówił w "Gościu Wydarzeń" prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Samorządowiec odniósł się też do kolejnego transferu posła KO do Polski 2050 Szymona Hołowni.

Trzaskowski podkreślał, że kiedy zostanie ogłoszona data przyspieszonych wyborów, to skłoni to opozycję do "szybszej współpracy" i "wspólnej listy".

 

- Dzisiaj bardzo wielu liderów opozycji funkcjonuje w takim scenariuszu, że wybory będą za dwa lata. Mało kto wierzy w to, że Jarosław Kaczyński będzie chciał oddać władzę i zarządzi przyspieszone wybory. Dlatego tej konkurencji jest całkiem sporo, nawet przejmowania sobie wzajemnie posłów, co obserwujemy z pewnym zaniepokojeniem. Mam nadzieję, że jeżeli scenariusz się uprawdopodobni, to wszyscy wykażą się dojrzałością i to porozumienie zostanie zawarte znacznie szybciej - przyznał prezydent Warszawy.

 

ZOBACZ: Sondaż: Trzaskowski i Hołownia liderami opozycji w Polsce

 

- Obserwujemy tarcia w Zjednoczonej Prawicy. Wydaje się, że sytuacja może uciec spod kontroli prezesowi Kaczyńskiemu, co może doprowadzić do przyspieszonych wyborów. Chociaż wszyscy, którzy znają Jarosława Kaczyńskiego wiedzą, że będzie robił wszystko, żeby móc rządzić przez kolejne 2 lata. Trzeba być gotowy na każdy scenariusz - dodawał.

 

Gość "Wydarzeń" podkreślał, że jeżeli opozycja wystartowałaby z jednej listy, to miałaby szansę na uzyskanie 270 mandatów w Sejmie. - Pozwoli to na odrzucanie weta prezydenckiego. Zachęcamy, jako Platforma Obywatelska, do szerokiego porozumienia. Mam nadzieję, że zamiast przejmować naszych posłów, to inne partie opozycyjne też będą gotowe rozmawiać być może o wspólnym rządzie, a być może o wspólnej liście do parlamentu -  dodawał.

"Niektórzy politycy szukają swojego miejsca"

We wtorek do Polski 2050 Szymona Hołowni dołączyły nowe osoby: dotychczasowy poseł KO Mirosław Suchoń, samorządowiec, burmistrz Wyszkowa Grzegorz Nowosielski oraz warszawska aktywistka, wcześniej członek stowarzyszenia Polska 2050 Wanda Brociek.

 

Trzaskowski zaznaczył, że miesiąc chorowania na Covid-19 dał "mu dystans do polityki". - Trzeba unieść się nad spory, żeby zastanowić się nad tym, co najważniejsze. Do tego nakłaniam moje koleżanki i kolegów. Oczywiście wzajemne przejmowanie posłów temu nie służy. Mam wrażenie, że Szymon Hołownia szedł do polityki, żeby ją zmieniać. A to niestety polityka zmienia Szymona Hołownię - mówił.

 

ZOBACZ: Kolejne transfery do Hołowni. Wśród nich poseł KO

 

- Ubolewam nad tym, jeżeli ktokolwiek odchodzi z Platformy Obywatelskiej czy Koalicji Obywatelskiej, bo to powinno dawać nam do myślenia. Natomiast niestety tak jest, że są politycy, którzy przez cały czas szukają swojego miejsca na scenie politycznej, że jednak chcą być w ugrupowaniu, które w tym momencie zyskuje, że chcą być w ugrupowaniu, w którym mogą być bardziej widoczni, bo konkurencja w nim jest mniejsza. Ale to ich trzeba pytać, dlaczego przechodzą do innego ugrupowania. Powinniśmy wyciągać z tego wnioski, starać się, by Platforma Obywatelska była jak najbardziej otwarta i atrakcyjna i oczywiście szukać porozumienia w opozycji - mówił.

 

Zdaniem prezydenta stolicy, Hołownia powinien skupić się na trafianiu do szerszego elektoratu. - Gdyby Szymon Hołownia skupił się na pozyskiwaniu wyborców niezdecydowanych, tych którzy do tej pory głosowali na prawicę, to mógłbym temu tylko przyklasnąć. Do tego wszystkich namawiam, żeby szukali swojego elektoratu, przekonywali Polki i Polaków do tego, by głosowali na partie opozycyjne. Dzisiaj trzeba naprawdę szukać porozumienia - przekonywał.

 

WIDEO: Rafał Trzaskowski w "Gościu Wydarzeń"

  

- Dzisiaj wiadomo, że ani Szymon Hołownia, ani Platforma, ani Lewica nie będzie w stanie sama rządzić. I tak musimy się porozumieć, więc dzisiaj zamiast wyzłośliwiać się na Twitterze, opowiadać coś prasie, czy przejmować od siebie posłów, lepiej skupić się na dogadywaniu propozycji programowych - dodawał.

Ruch Wspólna Polska

Pytany jak chce wykorzystać "wysokie zaufanie społeczne", wynikające z badań opinii publicznej, Trzaskowski zapewniał, że "zobowiązuje ono do ciężkiej pracy".

 

- W najbliższych tygodniach będę wywiązywał się ze swoich obietnic dotyczących Ruchu Wspólna Polska. Będziemy przedstawiać kolejne inicjatywy i mam nadzieję, że to po prostu wzmocni opozycję, pokaże, że jesteśmy w dobrej formie, jesteśmy gotowi do przejęcia władzy i mamy pomysł na to, jak Polska ma wyglądać w najbliższych latach - dodawał Trzaskowski.

 

Gość "Wydarzeń" zapewniał, że nie chce tworzyć partii, ale chce "wzmacniać opozycję".

 

Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

bas/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie